Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
mały Wodecki zniósł w miarę wizytę, oczywiście nie obylo się od płaczu jak dr. osłuchiwała
czyli my juz pneumokoki mamy z glowy, i skojarzona dawkę też i na następne szczepienia jak bąblowa skończy 5lat
ufff.... ale teraz mam jedną małą marudnicką:-( temp. nie ma ale płacze i jeczy:-( położyłam ją juz na spanko, dałam viburcol i słyszę takie delikatne płacze:-( biedulinka moja



no i nie fajnie, że taki Ci się trafił ten pierwszy raz zakupowy
ale wiesz co, te pierwsze razy zawsze są takie nie do końca satysfakcjonujace
drugi raz napewno lepszy będzie;-)
to już polowa sukcesu
ja też dzisiiaj wydębiłam skierowanie na pasożyty
bo na moje oko mala coś malo je
aaaa i przypomnialo mi się, ze my wyjeżdżamy do Władysławowa na sylwka - 29- 2 stycznia, aczkolwiek napewno w poludnie będziemy wracać, czyli blizej sylwestra się jeszcze zdzwonimy, co? a w ogole to znowu jedziemy ekipą 30osobową (tą tunezyjską
)
a te świsty to moze jeszcze po tej chorobie się ciagną?
najgorsze że mały mi zrobił 2 brzydkie kupki, mam nadzieję że nic nie podłapał, dałam mu smectę i zobaczymy jutro:-(Kicrym, i jaki temat wybrałaś?

Ja praktycznie wszystkie ciuchy dla malej mam z H&M.
i bardzo lubię tę firmę i wyprzedaże
no i zaniepokoiłaś mnie tym przewlekłym katarem
chyba to muszę skontrolować
ja na szczęście nie trafiłam na takiego bubla.No i fajnie tak usłyszeć o swoim bąbelku




super


nie wiem co się u Was dzieje, ale mam nadzieje, że w weekend wszystko nadrobię i w końcu odpiszę
ostatnie tyg były strasznie zabiegane bo kończyłam kurs na prawko - dziś ostatnia jazda i 27.11 mam egzamin teoretyczny
u nas wszystko ok, Mały dziś został zaszczepiony na zaległą ospę, odrę i różyczkę, poza tym ma jakieś dziwne krostki na rączkach taką kaszkę i to chyba alergia na jakieś jedzenie i mam sprawdzić na co
tylko najlepsze jest to, że nic kosmicznego nie jadł, więc już sama nie wiem:-( z dobrych wiadomości mam taką, że od 2 tyg Antoś nie ssie smoka i jakoś specjalnie za nim nie tęskni:-):-):-):-) mamy tylko problem z zasypaniem bo czasem trwa dłużej lub konieczne jest leżenie z nami, ale lepsze to niż ten nie chciany przyjaciel
zmykam jeszcze spojrzeć choć na wątek zdjęciowy i lecę spać bo jutro do pracy
dobranoc:-)

Owszem tetryczeję i bliżej mi do menopauzy niż do pokwitania, ale starszą panią nie zamierzam być jeszcze wiele lat:-) I fajnie, że Twoje dziecko zbiera pochwały - zwłaszcza, jak zasłużone;-)
no a Zainab może rzeczywiście jeszcze z tymi rzęrzeniami się po chorobie wlecze...ale oby szybko zniknęło, żebyś nie miała już żadnych powodów do obaw
Ale jestem z siebie dumna, bo ani na nią nie nakrzyczałam, ani sie nie zdenerwowałam, tylko znając aż do bólu ten charakter z autopsji, po prostu ją zignorowałam. Ona oczywiście tak łatwo ignorować się nie dała i latała za mną z rykiem, ale grzecznie ją odsuwałam, mówiłam,że porozmawiamy, jak się uspokoi i szłam do innego pokoju...dziwne, ale zadziałało w obu razach


Brawa za stoicki spokój

Zdróweczka dla Ciebie!

Pisze prawdopodobnie, bo żadnej temperatury, tylko kilka krostek na nóżkach i w innych okolicach ciała. Ale biorąc pod uwagę to, że pół przedszkola choruje, to wielce prawdopodobne, że złapał. Ciekawe czy Olga przejmie pałeczkę. Dobrze, że my z m juz po.


chyba na niego pismo jakies napiszemy
podobno najgorsze swinstwo...mala wysypalo kiedys, to sklamalam,ze maly jest uczulony i powiedzial,ze w takim razie wapno dawac, nie zaszkodzi
ogolnie nei wiedzila co mowic, wszystko w tempie expresso i nawet nie pozwolil mi dziecka rozebrac "co pani niegdy w przychodni nie byla??? podwinac..."; meza wywali z corka- za duzo ludzi!!! bo zaczela plakac na jego widok 
a i jeszcze opierr dostalam,ze nie poszlam z synem do lekarza!!! mowie,ze w pracy bylam,synek z niania byl,a jest gorzej to przyszlam,a on a co meza nie ma?? ( nie ma nawiasem mowiac :-( i chyba juz nie bedzie; tzn w przenosni, bo fizycznie jest