Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.


Dziecko jest tak rozregulowe, że nie dajemy rady:-( raz płacze, raz się grzecznie bawi - normalnie jest nieobliczalny
jeszcze nie śpi, teraz się bawi na łóżku, ale aż się boję nocy
nie wiem czy to zęby czy przeziębienie bo ma straszny wodnisty katar i oczy Mu łzawią
poza tym Antoś nie da sobie podejrzeć górnych dziąseł, ale widziałam strasznie opuchnięte jedynki i dwójki
ślini się na potęgę
dałam Mu już Ibufen tak profilaktycznie, ale zobaczymy jak nam noc minie i jutrzejszy dzień



miłego wieczoru;-)
a na moje delikatne sugestie, że nie powinni tak robić, nie za bardzo reagują
Liwus i jak Adaś zareagował na nura? ja się jeszcze boję małego całkiem zanurzyć,bo mógł by być ryk na cały basen i trzeba by było sie ewakuować.
zareagował tak jakby się nic nie stało . Jak się wynurzył popatrzył wokoło i dalej chlapać. Nawet się nie zachłystną i nie przestraszył. Ale to może dlatego że jak my go kąpiemy w domu to lejemy na niego wodę z prysznica , czasami też zaliczamy nury w wannie. Także może zacznij od tego 

syn chory- dopiero dzisiaj przestal goaczkowac, mial ciagle 39, a same mozecie wyobrazic sobie co sie wtedy dzieje z dzieckiem
jest tak niegrzeczny ostatnio ze mamy ochote i wyjsc i nie wracac chwilami :-) Wercia juz podlapala katar i oby na tym sie skonczylo-Oski ma bezobjawowe jak dla mnie zapalenie oskrzeli-bo nie ma kaszlu jak nigdy
niania mi mala rozpuscila- mala chce uwagi non stop plus raczki rączki, nie chce zasypiac sama
okazalo sie,ze niania ja lula do snu i kolysze
maz ja 3 razy wyganial z pokoju; a tak ja prosilam na poczatku,zeby mi nawykow małej nie zmieniala; to teraz mam- nie chce spac i nie chce sie sama bawic
jutro musze z nia delikatnie porozmawiac;
musialam zazyc cukru zeby cos z siebie wykrzesac
Zołza jedna, normalnie pilnuje, żebym nie zasnęła, bo jęczy, dopóki ja nie wstanę, po czym uspokaja się i sama to może jeszcze i z godzinę poleżeć...
) i nawet odpoczęłam, choć Młoda maruda, bo brzuszek znowu czadu daje. Ale ja za to, zachęcona dokonaniami uzdolnionych lipcówek strzeliłam Młodej kapelusik wiosenny i nabrałam chęci na kolejne

Dlatego tak wypatruję tej wiosny, żeby wyszalał się na polu (na dworze, dla mieszkających w innej części Polski ;-))