tosika
Mama Lipcowa drugi raz:))
Madzia no cościk tam mamrotałam pod nosem
ale w tym przypadku to był Twój intelekt, aparycja i sposób bycia
WIELKAŚNE GRATULACJEEEE!!!! rewelacja:-):-):-) a złobek fajowy
niedoczytałam tylko ile sobie życzą??
MamoBiN będzie dobrze
może jeszcze z pare dawek Natusia musi dostać a co by wyzbyć się zapalenia. Zdróweczka i całuski od Tosi przesylamy
Kamu to trzymam kciuki a co by to byla ta bolerioza neu-ro coś tam (to chyba nie jest takie groźne, co?)
Beaa no super wieści!!! Nasza slicznotka pogoniła chorobska w diabły
Surv wow ale super wypas prezent dostałaś

a wiesz, że ja też zastanawiam się nad zakupem maszyny;-) szyć to ja tak sobie umiem, ale podlozyć to i owszem albo nawet pokrowiec na poduszkę uszyć
ale ja bym taką mniej udziwnioną kupiła, bo z moimi zdolnościami zaraz cościk popsuje;-)
Mondzi przesyłam Tobie garstkę optymizmu;-) niedługo Nowy rok a z nim zapewne zmiany na lepsze
kurcze a jutro do nas przychodzą oglądać mieszkanie, a my zdecydowaliśmy już, że nie sprzedajemy a jak kupimy dom, to je wynajmiemy
ale jutrpo będziemy zniechęcać potencjalnych kupców

będzie coś w stylu, nie no z ceny nie zejdziemy, mało tego panstwo doplacicie jeszcze jak zechcecie mieć te drzwi, panele, schody
w ogóle po co ja się zgadzałam a co by przychodzili, jak nie mamy zamiaru sprzedać?
jak zwykle brak u mnie tej asertywności
ale w tym przypadku to był Twój intelekt, aparycja i sposób bycia
WIELKAŚNE GRATULACJEEEE!!!! rewelacja:-):-):-) a złobek fajowy
niedoczytałam tylko ile sobie życzą??MamoBiN będzie dobrze
może jeszcze z pare dawek Natusia musi dostać a co by wyzbyć się zapalenia. Zdróweczka i całuski od Tosi przesylamy
Kamu to trzymam kciuki a co by to byla ta bolerioza neu-ro coś tam (to chyba nie jest takie groźne, co?)
Beaa no super wieści!!! Nasza slicznotka pogoniła chorobska w diabły

Surv wow ale super wypas prezent dostałaś


a wiesz, że ja też zastanawiam się nad zakupem maszyny;-) szyć to ja tak sobie umiem, ale podlozyć to i owszem albo nawet pokrowiec na poduszkę uszyć
ale ja bym taką mniej udziwnioną kupiła, bo z moimi zdolnościami zaraz cościk popsuje;-)Mondzi przesyłam Tobie garstkę optymizmu;-) niedługo Nowy rok a z nim zapewne zmiany na lepsze

kurcze a jutro do nas przychodzą oglądać mieszkanie, a my zdecydowaliśmy już, że nie sprzedajemy a jak kupimy dom, to je wynajmiemy
ale jutrpo będziemy zniechęcać potencjalnych kupców

będzie coś w stylu, nie no z ceny nie zejdziemy, mało tego panstwo doplacicie jeszcze jak zechcecie mieć te drzwi, panele, schody
w ogóle po co ja się zgadzałam a co by przychodzili, jak nie mamy zamiaru sprzedać?
jak zwykle brak u mnie tej asertywności



nie wiem co się dzieje.
Tylko,że 4 dzieci jest ,a to akurat lepiej ,bo w tym pierwszym narazie 17. I ten bedzie bliżej mojej pracy,zaś ten pierwszy bliżej domu.
:-(
Wczoraj pokupowalam czesc prezentow, jeszcze cztery i bedzie git
