reklama

Lipcówki 2012

aloha, udanej imprezki urodzinowej. buziaki też dla wczoraj świętujących dzieciaczków. u nas dziś zapowiada się wyprawa do zoo, tak więc wpadnę później. miłego weekendu
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej laski:*
Nie wiem co się stało, wykasowało mi całego posta ;/
Dzisiaj Liluś skończyła pierwszy roczek:D Na urodzinach było w sumie 18 osob, ledwo się wyrobiłam z przygotowaniami :P Zrobiłam kilka sałatek, podam Wam przepisy, bo może się którejś przydadzą (szybkie, proste, smaczne i sympatyczne ;)
Ogórkowy krokodyl - Przepis
Arbuzowy rekin - Przepis
Sałatka z fetą i arbuzem, przepis Sałatka z fetą i arbuzem - Gotuj z pasją! (ta sałatka była w "rekinie" z powyzszego linku)
Kochanie przez gotowanie: Sałatka brokułowa (hit na przyjęcia)

Lilka szalala na przyjęciu, była bardzo grzeczna. Rano pomagała myć podłogę, odkurzac i wycierała kurze :P oczywiscie "trochę" jej pomogliśmy :P
Mój mąż mnie dziś zaskoczył, ponieważ kazał mi zwołac wszystkich do salonu a sam wyszedl na 2 minuty. Wrócił z bukietem róż i zaczął mi dziękowac za ten rok i powiedział że duża zasługa w wychowaniu Lilki leży na moich barkach, i ten rok ważny też jest dla mnie a nie tylko dla malutkiej. Wzruszyłam się bardzo, chociaż generalnie jestem przeciwniczką takich akcji. Ale naprawdę poczułam się doceniona i kochana. Oj super mam mężulka ...:)
Lilusia dostała masę prezentów i o dziwo wszystkimi się bawiła i sprawiała wrażenie że wie, że jest w centrum uwagi.

Niestety nie zdałam tego egzaminu o którym Wam pisałam i mam poprawkę we wrześniu.;/ Eh, a serio się uczyłam, ale dał z d...pytania.


Wszystkim dzieciaczkom, którym nie złożyłam życzeń na facebooku, wszystkiego najlepszego. Mamusiom życzę, aby każdy kolejny dzień był łatwiejszy i pełen dobrych zdarzeń :)

Nie będzie mnie cały przyszły tydzień (no może wrocę w piątek), ponieważ wyjeżdżam w Pieniny z Lilianką:D Mój mąż niestety idzie do pracy, a ja jadę z mamą. Lilka się ucieszy, bo uwielbia "babcię" (jakoś to dla mnie ciągle dziwnie brzmi :P). Odezwę się jak wrócę, buziole :*
 
koliber, wszystkiego najlepszego dla Lili na roczek, przepraszam, że nie wczoraj ale zapomniałam:baffled: męża masz faktycznie kochanego, mój na pewno nic z tych rzeczy nie wymyśli, on ciężki jest do takich akcji.
Miłego wypoczynku w górach:tak:
no i dzięki za przepisy, też muszę coś pomyśleć na temat urodzin, chociaż Emilka jedna z ostatnich.

aloha, jak tam po urodzinach?:-D
 
paprotna, dzięki za linki. Mebelki super. Ja będę polować na coś w tym stylu ale pójdę w brązy, chociaż wolałabym właśnie coś jasnego, ale nei będzie mi to pasować już do tego co mam :( nie znoszę tego urządzania po "troszeczku" wolałabym nowe mieszkanie i urządzać od a-z za jednym zamachem.

Koliberr, buziole dla Lilki, wszystkiego najlepszego, góry zabawek, dużo dużo uśmiechu :-D Aż łezka w oku się pojawiła jak czytałam o tym co zrobił Twój mąż. Jestem pod wrażeniem. Mój podobnie jak małż paprtonej nie jest stworzony do takich akcji :( a szkoda szkoda ... ja to w ogóle nie czuję się doceniona niestety

aloha, daj znać jak tam imprezka i w ogóle jak Zosia, czy była zadowolona z prezentów ??
ostatnio przeglądałam zdjęcia na zamkniętym i kolejny raz nie mogę się nadziwić, jaka ona "dorosła". Na rowerku wygląda jak co najmniej dwulatka, mój to zdecydowanie niemowlak przy niej.
 
Dziewczynki, tak na szybko bo mam chwilkę - Zosia usypia, goście pojechali a ja jeszcze muszę do firmowego kompa zajrzeć bo od jutra zacznie się prawdziwa praca. Chyba niepotrzebnie się aż tak stresuję, jakoś zrobimy co trzeba zrobić, krok po kroku ale w sumie miałam przerwę 1,5 roku, więc czuję się trochę jak świeżak.

Urodzinki super, Zosia w 100% grzeczna, popisowo się "puszczała" z rękami w górze, tańczyła do muzyczki, siku i kupka na nocnik i rozglądała się tylko czy wszyscy widzą co zrobiła:-D Mieliśmy najpierw obiadek w restauracji a potem tort i wędliny i sałatki w domu, było bardzo przyjemnie. Prezenty też udane, chociaż bez niespodzianek bo większość wybranych i zaakceptowanych przez nas.

Byliśmy tez z Zosią na rowerku - jeździła po takim zamkniętym boisku, idealne miejsce na rowerek. Naprawdę super sobie radzi i sporo czasu wytrzymała. Jednak jej uwagę na dłuższy moment przykuło dwóch "przystojniaków" w wieku około 10 lat grających w kosza...;-) Wstawię może jakieś fotki.


optimistic, dopiero 9 sezon, ja lubię oglądać wszystkie na raz więc czekałam do końca a ostatnio jakoś mi to umknęło.
Poprzedni, 8 sezon oglądałam w ciąży, tuż przed Zosi urodzinami, 8 lipca wieczorem ostatnie dwa odcinki - skończyłam sezon i pomyślałam - ok, no to mogę rodzić, a o 2 w nocy odeszły mi wody;-) I jak się weekendowa wycieczka udała? Pogoda dopisała czy wybraliście coś pod dachem?


kemyt, z tym mlekiem to właśnie myślę podobnie jak ty. A jakie mleko dawałaś Mikołajowi, ile procent? Jak rozcieńczałaś? Jakieś konkretnej firmy?

paprotna, no właśnie ja ubrania typu kwiatki do kropek czy kwiatki do innych kwiatków nie trawię... No ale niania patrzy na grubość a nie na wzorek. Ja to co innego:-D Mówię zawsze Zosi że dla urody trzeba cierpieć:-D
Nie wiem na ile jesteś zaawansowana w tematy wykończeniowe, ale ja kilka razy projektowałam kuchnie w takim darmowym programie firmy ALNO (niemieckie meble kuchenne). Jest tam większość opcji, to taka podstawowa wersja ale daje jakieś pojęcie jak to będzie wyglądało.
Fajnie, że 3 pokoje, ja też tak wolę, a teraz robią sporo mieszkań typu 60 m i 2 pokoje. Ale jak jest dziecko to 3 pokoje są super.

Paczka mleka tzn taka duża puszka? WOW, nie miałam pojęcia. Koszty rzeczywiście są spore, drugie "pampersy":) chociaż ty nie używasz jednorazówek, no nie?

Właśnie ostatnio myślałam nad wielorazówkami z racji tego że dużo Zosia robi już na nocnik, ale odstraszyła mnie cena tych kieszonek. Podobno na ten moment (starsze dziecko) to lepsza opcja niż tetra i otulacz, nie wiem? Ty chyba używasz właśnie opcji z otulaczami? Sama już nie wiem czy się w to pakować, ale wiem że jakbym chciała to im szybciej tym lepiej.

koliberr, wszystkiego najlepszego dla Liluni!!!
Ale imprezę zrobiłaś, w porównaniu do tego co ja przygotowałam... Szacun. Miłego wyjazdu.
 
aloha, Super, że urodzinki się udały:tak: widzę, że Zosia od początku w centrum uwagi być lubi:-D

Co do pieluch to ja mam 2 kieszonki, 2 otulacze, 6 wkładów. Na spacery używamy pampersów bo wychodzimy na długo i te pieluchy przemakają. Ale ich jakość jest super (mam Milovię) i na pewno mi się przyda przy ewentualnym następnym dziecku. Jeśli chcesz ją trochę przyzwyczaić do mokrego w majtach, to kup 2 otulacze i kilka wkładów (z doświadczenia polecam te grubsze, nocne) - do nich można wkładać też tetrę, tyle, że to też ze 200-300zł wyjdzie. Ale jak ją będziesz duzo nocnikować to mało razy zasika pieluchę, a dzianina zawsze przyjemniejsza dla małej pupki niż sztuczny pamper.
Ja wolę kieszonki, bo mogę je założyć Emilce na stojąco, w otulaczu przy takich manewrach przesuwa się podkład i czasem przesikuje sobie nogawkę. No ale kieszonki za drogie, musiałabym mieć ich z 8-10 żeby starczyły na cały dzień, do tego wkłady i wydatek rzędu 1000zł. Więc raczej nie:-D

Co do mleka to tak, chodzi mi o to duże opakowanie 2x400g. Moja Emilka od począku była niejadkiem i tak pozostało, o obiady walczę ale wciąż nie je tyle, żeby się najeść - musi poprawić mlekiem, tak więc schodzi go dużo za dużo.

Robiłam sobie projekt pokoju, bo vox ma takie coś na stronie. Ogólny wygląd kuchni mam w głowie, tzn. wiem mniej więcej czego chcę. Ale może w koncu pokuszę się o zaprojektowanie jej sama:tak:

Zawsze się uśmiecham, jak piszesz, że masz mało czasu, że wpadasz tylko na chwilkę a post jest na pół strony:-D:-D co by to było jakbyś miała dużo czasu:-D

miłego dnia jutro w pracy:tak: świeżaku

optimistic, no takie wykańczanie po trochu to koszmar, już dawno Ci się znudzi to co wybrałaś a później nic do tego nie pasuje. Na dodatek mąż nie chce słyszeć o zmianie wszystkiego i jesteś w d...:-D dlatego ja nie chciałam słyszeć o kupnie mieszkania z rynku wtórnego, wolę się przemęczyć i mieć takie jakie sobie wymarzyłam;-)

A powiedź, jak tam Kcięciunio Bartuś? Nadal tak ładnie śpi?
My dziś przywieźliśmy turystyczne łóżeczko od mojej mamy a to normalne, drewniane złożyliśmy. Wyobraźcie sobie, że u mamy kładę Emilkę spać, 2minuty i jej nie ma, a u teściów? Olaboga, czasem 40minut się kręci aż w końcu zaczyna ryczeć ze zmęczenia. Testujemy więc czy to wina łóżka... No i mała zasnęła od razu punkt 19, ale możliwe, że to dlatego, że z drzemki wstała o 12:-D:-D jutro dalsza część testów.

ggg.jpg
'Mama nie widzi? Pomaluję Ci paznokcie' z dedykacją dla przyszłych posiadaczek dwóch córek:-D
 

Załączniki

  • Bez tytułu.jpg
    Bez tytułu.jpg
    11,6 KB · Wyświetleń: 45
  • ggg.jpg
    ggg.jpg
    13,1 KB · Wyświetleń: 54
Ostatnia edycja:
paprtona, sprawa urządzania właśnie wygląda dokładnie tak jak piszesz, załamać się ogólnie można. My do tego mieszkamy w domu z lat 70 tych, beznadziejne i niepraktyczne zupełnie pomieszczenia, niby duża powierzchnia a mamy tylko dwa pokoje.Są duże, ale po co nam duże jak potrzebny jest 3, ciężko cokolwiek tutaj zrobić, i jeszcze maż, który jest strasznie oporny do zmian :(

aloha, super, że imprezka się udała, ale w końcu nie mogło być inaczej. Ja też się zastanawiałam nad tymi pieluchami co paprotna i jednak zrezygnowałam. Chyba zbyt leniwa do tego jestem :(

Paprtona, tak książe Bartłomiej nadal dosyć dobrze śpi. W ogóle taki fajny się zrobił, oczywiście łobuz straszny, nie usiedzi na pupie nawet na chwilę tylko ciągle coś kombinuje, ale radości przy tym mamy sporo :-D

moja koleżanka nadal nie urodziła, ona mnie nerwowo wykończy :)
p.s. jakby jeszcze podczytywało nas sporo osób, to proszę oglądnijcie reportaż o Filipku z chorzowskiego oddziału hematologii i onkologii

Mały Filip walczy z neuroblastomą - TVP.INFO

POMOC DLA FILIPKA KUBISIA

poznaliśmy tego chłopczyka jak byliśmy wtedy z tą małopłytkowością. Nawet nie zdawałam sobie sprawy z tego, że ten wesoły chłopczyk jest tak chory :( dopiero dzisiaj zobaczyliśmy go ponownie w Wiadomościach Wiem, że teraz ciężko każdemu i wszystkim też w stanie nie jesteśmy pomóc, ale pewnie nawet niewielka pomoc kilkuzłotowa robi sporą różnicę w takim przypadku.
 
Ostatnia edycja:
Aloha, koliberr najlepsze życzenia dla waszych kochanych roczniaków, super, że imprezki udane, a dzieci grzeczne:-)

paprotna, sorki, ja przewaznie was podczytuje z telefonu, a potem pisząc posta lecę z pamięci i stad czasami zapominam np. odpowiedzieć na niektóre pytania:-(tak jak to o pokoik Zosi. No więc ma swój pokoik, gdzie ma łóżeczko, szafę i komode, ale on jest jeszcze w ogóle nieurządzony, własnie teraz w lipcu sie za to zabieram, jak już skończę to dam fotki. Spóźnione gratulacje dla Emilkoska za to jak ładnie śmiga, a i tez zapomniałam wcześniej napisać, że ten pomyasł twojej mamy z podarta kartką Emilki, na prezent na dzień taty mnie baaaardzo wzruszył, już po tym widzę jak fajna masz mamę:-):tak:

my niedawno wróciliśmy z działki, było super, tam sie tyle dzieje, jeździmy w 3 rodziny, sa dzieci, harmider, a Zosia uwielbia takie zamieszanie. Eh, czuje sie jak po mini wakacjach. Jutro planuje ogarnać mieszkanie no i koniecznie musimy tez wpaść do piaskownicy:)

Miłej nocki, do jutra
 
reklama
Hejka, no to dziś naprawdę na szybko bo mam wolną chatę a w planie 2 odcinki chirurgów. Praca ok, niania ok, Zosia ok, mąż ok:)

paprotna, mnie te kieszonki kuszą, ale jak zobaczyłam cenę od 70 zł wzwyż to się za głowę złapałam. Ta ekologia strasznie droga. Myślę właśnie że na to odzwyczajanie od pieluchy może ze 2 kieszonki kupić i używać jak będą czyste, jak nie to pampersy po prostu. U nas też czasem pół dnia pieluszka jest sucha.
Ja po prostu bardzo szybko piszę...
Dużo wam tego mleczka schodzi, ale tak pytałam z ciekawości, nie wiem nawet ile to byłoby standardowo. Wydatki są, nie ma co... Pierś przynajmniej za darmo, ale za to ja jem chyba 2x tyle co zwykle, więc pewnie na jedno wychodzi:-D
Kurcze, ale długo ci Emilka wytrzymuje bez spania:szok: U mnie 7 h to w ekstremalnych sytuacjach, zwykle 4 max 5. Ale wydaje mi się że taki dzień z jedną drzemką dużo łatwiej zaplanować.

optimistic, cieszę się że księciunio grzeczniejszy i daje matce odsapnąć:-)

buźki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry