reklama

Lipiec 2008

Witajcie ja tylko robie wiatr:-D U nas ok. Jestem padnieta po nockach. Sorki ze nie nie odpisze na Wasze posty:-(
Zdrowka dla dzieci. Ladniejszej pogody taz zycze bo u nas masakra. Caly czas pada:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:Dzis nici ze spaceru:wściekła/y::crazy:
 
reklama
Dołączam do grona oślepionych matek:-D U nas też okulary zostały zdewastowane dwukrotnie...teraz mam mocarny uchwyt ze starych okularów R...na szczęście dość podobny do mojego, więc różnicy bardzo nie widać...byłabym Młodej z posagu potrąciła, gdyby nie to, że jej już go na sklep zabrałam:-p:-p

U nas pogoda najwstrętniejsza od początku świata - leje jak z cebra, w krótkich momentach kiedy nie leje, podnosi się gęsta mgła...a myśmy i tak były na szybkiej przebieżce, bo Młoda humor ma taki jak pogoda, i już był sajgon o zasypianie...a tak trochę przemokłam, ale warto było bo śpi już 40 minut:-D nie ma złudzeń, że jak wstanie to piekło zrobi...ale w sumie nie jest źle, o ile przed kompem nie siedzę..w związku z tym uszyłam pierwszy w życiu patchwork, a robota sklepowa i tłumaczeniowa czeka na nockę:-p

Dobra lecę szybko rachunkowość machnąć, póki potwór śpi....
 
hejka,
dopiero mam chwilkę się przywitać. Jak młoda szaleje to nie ma szans, bo tylko do kompa usiądę to od razu wchodzi po szufladach na moje kolana i koniec czytania czy pisania:sorry:
u nas odpukać narazie ok wszystko zdrowotnie...dziś jeszcze odbieram po południu posiew moczu młodej a jutro wieczorem wizyta u jakiegoś, podobno, fantastycznego lekarza....oby przekazał tylko dobre wieści.
M w pracy, młoda kima, ja zajadam Grześki.
Mondzi - u nas towarzysko jest ok, napewno rzadziej niż przed urodzeniem młodej ale z moimi najblizszymi przyjaciółkami widuje się w miarę często. Jedna ma już 3 mczną córę, druga zaplanowany ślub i też może małego bejbika w planach. Wlaśnie się umówiliśmy z rodzinkami na sylwka i jedziemy na mazury:-):-):-)
Odnośnie spania - my wciąż z młodą w pokoju, planuję jej moze w okolicy wakacji zrobić samodzielny pokoik, tylko my wtedy będziemy się musieli przenieść do drugiego pokoju - salonu i tyle.
Kicrym - ale zabiegany dzień masz dzisiaj, oby wszystko sie udało zrealizować.
Post - u nas też około 20 osob było na chrzcinach. Fajnie, Cinek będzie wynoszony i wytulony że ho, ho:-):-)
Surv - Kobieto, śpij jak Ci młoda tak długo rano śpi!! Chociaż z drugiej strony jak potem cały dzionek szaleje bez spania to moze faktycznie trzeba ranki wykorzystywać.
Dobra, mykam na kanapę z jakimś szmatławcem to poczytania:-D
 
Witam i ja:happy:
Miałam laptopa rano w pracy, chciałam być pierwsza:-p a tu dzidziuch pierwszy przyszedł o 6.25 i nici z siedzenia na BB:wściekła/y::-p;-):-D:-D:-D:-D
Zaraz się wybieram do dentysty, a potem maraton po centrum:-p
Mondzi Kuba śpi w swoim pokoju ale jest sam, nie wiem jak to będzie przy drugim dziecku:sorry:jakby co to bym chciała taką kołyskę na kółeczkach ale co z tego wyjdzie to nie wiem:-p
Kamu u nas nie da rady do małego nie wstać, już takpróbowałam ale on ryczy aż ktoś nie wstanie i nie da piciu lub smoka:confused2:
Kasia dzielny przedszkolak!brawa!:tak:
Post no to się impra szykuje!:-)
Surv ale ty zarobiona jesteś:szok:no i widzę że Flora niezły power ma:sorry:
 
dzieki za zyczenia zdrowia- od razu lepiej :tak: tzn ja biore gripex i jest lepiej; chyba wzielam w dobrym momencie, bo wczoraj mnie łamalo...
Oski chory-zostal w domku, katar,kaszel,temperatura
Wercia sie trzyma- tylko katar i czasami zakaszle
maz zdychal wczoraj-zoladek, wirusowka chyba; teraz spi
masakra jakas
w mojej klasie na 32 osoby bylo 11 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
komp raz dziala raz nie :-(
przejrze poki moge co u was
mam nadzieje,ze nic powaznego...buziaczki dla was i zdrowia dla wszystkich
 
normalnie kicha, napisałam dłuuuugiego posta i córcia jednym paluszkiem wyłączyła mi komputer:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: więc się wnerwiłam i se poszłam odreagować do...kuchni:sorry: a konkretnie do lodówki:-p aczkolwiek musze Wam się pochwalić, iż przełamałam dzisiaj swojego osobostego lenia i byłam na fitnesie:-) mało tego jutro idę znowu i w piatek jesio raz:-p się uparłam normalnie;-) a wynika to z tego, ze załamał mnie licznik na wadze:szok::wściekła/y: zobaczymy jak długo potrwa moje samozaparcie;-)
Mondzi u nas też życiie towarzyskie lekko przygasło po urodzeniu Tosi:tak: a dodam, ze my straaaasznie towarzyscy;-) i mamy też bardzo towarzyskich znajomych:-) tylko ,że najczęściej imprezy u nas się odbywały, po pierwsze z mojej wygody, a po drugie bo mieszkanie mamy największe:-) tylko , że ja z tych wygodnickich i jak jest impreza to każdy ma coś ugotować:tak: więc ja ogolnie z abardzo sie nie przepracowujee, a do tego moj M lubi sprawdzać swoje zdolnosci kulinarne (ja z reguły tylko przyprawiam;-)) i ogolnie przeważnie też M sprząta po imprezie:-p ale teraz mam jakiegos lenia imprezowego, po prostu wolę ubrać ciepłe bambosze i posiedzieć przy książce:zawstydzona/y: a co do spanka, to my nadal z dzieciorkiem śpimy:tak: aczkolwiek to wynika z tego, ze nie mamy gdzie bąbasia przenieść:no: za mało pokoi;-) pomimo, iż mamy prawie 100m:sorry: ale dół mamy otwarty, a na górze dwa pokoje:-( a to wszystko dlatego, ze jak projektowałam mieszkanko, to myślalam, ze będzie tylko Kornel, albo, że zdążymy w razie czegoś coś większego kupić;-) no i nie zdążyliśmy:-p
Haszi no to nie dziwie się tego nerwa:tak:bo to człowiek i na siebie zły i na dzieciorka:tak: no i ciekawam jak tam idzie żolnierska dyscyplina? :rofl2:
Pabla a prosze mi tu szybciutko powiedzieć, kiedy już jedziecie na Mazury i konkretnie gdzie lądujecie???;-)
Surv no no nieźle, czy pokażesz nam swoje dzielo?:tak: plissss:-) moja też w mojej obecnosci zapomina, ze umie pare kroczków zrobić, ba nawet zapomina, ze umie raczkować:sorry: tylko na rączki:no:
Post oj szykuje się impreza:szok:;-) ja też pizze lubię:-p aczkolwiek chciałabym zobaczyć minę starszyzny:-p zapewne bezcenne:-D:-D:-D:-D:-D no i pstryknęłabyś zdjątko stroju Cinka:tak:
Kasik to przyjemnie rozpocząl Ci się tydzień:tak:
Kamu mając w domu instruktora, to egzamin nie powinien być straszny:tak: gorzej będzie jak już zdasz i będziesz miala osobistego instruktora po stronie pasażera:-p
Iza walczcie i dawajcie siię tym wirusom:tak: zdróweczka!!!
Kic ale mialaś dzisiaj maraton:szok: no i co upolowałaś coś w centrum??;-)
no i nie pamiętam co mialam jeszcze odpisać, bo czytałam dzisiaj wszystko na raty pratycznie przez caly dzień:zawstydzona/y:
a jutro mamy szczepienie, odpukać katarek poszedł precz, aczkolwiek zaatakował teraz Kornelka:no:
a tak w ogóle to dzisiaj dziecie na spaanko położyłam o 18tej, bo ledwo tomna była i się tak zastanawiam czy w nocy jakaś niespodzianka nam niewyskoczy... z łóżeczka:-D:-D:-D
 
Surv, ale ty jesteś zalatana, kobieto odpoczywaj kiedy tylko możesz bo inaczej będziesz wykończona.
Iza no to ładnie się u was towarzystwo zaprawiło.
Tosika ja miałam chodzić na ten fitness ale jest za późno i mi się nie chce bo n 20.30, ja to leniuch jestem do ćwiczeń, jeszcze basen to chętnie.
Pabla to mam nadzieję, że ten nowy lekarz postawi trafną diagnozę.
Kasia a nie myślałaś o laserowej korekcji wzroku? Moja koleżanka miała bardzo dużą wadę, a teraz już nie musi mieć okularów w ogóle.
My siedzimy sami, D pojechał do mojego kuzyna, przerabiają Pande, na osobówkę bo minęło już pół roku i możemy ją wreszcie sprzedać:-):-)
 
Witam wieczorkiem!
Ja dotarłam do domu po 18:szok:no ale w miarę zadowolona:-p

Kic ale mialaś dzisiaj maraton:szok: no i co upolowałaś coś w centrum??;-)

Oj tak .... temat pracy mgr:tak::tak::tak::tak::happy::happy:

Izabelka no to zdrówka dla was:tak:ach jak zazdroszcze tak małej grupki dzieci:tak::happy:
Kamu u mnie też fitness w durnych dla mnie godzinach no i muszę coś wreszcie sama zacząć robić:cool2:

Jutro znowu na 6,ale już zapowiedziałam że w nocy się nie ruszam bo M ma jutro wolne więc niech kursuje:-p
Spokojnej nocki!
 
Hej
M właśnie kładzie młodą spać, ja przy kompie:-)
a tak ją kładzie że właśnie uciekła mu z łóżka i próbuje do pokoju drzwi otworzyć:-D:-D
Tosika - na mazurach będziemy na sylwka, pewnie od 30 grudnia do 3 stycznia, narazie nie wiem dokładnie w jakim miejscu. dam Ci znać jak będę wiedziała jaka miejscowość, może uda nam się spotkać na kawkę?:cool2:
 
reklama
Ja-wiatr.
Dołuje się. Przyjaciółka kolejny raz nie miała dla mnie czasu i jest mi przykro :(
Cenie jej asertywność, ale... Przepraszam ale nie mam jakoś ochoty pisać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry