tosika
Mama Lipcowa drugi raz:))
Tosika - na mazurach będziemy na sylwka, pewnie od 30 grudnia do 3 stycznia, narazie nie wiem dokładnie w jakim miejscu. dam Ci znać jak będę wiedziała jaka miejscowość, może uda nam się spotkać na kawkę?![]()
kochana no nie ma innej opcji






Kic to ja nic nie kumam


chyba czegoś nie doczytałam
Kasia jak pisałaś o soczewkach to mi się przypomniał taki incydent;-) swego czasu, też zamarzyły mi się soczewki (mam okulary -1 i noszę je do jazdy samochodem, kina i ewentualnie jak mi się zmęczyły oczy;-)) no i jak byłam na kontroli u okulisty to sobie zaszalalam i kupilam soczewki
no a że zawsze marzyłam o niebieskich oczach (a mam zielone:-)) to se strzeliłam....turkusowe
dziewczyny ja się nawet malować nie mogłam, bo ...tak raziłam
jak tu Wam napisać, w jednym słowie jak wyglądałam? Ja po prostu tym turkusem biłam po oczach


ale malo tego ja prawie nic przez te soczewki nie widzialam (później pprobowalam na normalnych i też kiepsko widziałam i dr powiedziała, ze moje oczy po prostu odrzucają je jak obce ciało
) ale co tam liczył się przecież efekt

ale malo tego, miałam kiedyś spotkanie i w pewnym momencie taki starszy pan, nie wytrzymał i na koniec powiedział: jak ja bym chciał jeszcze raz w życiu zobaczyć te śliczne ooczęta






a ja calaja już na końcu języka miałam ochotę wyjać ta soczewkę na palec i spytać się - o Tę???


mało tego przez ten numer z oczyma, to stwierdziłam, ze mężczyźni są ogólnie lekko ograniczeni, bo kobita od razu wiedziała, ze to soczewka, ale chłop? w życiu




dobra uciekam, bo zaraz będzie akcja w M jak milość

Także Tosika pamiętaj żeby mnie poinformować :-)