reklama

Lipcówki 2012

hejka, ja tak tylko na moment bo nie mam za duzo czasu, jutro postaram się nadrobić. Aż mi głupio, że nie jestem na bieżąco. :zawstydzona/y:

nasze mieszkanie ma 55metrów, łazienka 4,3m więc szału nie ma, ale wanna wejdzie. Najładniejszy pokój ma Emilka. Grzejnik mamy na bocznej ścianie bo w salonie mamy okno balkonowe, dlatego kaloryfer jest obok. W sumie już wymysliłam jak go ominąc i jest git. Z niecierpliwościa czekamy na odbiór.
A poza tym to łażę do tej pracy i mam już jej dość, ale jescze trochę wytrzymam.
Emilka wczoraj puściła się już sama na dłuższy dystans, muszę nagrać filkim to Wam pokażę. Generalnie teraz to jest z nią roboty, bo chodzić chce sama.
przestawiła się na jedną drzemkę od 11 do 13, kładziemy ją spać o 19:30 i spi do 6:szok: tak więc żyć nie umierać, czekam aż zacznie przesypiać noce:-D
przepraszam Was ze tak o sobie ale lecę cieszyć się mężem bo tak rzadko ostatnio się widzimy. Jutro będę. Mua, mua,mua:-D
 
reklama
Kemyt, :-D ale mnie rozbawiłaś pisząc o tej zmianie Bartusia :-) tak kolorowo to akurat nie ma, bo w ciągu dnia nieżle daje popalić. Faktycznie noce lepsze, ale tak na prawdę pewnie nie jedna osoba by narzekała na takie.

w sumie Kemyt może masz racje z tym brakiem ograniczeń prezentowych, ja tam dziadka Bartka też nie ograniczam, a akurat on wnuka rozpieszcza bo co miesiąc na 20stego coś dostaje, nie wspominając o okazjach jak gwiazdka, Wielkanoc, dzień dziecka itp itd. ale akurat chrzestnych trochę musiałam ograniczyć, bo jednak każdy ma jakieś swoje wydatki i nie chciałabym, żeby czuli się zobowiązani do robienia drogich prezentów. Wg mnie przykre jest, że teraz sporo osób chrzestnymi nie chce zostać właśnie ze względu na ten aspekt finansowy. Sporo moich znajomych narzeka bo to same wydatki. Nie chce żeby ktoś narzekał, że jest chrzestnym Bartka i ma z tego tytułu ciągłe wydatki. A przy okazji nie chciałabym żeby Bartek się przyzwyczajał do nadmiaru prezentów, chociaż to rodzice mają wychowywać a reszta może rozpieszczać :-)

Kemyt, oczywiście zazdroszczę tych ząbków :-D ale tak pozytywnie więc don't worry ...

paprotna, napisz jak będziesz miała jakiś pomysł na salon i sypialnię, bo będę robić w przyszłym roku a ja z tych co kompletnie talentu do aranżacji nie mają, więc chętnie bym skorzystała z jakiś pomysłów :-D
 
oj optymistic Ty już byś chciała aby w dzień też był grzeczny. Oj tam otam nie ma tak dobrze:-) Stopniowo. Niebawem znowu Twoje dziecię Cię zaskoczy:tak:
Wiesz, że ja się jeszcze nie spotkałam aby ktoś z moich bliski czy znajomych odmówił bycia chrzestnym. Ja mam jedną chrzśnicę i pewnie prędko nie będę miała więcej chrzesniaków. Może u mojego brata ale on dopiero kończy 3 rok. Jest odemnie 10 lat młodszt. Zresztą nawet jeszcze nikogo nie ma. A bardzo bym chciała ;-) Fakt, że swoją chrzesnicę rozpieszczam. Ona jest taka fajna, skromna dziewczynka. Nigdy nie podawała mi listy co mam kupić. Zaasze mówiła ciociu nic nie chcę, chcę abyście przyjechali. Jak takiego dziecka nie kochać. Bo tak w ógóle to ona usbóstwia mojego męża :-D Mój Jacek na starcie bardzo chciał mieć dziewczynkę bo ta moja Julcia bardzo była za nim. Jak się kiedyś pytali kto jest jej chrzestnym to ona odpowiadała wujek Piotrek i wujek Jacek :-D
Widzisz ja też nie chciałam aby dzieci moje były przyzwyczajone, że jak ktoś przyjdzie to zawsze musi coś przynieść. A jak ktoś czegoś nie przyniesie to odrazu rozczarowanie. Ostatnio teściowa mówiła, że taka Ania w wieku Mikołaja pyta się cicoiu co mi przywizłaś a ona akurat nic nie miała. Zawsze coś dawała. Mówi, że głupio jej było. A ja mówię ale kto tak dziecko przyzwyczaił. Do dziecka nie mozna mieć pretensji tylko do siebie. Jeszcze nasze roczniaki zabardzo nie rozumieją ale później to takie cwaniaki, że szok:szok:
paprotna już mieszkanko coraz bliżej. Ekipa remontowa zwarta i gotowa? QWy macie odbiór na jesień? Ja tutaj też nie mam wiekszej łazienki i tak jak pisałąm wanna sie zmieściła. Mamy jeszcze taki parawan na wannie aby brać prysznic. Mój mąż lubi brać kąpiele a ja jestem taki raptus i szybko prysznic. Takie rozwiązanie było dla nas idealne :tak:
To co od września będziecie miały z mamą z powrotem swój sklep?

Dzieci śpią. Jednocześnie. A ostatnimi czasy to już nie jest takie łatw. Musiałam drobić Tymkowi 3 drzemke. No ale mam ok. godziny błogi spokój. Miki śpi ok. 3 godzin. Także luzik. Mam nadzieje, że pogoda nam dopisze na weekend. Deszcz stanowczo NIE. Może trochę się opale :cool2:
Buziaki :)Miłego weekendu.
Aloha udanej imprezki dla Zosi. Życzenia złoże we wtorek ;-)
 
Ładowarka do komputera mi się zepsuła, także odpiszę tak na szybko z kompa męża.
Akurat chciałam obejrzeć ostatni sezon Chirurgów, to mój ukochany serial a jakoś przegapiłam że już jest nowy sezon, ściągnęłam do siebie na komputer a teraz nie mogę go ładować (chyba coś jest nie tak z ładowarką), więc nici z serialu. A komputera męża jakoś nie lubię, na firmowym wolę nic nie ściągać ani nie pisać głupot...:) U nas w użyciu są 4 laptopy:)

zońka, nie ma sprawy:) Dobrze że możesz wyrwać się z miasta na weekend.

optimistic, no ja właśnie też się zastanawiam z tym mlekiem. Pogadam jeszcze z pediatrą Zosi i z kuzynką- też pediatrą. Jakoś do 3 roku życia chyba nie chce czekać. Poza tym nigdy nie wiemy czy rzeczywiście to mleko krowie jest takie złe dla większych już dzieci, czy to tylko lobby firm produkujących mleko jest takie silne. Na wszystko trzeba patrzeć z rozsądkiem. Nie lubię wprawdzie takich porównań bo nie zawsze mają sens, ale ja piłam mleko krowie od 2giego miesiąca życia i mam się dobrze. Co innego jak dziecko jeszcze ma większość posiłków mlecznych, ale jak chodzi o jeden kubek to już nie jestem pewna.
Zosia też je 5 posiłków, w tym dwa całkiem mleczne.

zuza, dzięki za życzenia. Dam znać co i jak, tylko muszę sobie ładowarkę załatwić:) Udanego wyjazdu.

kemyt, z tym ograniczaniem to właśnie zależy jaka jest sytuacja. Dlatego napisałam że mówię o swoim przypadku specyficznie. Bo u nas jest tak, że u nas z kasą ok i u jednych dziadków też (moich rodziców). Moja siostra jest jeszcze młoda ale ją też zaliczę do tego grona, najwyżej z funduszy od moich rodziców coś sprezentuje:) Z kolei u rodziny męża jest trochę inaczej, każde 100 zł się liczy. No i oni właśnie zaproponowali całkiem sporą sumę na roczek (razem ze szwagrem który jest chrzestnym), zapewne myśląc że moi rodzice kupują nie wiadomo co i żeby nie czuć się gorszym. Zaproponowaliśmy jakieś prezenty, za dużo niższą kwotę, i myślę że tak będzie ok. Po prostu nie chcę żeby dawali ponad stan, bo tak wypada. Oczywiście, jak chcą coś kupić to niech kupują, ale tak jak mówię, dla samego kupowania a nie poczucia że muszą dać, żeby nie być gorszym. Poza tym ja "surowych" pieniędzy nie przyjmuję, tzn. zawsze mówię co za to kupię a potem pokazuję zdjęcia itp. Nie chcę żeby się zgubiły i przejadły te pieniążki.

paprotna, a macie 2 czy 3 pokoje? Pewnie dwa? Czekamy na filmik. Fajnie ze Emka ładnie śpi, my nadal 2 drzemki i to całkiem długie, także chyba szybko z nich nie zrezygnujemy. A w nocy panna śpi od 20.30 do około 7, więc podobnie.


Aaaa, zapomniałam dodać że w mieszkaniu obok rozpoczął się remont, kują i wiercą na potęgę, okna musiałam zamknąć ale i tak słychać. Zosi to na szczęście nie przeszkadza w spaniu. Chociaż tyle...
 
Ostatnia edycja:
Kemyt, nie nie ja nie liczę, że będzie grzeczny :-D jestem zadowolona z tego co mam. W nocy się już całkiem nieżle wysypiam, a że w dzień nie mam na nic czasu... no cóż czas spędzony z dzieckiem jest fantastyczny a sprzątanie jak zawsze może poczekać :-D Bartuś w sumie jest w miarę grzeczny ale jak mu się poświęci 100% uwagi, jak zauważy, że trochę mniej uwagi mu poświęcam to albo wymyśli sobie zajęcie typu wyciąganie ubrań z szafy albo robi poważną aferę, że cała okolica słyszy. Książę w końcu musi być w centrum uwagi :-D

Kemyt, aloha, dokładnie poruszyłyście kwestie które mnie martwią odnośnie prezentów. Po pierwsze, żeby moje dziecko nie mówiło "a co mi ciociu dzisiaj przywiozłaś", a po drugie też wiem, że niektórych po prostu nie stać na jakieś drogie prezenty. Znam ludzi którzy kredyty zaciągają, żeby tylko nie dać gorszego prezentu niż inni. Ja akurat gotówkę chętnie przyjmuję :-D Bartek ma założoną lokatę i tam takie gotówkowe prezenty są odkładane, chociaż głównym wspomagającym lokatę jest dziadek.

Aloha, udanej imprezki urodzinowej, życzonka też złoże we wtorek :)

a odnośnie mleka, to ja właściwie od urodzenia na krowim i chwalę się super zdrowiem. :-D Daj znać jak wyciągniesz coś od pediatry, bo też jestem tematem zainteresowana. Swojej jeszcze nei pytałam co sądzi w tej kwestii. Wśród znajomych jedni podają od roczku, inni od 3 roku a jeszcze inni nawet w 4 podają jeszcze modyfikowane.

Tez jestem fanką "Chirurgów" :-D 9 sezon oglądasz ?? czy się już 10 pojawił ?? ja co ściągnę to coś mi nie chce odtwarzać :wściekła/y: i może z 4 odcinki 9 oglądnęłam.

p.s. życzę wszystkim udanego weekendu, bo pewnie pustki będą. W sumie my też będziemy zajęcie, bo znajomi jutro przychodzą, a w niedzielę może jakaś mała wycieczka albo basen :)
 
optymistic ja gotówkę również chętnie przyjmuję:-D My mamy dla chłopaków założone subkonta. Jak dostają jakieś pieniążki to wpłacamy. Mają już ładne sumki. Stwierdziliśmy z mężem, że odkładamy na ich przyszłość. Tej kasy za nic w świecie nie ruszamy, tylko dokładamy.
Paprotna też nie wierzyła, że Emilka zacznie łądnie spać w nocy i co? Niedowiarku:-D Ja dobrze wyczuwam Bartusia:-D
aloha a ja napisałam jak jest u nas:-D Oczywiście uważam, ze należy robić prezenty w miarę możliwości finansowych. Nie, zeby kredyt brać. Chore.
Pamiętam mieliśmy taki okres wesel. Totalny wysyp. Dawaliśmy ile uważaliśmy. Nie sugerowałam się tym, że znajomy daje więcej. Bezsensu to jest dla mnie.
Też jestem ciekawa co Ci powie pediatra. Moim dzieciom w ogóle nie dawałam mm. Mikołaja jak odstawiłam od piersi miał 17 mies. to zaczęłam dawać krowie mleko. Na starcie trochę rozcieńczałam. Ja podobnie jak mTy uważam, ze tu siłą napędową jest lobby potężnych firm. A niby dlaczego od 3 lat. Mój Miki też pił i wszystko było w porządku.
Czekam na męża i jedziemy :)
 
optimistic, ale super, że u Was nocki lepsze. Bardzo się cieszę.
Pamiętam jak pisałaś, że masz lipcówkę 2013, ja też. Urodziła Oleńkę, 3kg 50cm:tak: rodziła wiecznośc, od pierwszego skurczu minęły niemal 3 doby:eek::eek::eek::eek::eek: ja z nią na telefonie przez te 3 dni:-D już się nie mogę doczekać kiedy pójdziemy na spacer, taki maluszek:tak::-)

aloha, super masz tą nianię. Moja teściowa palcem nie kiwnie jak Antek śpi, siedzi i odpoczywa, nawet nie zmyje po nim talerza jak mu daje obiad... tak więc serio, dobrze Wam się trafiło. Ekstra.
Z tymi ubrankami niepasującymi do sibie to mnie rozbawiłaś. hehe. Jakoś nigdy mi nie przeszkadzało jak mama ubierała Emilkę w cokolwiek, niekoniecznie do siebie pasującego. Ja jak ją ubieram to oczywiście wszytsko musi grać:tak: nawet Marcin jest wyszkolony jakie skarpetki do czego pasują:-D

kemyt, gratki dla Tymcia z postępów, raczkowanie jest super. A na trampolinie też bym chętnie pokicała:-) a Emilka to by chyba oszalała ze szczęścia, teraz jak jej mówię 'kic,kic' to odbija się pupą na podłodze i kica jak zając:-D:-D nadal nie nagrałam jak sama chodzi, a raczej biega, bo ona chodzić chyba nie umie:szok::-D odbiór mieszkania będzie w listopadzie. Ekipy jeszcze nie zamawiamy, ale w sierpniu już zaczynamy jeździć, szukać i kupować. Chyba 3 miesiące mogą przetrzymać u siebie w magazynach więc git. Na pewno zamówimy już drzwi i futryny, podłogę... no i projekt kuchni muszę zrobić, bo mam spore wymagania, dużo sprzętów a mało miejsca:-D:-D:-D ale wierzę, że jakoś damy radę;-)

zońku, a Ty mi cały zcas nie napisałaś jak wygląda Zosi pokoik?? Super sprawa, że macie działkę. Ja mogę tylko pomarzyć ale tak myślę, że w przyszłym roku coś pomyślimy o działce. Mówisz, że dziewczynki się super dogadują? Też chyba dorosłam do myśli, że chciałabym dwójkę:-D

optimistic, mam pomysł na salon i sypialnię, to taka wersja minimalistyczna, bo nie lubię mieć dużo gratów. Na zamkniętym dam Ci linki do mebli jakie wybraliśmy:tak:

aloha. nowy sezon chirurgów już jest? no co Ty? To fantastycznie. Muszę też pościągać, nawet nie pamiętam czy obejrzałam do końca poprzedni, tak ten czas umyka, że szok.
Pokoje mamy 3, dwie sypialnie i salon z aneksem. Małe mieszkanie ale zawsze to 3 pokoje.

z krowim mlekiem to ja chyba zacznę wcześniej. Mi paczka mm starcza na 4 dni... a mleko 40zł, więc bez przesady, myślę, że skończy rok i zacznę dawać krowie.
 
kemyt, udanego wypoczynku, zazdroszczę, że tak niedaleko nad morze macie :-D

paprotna, fajnie, że w końcu jesteś. Emilka też kocha mleczko jak Bartuś :) tez odczuwam koszty tego. Też chyba pomyślę nad tym już normalnym mlekiem.

a to całkiem fajne mieszkanko jak 3 pokoje, będę wdzięczna za linki, ja też lubię taki minimalizm nowoczesny, chociaż mnie mocno będzie ograniczać narożnik który już mamy i mąż na pewno nie zgodzi się na jego wymianę :( muszę już coś zacząć myśleć nad tym salonem i sypialnią bo czasu teraz mało a ja muszę myśleć co najmniej pół roku żeby efekt był zadowalający.

Paprotna, moja koleżanka jeszcze nie urodziła, ona ma termin na 7.07, ale chcieli wywołać poród bo małej robi się zastój w nerce. W końcu po badaniach stwierdzili ze jest w górnej granicy i ją wypisują. Próbowali raz wywołać poród ale zero reakcji. Już się strasznie stresuję i przeżywam dużo bardziej niż swój poród. Dzisiaj pisała, że się coś słabo czuje teraz się nie odzywa, więc może pojechała do szpitala.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry