zońka
Fanka BB :)
zuza,optimistic no własnie jak otwiera mi szafki lub szuflady i wywala rzeczy, to wtedy mówie stanowczo, że nie wolno, i przez chwilę jest płacz i czasami kładzenie głowy do podłogi, taki skłon jakby, to trwa kilka sekund. W ogóle wcześniej Zosia nie robiła niczego, co budziłoby mój sprzeciw, oczywiście, wiem, że to normalne i jak najbardziej rozwojowe, takie sytuacje. czyli reagujemy podobnie. Ja ostatnio często zabieram Zosię do moich koleżaek, które tez maja małe dzieci i tam tez już zaliczyłyśmy perwszą 'awanturkę' o nie swoje zabawki
No i od tej pory reaguję stanowczo mówiąc, że nie wolno.
Co do szafek to ja jej nawet w niektórych pozwalam grzebać czasami, bo sobie wyobrazam jakie to musi być fascynujące dla takiego małego ludzika, ale bez przesady, musza byc tez jakieś granice.
Optimistic, co do regału z płytami to ja mam go zlikwidowany odkad Zosia skończyła 6.miesiąc, bo ciagle płyty rozwalała. Musisz chyba zacząć chować niektóre rzeczy, bo spokoju nie zaznasz. U nas w praktycznie całym mieszkaniu na wysokosci Zosi juz nic nie mamy, bo wszystko niszczyła, potrafiła z regału ściagnąć ksiązki i powyrywać strony. A tak jest w miarę spokój.
Ciuszki kupiłam głównie w mothercare, bardziej jesienne, chyba oni nie maja sklepu online. Moze w wolnej chwili poszukam, to wam wrzucę.
Optimistic, nie martw sie póki co, może maść pomoże i wszystko będzie ok.
Co do szafek to ja jej nawet w niektórych pozwalam grzebać czasami, bo sobie wyobrazam jakie to musi być fascynujące dla takiego małego ludzika, ale bez przesady, musza byc tez jakieś granice.
Optimistic, co do regału z płytami to ja mam go zlikwidowany odkad Zosia skończyła 6.miesiąc, bo ciagle płyty rozwalała. Musisz chyba zacząć chować niektóre rzeczy, bo spokoju nie zaznasz. U nas w praktycznie całym mieszkaniu na wysokosci Zosi juz nic nie mamy, bo wszystko niszczyła, potrafiła z regału ściagnąć ksiązki i powyrywać strony. A tak jest w miarę spokój.
Ciuszki kupiłam głównie w mothercare, bardziej jesienne, chyba oni nie maja sklepu online. Moze w wolnej chwili poszukam, to wam wrzucę.
Optimistic, nie martw sie póki co, może maść pomoże i wszystko będzie ok.
).
Mam nadzieje, że dzisiaj się wszystko wyjaśni. Oczywiscie z pozytywnym finishem dla mnie.
Wiadomo, że roczne dzieciaki jeszcze nie posprzatają. No ale jakoś trzeba je wychowywać :-) Tymek jak otworzy sobie jedną szafkę to trochę czasu przy niej spędza. Może dlatego mnie to nie denerwuje