reklama

Lipiec 2008

reklama
Witajcie Kobiety:-)
chciałam się tylko odmeldować, że żyjemy i wszystko jest ok;-) nie mam na nic czasu, dziś pierwszy raz od tyg włączyłam kompa:szok: nie wiem co się u Was dzieje, ale mam nadzieję, że w weekend nadrobię zaległości bo mam 3 dni wolne:-):-):-) w końcu:zawstydzona/y:
Mały ma się nieźle, choć zaczyna coś posmarkiwać i martwię się, żeby nam sie nie rozchorował:-D oprócz tego rządzi nami ile się da i pomimo tego, że za wiele nie mówi, wszystko nam jakoś przekazuje:cool2:
ja dziś miałam pierwszy egzamin praktyczny i oczywiście oblałam z własnej głupoty bo po przejechaniu placu, wyjechałam na miasto i egzaminator 3 razy się mnie pytał czy jestem gotowa do jazdy, a ja że tak no to on kazał się zatrzymać i mówi: nie zdała pani bo nie włączyła pani ŚWIATEŁ:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: no kurde wszystkiego się spodziewałam, że zapomnę zapiąć pas czy coś innego, ale nie włączyć światła:zawstydzona/y: łeb mi pęka od tego wszystkiego, nie wspomnę jak M się na mnie darł, że jak to możliwe, że zrobiłam rewelacyjnie plac, a zapomniałam o światłach:-( nerwy mnie zeżarły i tyle:zawstydzona/y:
zmykam spać bo ledwo siedzę tak miałam stresujący dzień, jutro jadę wpłacić na kolejny egzamin:-p odezwę się niedługo:tak: buziaki i zdrówka dla Dzieciaczków i Mamusiek:-D:-D:-D:-D dobranoc:-)
 
Witam cos w nocy nie moglam spac. Zatoki zawalone:-(
Survi to sobie odpoczniesz troche od Flo:tak:
Iza zdrowiej szybko:tak:
Kate ja tez zdalam za drugim razem. Nie przejmuj sie gadaniem m. Dasz rade wiesz jak TO wyglada wiec teraz bedzie dobrze:tak:
Biedny Kurcacek tyle zastrzykow,ale mowia ze szybciej zastrzyki dzialaja prawda to?
Madzia my tez w tym roku zapowiedzielismy symboliczne prezenty dla doroslych, dla dzieci nie:tak:Wiec chyba Twoja rodzina sie nie obrazi:tak:
Kaja zycze zebys sie w koncu wyspala:tak:
Kamu wczoraj byly wyplaty moze cos sie ruszy:tak:

Co do choinki to stawiamy na podlodze i tak mamy wszystkie babki plastikowe:tak:Seba ma juz u siebie w pokoju mala choinke to mala tylko na nia patrzy i mowi "sisi", bo Seba powiedzieal jej ze lampki sa gorace:tak: Mam nadzieje ze z duza choinka bedzie podobnie. Troche ja oczywiscie zaslonimy, ale te male ciekawskie raczki wszedzie dojda:-DA tmosfery swiat tez za bardzo nie czuje przez tez zatoki,ciagle cos mnie drapie w gardle:-( Dzis ide na noc do pracy ale jutro juz mam wolne wiec luzik. Odezwe sie jutro.PA
 
hejj
pecherz juz lepiej cale szczescie
wczoraj sama fotke pstryknelam i taka se wyszla; zapomnialam meza poprosicm,ale wam pokarze na zamknietym ;-)
ja choinke normalnie postawie-duza i zywa; mamy chaki w scianie i linkami zawsze przywiazujemy,zeby sie nie przewrocila ;-)
juz mam wolne :tak: nastroj nam sie udziela-przystroilismy ciut domek, malych pokoj :-D lubie taka atmosfere :-D
udanego dnia
 
Kate ja cię doskonale rozumiem, nie przejmuj się kochana, zdasz kolejnym razem.
Ja też takie cuda wyprawiałam ze stresów, że gdyby chciał to by mnie oblał, w nerwach nie potrafiłam wskazać na obsłudze świateł przeciwmgielnych, dobrze że się poprawiłam za drugim razem. A m się nie przejmuj jeszcze cie będzie wk..ł . Ciekawe czy on tak na luzaka zdał.:wściekła/y::wściekła/y: Mnie temat prawa jazdy i egzaminów bardzo irytuje, dobrze, że mam to już za sobą.
Dorka oby się ruszyło. Na razie dalej wielki spokój.
Co do choinki to my w tym roku kupujemy mają aby można było postawić na komodę. Lepiej żeby młody nie miał dostępu
 
Kate, spoko luzik. Ja oblałam pierwszy egzamin na placu. Pierwszy manewr:sorry: Łuk do tyłu. Dwa razy najechałam na linię i kicha. Ależ byłam wściekła. Doskonale to umiałam ale stres mnie zjadł i tyle.
Za drugim zdałam bez problemu i szczęśliwie jeżdżę od 10 lat niczym Hołowczyc w spódnicy:-D ..........także kciuki już zaciśnięte. Zdasz na bank:tak:
Prezesie nie choruj chłopie. Trzymaj się i nie daj się przeziębieniu.


Dorka, Izabelka zdrówka kochane.

Nataśka dziękuje za życzenia zdrówka. Już troszkę lepiej się czuje. Teraz śpi dzidziuch jeden. Chwila dla steranej matki:-p
Dorka prawda. Zastrzyki działaja mocniej i szybciej. Z tą zawiesiną to też tak jest że nie zawsze wchłonie się cała dawka (np. po mleku ) albo część maluch wypluje albo cuś a zastrzyk idzie w całości i na bank zadziała.

U nas nocka z przebojami. Teraz Bartek dał czadu. Obudził się o 2:00 z takim bólem brzucha że darł się jak opętany. Brzuszysko twarde jak kamień. Dałam mu No-spę i nic. Już go miałam wieźć na pogotowie. Jak zaczął wymiotować to myślałam że mu żołądek na lewą stronę wywróci. Potem biegunka. No szok poprostu. Wyczyściło go z obu stron i poszedł spać w najlepsze a ja sprzątałam jeszcze godzinę:eek:
Teraz zdrów jak rybka. Wariuje jak szalony.
Pewnie się poprostu przeżarł wczoraj. Podobno kolezanka w przedszkolu miała urodziny i były cukiery w dowolnej ilości. W domu poprawił frytkami i katastrofa gotowa.

Oj te dzieciuchy:no:

U nas jakos też mało światecznie jeszcze, choć choineczka stoi na komodzie. Jedna pani ode mnie z pracy robi przecudne choinki z szyszek. Zakupiłam sobie u niej taką i już nie chowam. Niech stoi. Muszę się nacieszyć:laugh2: Wkleję na watku zdjęciowym.
Dużej nie ubieram w tym roku bo Dzidź mały by jej napewno nie odpuścił:-D a poza tym jedziemy (pod warunkiem że mała wyzdrowieje:eek:) na Święta do moich rodziców do Legnicy więc:cool2: nie przemęczam się.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam się ale tylko zawieję, bo straszny dziś zamęt w domu - najpierw pół dnia goście jedni po drugich,a teraz nadrabianie robót zawodowych... może jutro uda się coś skrobnąć, a tymczasem miłego wieczoru!;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry