reklama

Lipiec 2008

reklama
Kasia bedę referentem w Wydziale Budowy i Planowania w Zarządzie Dróg Wojewódzkich,czyli robota papierkowa,ale wiedzę w tym temacie też trzeba mieć,bo do obowiazków należy min.koordynacja projektów i sprawdzanie projektów pod względem technicznym i formalnym,w tym znajomość AutoCada,co w wymaganiach nie było podane,ale ja wysłałam swoje dyplomy,bo kurs jeszcze w UK robiłam i to się okazało dużym plusem:tak:Tylko,że ja z tego AutoCada znów ciemna masa,bo kurs robiłam w 2007 i juz wszystko zapomniałam:sorry:Co jeszcze będę tam robiła to sie okaże ,bo tak naprawdę to sama nie wiem.Mam nadzieję,że bedzie dobrze:tak:
Haszi nie żałujemy,że wróciliśmy,aczkolwiek mieliśmy chwilę zwątpienia.

Zmykam nas zbierać,bo jesteśmy umówieni na 15 do jednego żłobka - www.pluszowykacik.pl
 
Madzia - gratuluje pracy, rewelacja. Teraz tylko zycze znalezienia najlepszego zlobka. Wszystko powoli sie uklada:tak::-)

Tosika- gratuluje niani:-)

U nas wszystko po staremu. Wczoraj bylismy na kontroli w szpitalu w Oxfordzie- mala zdrowa jak ryba, chociaz jeszcze cos w plucach zostalo, ale pelny powrot do zdrowia zajmuje kilka miesiecy, a minelo dopiero 6 tyg.
 
MADZIU, GRATULACJE! :-)
Oby praca okazała się strzałem w dziesiątkę. Fajnie że od stycznia. Święta masz jeszcze wolne.
Napisz koniecznie jak wypadła wizytacja w żłobku. Wygląda świetnie.

Beaa cudnie że mała zdrowa:-)

Tosika bardzo się cieszę że trafiłyście z Tosią na fajną nianię. Oby szybko się zaprzyjaźniła z malutką:tak:

Nataśka dalej charczy jak szlag. Dostała już 5 zastzryków i poprawy jakoś nie widać:no: Jutro idę z nią do kontroli na 14:00.
Oby nie skończyło się znowu szpitalem.
 
Beaa super,że nasza królewna zdrowa -to najważniejsze:tak:
MamaBiN pewnie jeszcze chwilka i Natusia bedzie zdrowa i oby lekarz jutro powiedział to samo,daj znać po lekarzu.Trzymam kciuki!
A w żłobku fajnie było:tak:Trochę karpia strzeliałam jak Maciek poszedł do dzieci i się z nimi bawił:szok::szok::szok: Normalnie nie poznałam mojego dzikusa.Postał tylko chwilę przy mnie i moment go nie było:sorry:Chyba dobrze się tam czuł. Fajnie:tak:
 
Madzia, wielkie gratki! To teraz oboje z K będziecie co rano wbijać się w korporacyjne mundurki i w świat:-D:-D No i super, że Maćkowi się w żłobku podobało! Ja nie wiem, jak to z nami będzie, dziś w kinie znowu był ryk na widok równolatka, co się chciał zaprzyjaźniać...ale potem kazała mi zaprowadzić się na szczyt schodów i tam usiłowała ukradkiem gówniarza, co się narzucał zepchnąć:szok::-p..więc może jednak sobie poradzi, choć lubiana pewnie nie będzie:-p

Ja właśnie niezwykłą siłą woli oderwałam się od maszyny, co mi ją R adwansem na święta sprezentował i siadam wrzucać towar do sklepu. Maszyna boska, tylko frustrująca, bo umie więcej niż ja:-p Ale mam nadzieję opanować demona i w końcu nauczyć się szyć...o ile mi zapał nie przejdzie:-p

I tyle pisania...Młoda wstała w wisielczym nastroju i wyje w trybie ciągłym, a już parę dni lepiej było... - idę pacyfikować:-(
 
Madzia to wspaniała nowina z tą pracą, super no i fajnie , że Maciuś tak pozytywnie zareagował na żłobek.
Kasia , a dziękuję, to moja nowa fryzurka zdjęcie robione było jak zawzięcie dyskutowałam, ale i tak mi się podobało.
Surv musiała byś się spotkać z moja mamą, jest krawcową i pracowała już na bardzo profesjonalnych maszynach
Bea to wspaniałe nowiny , dobrze że Zainab już ok
MamaBiN oby Natalce przeszło.
Tosika masz rację u nas parking jest strasznie duży.
A ja dziś się wybrałam z Maksem do mojej przyjaciółki na drugi koniec miasta, samochodem. Fajnie wreszcie mam to o czym marzyłam mogę sobie sama jeździć.
Byłam u tej kumpeli co stwierdzili to SM a dziś odebrała wyniki i się okazało , że może być to borelioza neurologiczna która ma wyniki bardzo podobne do SM.
ciekawe co z tego wyjdzie
 
Madzia ogromniaste gratulacje! a z zarobkami przynajmnije spoko w tej firmie?pytam bo jak ja bym miła ze swojej nauczycielskiej pensji płacic za prywatny złobek to by mi nic nie zostało:crazy::confused2:
MamaBiN oby na kontroli było wszystko ok!i szpital nie był potrzebny!:tak:
Kamu super że tak duzo od razu jeździsz autem!no i oby koleżanka sie "pozbierała" z tej choroby:tak:
Surv fiu fiu fiu ale prezenty!no to nic tylko sie na jakis szybki kurski zapisać:tak:
Beaa super że z małą wszystko ok!oby do przodu!:tak:

Ja nie dawno wróciłam z warsztatów.M ma już chyba troszku dosyć:-pniby 5 godzin pracuje ale ile robie w domu i ile tych szkoleń i warsztatów to jeden Pan Bóg wie:confused2::confused2::confused2::confused2:

Spokojnej nocki!jutro na 6:confused2:
 
Ta moja Kumpela to jest taka pogodna, pełna humoru , w ogóle się nie przejmuje to chorobą, mówi że ma dziecko i dla niej musi walczyć i być pełna optymizmu. W życiu byście nie powiedziały, że ta osoba dowiedziała się dwa tygodni temu o takiej strasznej chorobie
 
reklama
Hej! Nie odzywam się, bom frustratem ostatnio strasznym. Z nikim nie chce mi się gadać, do M mówię tyle, ile muszę... Czekam na lepszy czas.
Ale ponieważ tu dziś takimi dobrymi nowinami zawiało, to muszę napisać Madzi, że cholernie się cieszę, że będzie pracować, no i że Synalek w żłobku, jak ryba w wodzie. Oby tak dalej. Macie sporo czasu na adaptację, więc powinno być ok.
Tosika, cieszę się, że masz fajną nianię. Choćby dwa dni w tygodniu.
Bea, córeczka zdrowa, się cieszę.
Kamu, nadal wyrazy uznania.
MamaBiN, oby te zastrzyki jednak zadziałałby. Dzielną masz Córeczkę!
Chyba tyle.
Myślałam, że M przyjdzie do mnie do łóżka, ale widzę, że siadł do laptopa. Taki lajf. Żeby ten czas pracy przekładał się na pieniądze, to chyba byłoby łatwiej. A tak... 9 godzin w biurze, potem jakieś zakupy, jak wraca kąpanie dzieci, kolacja, usypianie, i dalej siada, i robi... I g... z tego. Ech...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry