Witam się wieczornie

Położyłam Zosię spać i korzystam z ciszy i spokoju. Wczoraj do 23 załatwiałam różne sprawy więc dzisiaj postanowiłam zrobić sobie wolny wieczór. My dalej same, mąż wraca jutro ale dopiero w nocy.
Jak jesteśmy same to zwykle kąpię się razem z Zosią, a dziś połączyłyśmy kąpiel z kolacją

Po prostu Zosia nie mogła się oprzeć a ja nie mogłam jej odmówić

Stwierdziłam że nie wiadomo ile jeszcze będę karmić więc trzeba korzystać z takich chwil. Kiedyś jej odmówiłam i skończyło się dziką awanturą.
kemyt, No to sporo chrzestny dał, rzeczywiście. U nas też były zapędy ale je ograniczyłam - wolałabym żeby Zosia coś częściej dostawała a nie raz na rok kasę. Oczywiście piszę to o chrzestnych u nas a nie o waszym.
No to super macie tą trampolinę - możecie skakać w 2 osoby. Chociaż ja z moim mężulkiem to bym się na styk zmieściła... No nie, może jednak Zosię moglibyśmy też upchnąć...
optimistic, no to jak Bartuś nie śpi to się nie dziwię że ona nic wam nie robi. Wiesz, Zosia śpi co najmniej 1h 15 min rano, jak nie więcej. Przy mnie więcej, ale ja mam swoje sposoby jak maksymalnie wydłużać jej drzemki

Niania jeszcze tego nie umie...
zuzaduza, pochwal się zakupami jak już kupisz

Tak, Zosia od jakiego czasu wszystko pokazuje, fajne to jest, można się domyślić o co jej chodzi. Np. siedzi przy stole i pokazuje co jej dać do jedzenia (oczywiście zwykle to co ja jem a nie to co dla niej) albo siedzi na nocniku i pokazuje którą zabawkę jej podać. Czasem po prostu pokazuje co jej się podoba. A Wiktorek też to robi, że pytasz?
Nam niania prasuje nasze rzeczy, ja Zosinych nie prasuję

To ciekawe że ten 3 jest "cieńszy" od 2, no ale pewnie dlatego że służy już tylko do popicia bardziej a nie jako danie. Mi tam nie zależy, Zosia pije tylko 100ml do śniadania.
W ogóle to te mleka strasznie słodkie są. Jestem wkurzona, że takie robią. Po co? Po to żeby dzieci lubiły to konkretne mleko a nie inne. I dlatego jedno słodsze od drugiego. W Bebiko to normalnie cukier jest w składzie o ile się nie mylę?
A od kiedy będziecie podawać zwykłe mleko?
Ech, a tymi chrzestnymi to są niezłe jazdy;-) U nas jest moja siostra i brat męża i wszystko z nimi ok, ale za to mnie wkurzyli bo zaplanowali wyjazdy na 2 najbliższe weekendy po Zosi urodzinach i jestem zmuszona zrobić jej te urodzinki 3 dni przed, co nie do końca mi pasuje. No ale nie chcę czekać do końca lipca bo to już nie będzie tak świątecznie, więc przyjęcie jest w sobotę a urodzinki we wtorek. Trudno.