• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Lipiec 2008

Toska,Kuba sto lat:-D
A ja po nacnej zmianie.Mala spala do 9.30(ok8.00 byl cycek). Potem przed 11 znowu sie zdrzemnela wiec jestem troche wyspana.Zaraz pewnie znowu pojdziemy sie zdrzemnac.
Haszi po to tu jestesmy!Dobrze ze Timi juz zdrowy.A Ty lepiej sprawdz co z tym omdleniem.
Survi jakbys dala Florke komus na klika dni pewnie bys spac nie mogla:tak:Pisalas ze gupio Ci pracowac juz w ciszy.
Beaa juz niedlugo wiosna.Glowa do gory!
 
reklama
Tosia i Kuba rośnijcie zdrowo :)
Dzięki za wsparcie dziewczyny ! Wiadomo, że od razu mi lepiej, nawet humorek się poprawił.:tak: Co do zdrowia to na razie będę się sobie przyglądać :P
Przerażacie mnie z tym skokiem rozwojowym, wszystko przede mną, aż strach się bać, pociesze was że ja teraz przeżywam skok 5-latka:baffled::angry:. Tymiego sobie zostawię na razie ale do puli dzieci na wymianę dorzucam Patryka- mało je, rachunki niewielkie bo kąpiel jest na razie niemodna , ma na stałe włączona opcje FORTE i nie ma przy nim szansy na samotność i nudę.
 
Tosiu wszystkiego naj i dużo uśmiechu!
Dziękujemy za pamięć:tak:
Haszi takie omdlenie to poważna sprawa, lepiej to skontroluj:tak:
Ja własnie położyłam małego-już śpi:tak::-)
Pabla ja dzisiaj na obiad mam rybkę ale rano jadłam kabanosy:zawstydzona/y:bo mi też wyleciało z głowy:zawstydzona/y:
 
Pabla ja dzisiaj na obiad mam rybkę ale rano jadłam kabanosy:zawstydzona/y:bo mi też wyleciało z głowy:zawstydzona/y:
Kamień z serca że nie tylko ja dziś grzeszę;-):tak:

Moją położyłam w łóżeczku i chwilę z Wami siedzę. Zaraz zrobię młodej podwieczorek i pewnie padnie spać, ostatnia drzemka skończyła się o 12:00, więc pewnie zaraz będzie jęczeć o spanie. Dobra, juz jęczy:no::-( uciekam, zajrzę jak pójdzie na dzremkę.
 
Ja się dzisiaj opamiętałam w ostatniej chwili że dzisiaj post :happy: Także na obiad były ziemniaczki z sosikiem i jajko sadzone oraz surówka. Mieśko poczeka do jutra. No i grochówka kktóra miała być. Nawet Adaś dostał zupkę wegetariańską.
Ale powiem Wam że chyba wchodzi w etap marudy ..więc moje idealne dziecko przestaje być idealne.
Haszi leć do lekarza bo to może być coś poważnego , no albo.....ciąża:-)

Ja ściągam róznego rodzaju rzeczy przez DC++

:laugh2:Tosia i Kubuś wiele radości z okazji 7 miesięcznicy !!:laugh2:
 
Dla Tosi i Kubulka samych uśmiechów i dużo zdrówka:-)

no ja też dziś mięskowy obiadek a to ścisły post:szok:
no chyba postanowię sobie, że nie będę jadła ciast przez wieli post, bo oststnio strasznie z tym przeginam i jakoś nie umię sobie odmówić:crazy:
Haszi fajnie, że jesteś na forum
ostatnio się zastanawiałam co tam u Ciebie, bo przeglądałam wątek o biustonoszach:-) zamierzam wreszcie skorzystać z Twoich rad i w najbliższym z możliwych terminów udać się po zakup choćby jednego konkretnego egzemplarza, bo boję się "uszu spaniela"
 
czesc Dziewczyny
ja to rano wstaje i juz mam tyle postow do czytania ze trudno mi was nadgonic

Tosia Kuba wszystkiego najlepszego! Rosnijcie zdrowo:-)
Tosika
dzieki za ksiazeczki, super sa, zaraz do M wysyłam zeby drukowal;-)
no ja tez od grzechu zaczelam bo sobie obiecalam ze w post odpuszczam czekolade a tu wstaje i ten jeden jedyny czekoladowy muffin patrzy na mnie wiec ja go siup na talerzyk i juz nie ma...i teraz mam wyrzuty ze mialo nie byc czekolady a tu taki zonk:-(
moje dziecko w dzien jest ok, gorzej w nocy..."to jakas masakra jest normalnie.."
 
hej przelecialam tylko co u was, bo Oski mi Wercie obudzil,ledwo sie dopchalam do kompa :dry:
maly katar,mala tez; pokaszluja,znowu...zamowilismy bezmiesna pizze-tyle z naszego postu,trudno
padam ze zmeczenia,dzien jak codzien
nie bede dzisiaj marudzic wam :-)
buziaczki
 
witam
życzenia dla Naszych kolejnych Jubilatów:-D:-D:-D
Antek wstał dzisiaj o 7 i ani Boże daj dalej spać:szok: M przyszedł z nocnej zmiany o 6.40 więc miał wesoło:-p my zjedliśmy na obiad pierogi z serem, więc post był;-) Mały znowu nie śpi w porze drugiej drzemki, więc po 18 ej będzie ryk o kąpiel itp. w ciągu dnia jest nawet grzeczny, ja prasowałam a on siedział w krzesełku do karmienia i bawił się zabawkami;-) słyszę już ciężkie stękanie zaraz się rozpocznie:szok:
Haszi witaj;-) wiem, że łatwo mi to powiedzieć, ale przestań się martwić, przecież M nic się nie stało i zajmij się sobą przecież Tobie też się coś z życia należy:tak:
 
reklama
hehehehehe..............mnie o Popielcu przypomniała Mama:baffled::baffled::baffled: W czasie rozmowy telefonicznej, w trakcie której wybierałam się właśnie na pyszne mięsko w przerwie między zajęciami:tak::tak::tak: W związku z tym, że już byłam "przypomniana", nie wypadało skonsumować jakiejś mięsnej gadziny. Skończyło się na wtrąceniu rybki, na którą wcale nie miałam ochoty:-D Pozdrawiam i odezwę się wieczorkiem. Marcin polazł na służbową kolację z przyjezdnym Chińczykiem, więc wieczorna obróbka dziecka na mojej głowie:tak::tak::tak:

Spimy nadal do 6 rano i ani trochę dłużej:baffled: Chyba powoli się przyzwyczajam:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry