reklama

Lipiec 2008

Witajcie Kobitki!
Wczorajszy dzień był zakręcony strasznie. Najpierwsz rzeźnia w pracy, szybki powrót do domu, zabawa z dziecierkami, potem fitness (o jezusie, za jakie grzechy!), usypianie łobuzów (ciężko było, bo nie współpracowali) i padłam jak mucha.

Magdzik, brawa dla M. za cudowną niespodziankę:tak:
Pabla, Tosika fajnie, że nianie udane:tak:
Andula, ale ten Twój ma pomysły:crazy:
Brawo dla dzielnej Florentynki! Surv, mój Miki z tych co mieszkanie roznoszą i nie słuchają rodziców, a w przedszkolu aniołek:sorry: (albo panie cos ściemniają:-p)
Liwus, super, że to tylko zęby:tak:
Izabelka, zdrówka dla Werci. Ja dziś idę z Mikim do lekarki, bo pokszluje i wydaje mi się, że coraz gorzej. A w piątek wigilia w przedszkolu i moc atrakcji...
Renia, ale kicha z tym fotelikiem:no:I z samochodami też:confused2:

I nie wiem co miałam jeszcze pisać:zawstydzona/y:
 
reklama
ja w biegu ale domowym
uziemiona przez autko robię co mogę
właśnie zupka się gotuje dla syna, który wrócił ze spaceru i spać nie chce,
a nad nami tupot i wiertarki
już mnie wkurrrr.,... ten remont - ileż to może trwać????
ja normalnie wysiadam a wiem, że to moje
a co mają inni powiedzieć????:sorry::zawstydzona/y:
 
u nas szpital
mąz L4 zapalenie gardła
ja grypa gigant
Szymek zapalenie oskrzeli(całay czas siedzi w domu ciekawe skąd???)
Natala sie trzyma
:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
 
Witam i ja:happy:
Madzia oj nic nadzwyczajnego nie robiłam, paróweczki zapiekane z cebulką i żółtym serem:tak::-)
Renia oj ja bym sie chyba załamała z tym fotelikiem:szok:tyle kasy a tu bubel :confused2:
Kasia no ja mam taką dziewczynke w przedszkolu, mamam mówi że wdomu łobuz okropny a w przedszkolu jest jak aniołek:tak:
Haszi zdrówka dla Was!
Tosika jak jesteś na wychowawczym to ci sie bon i paczka dla małej należą:tak::tak:
Izabelka tulę mocnooooo!:tak::happy:

Ja sie dzisiaj zdenerwowałam na moją dyrektorke ale napisze jak będę miała więcej czasu bo długa historia a jescze mnie krew zalewa:wściekła/y::confused2:
 
Ja znowu przemykam w charakterze upiora wieczornego, ale nie wyrabiam.. rano żłobek, potem zakupy świąteczne....skończyło się na bieliźnie dla siebie, bo Marks&Spoencers otworzyli i nie dało rady przejść obojętnie...:-) A teraz obrabiam wysyłki sklepowe, bo ruch się przedświąteczny zrobił...widać sam fakt zamówienia reklamy już zrobił swoje, bo jeszcze reklamy nigdzie nie zdążyły się ukazać:-p

Renia, cierpliwości do remontów życzę! Grunt, że efekt na pewno będzie powalający...to zawsze łatwiej wytrzymać;-) Nas to czeka częściowo w styczniu, ale już się cieszę, bo w końcu może zapanujemy nad chaosem w mieszkaniu;-)

Izabelka, jak nastroje? lepiej nieco? Trzymam kciuki, żeby się poukładało...no na święta przynajmniej:tak:

Heksa, dużo zdrówka!

I lecę dalej, bo trzeba szycie świąteczne nadgonić (no może tak pilnie nie trzeba, ale już nie mogę się powstrzymać:-D) Miłego wieczoru!
 
witam wieczorkiem
Heksa zdrówka dla Was
Surv jak dzis Flo w przedszkolu??

moje zasypia - dzis tatuś ma dyżur:-)
ja kreślę listę rzeczy do załatwienia
jutro mam w palnach podjechać po fotelik, ale jeszcze w sklepie porozmawiam o tym bublu, który mi się trafił, bo jak o tym myślę, to serio coś nie tak, przecież ten plastik powinien nie jedno wytrzymać więc chyba ewidetnie coś nie tak z tym egzemplarzem (ale pewnie to mój punkt widzenia powiedzą "eksperci")

Kasiu jak tam prasowanko?? wszystko wygładzone?? Ja dzis mam dzień walki z żelazkiem:confused2: jak ta sterta szybko rośnie:rofl2:
dobrej nocki
 
Renia, prasowanko odbębnione, ufff:tak:
Heksa, zdrówka dla Was wszystkich
Surv, na pewno fajne zakupy i super, że biznesy idą pełna parą:tak:

Mąż był z Mikim u lekarki i osłuchowo czysty, ufff
 
Madzia oj nic nadzwyczajnego nie robiłam, paróweczki zapiekane z cebulką i żółtym serem:tak::-)
Mniam:-p
Renia, prasowanko odbębnione, ufff:tak:
U mnie też ,uffff:-D:tak:

Jeszcze teraz dokańczałam podusie dla Maciunia do żłobka i jest taka handmade fajna:tak::-D

Mały dzisiaj w złobku rewelka:tak:Pomimo,że od rana był nieziemsko jęczący,w żłobku humor mu sie poprawił:tak: Cieszył sie tam z kazdej nowej rzeczy,mnie to też strasznie cieszy:-D Jutro zawiozę go na godzinkę,może troszkę dłużej i zostawie go samego,bo dzisiaj jeszcze byliśmy całą brygadą.

Survivor a jak tam u was? No i super,że w sklepie ruch,a zakupy świąteczne widać udane,bo w M&S świetną bieliznę mają:tak:

Renia już niedługo i po remoncie zostanie tylko oszałamiające wrażenie:tak:Z tym fotelkiem to skandal normalnie:szok:A niby taka porządna firma:crazy:

Heksa zdrówka dla całej rodzinki!

Izableka ściskam mocno! lepiej już?

Tosika super z ta nianią wyszło,w końcu:tak:

To lecę do wyrka,nocka pewnie nieciekawa,aczkolwiek co wieczór mam nadzieję na dobry sen:sorry:Młody z nosem zatkanym non stop pobudki urządza,a i K w nocy z roboty wróci to mnie obudzi,bo po cichu to on nie umie:crazy:
Pa
 
witajcie :-)
dotarlam wreszcie uffff;-) a dzień zabiegany miałam przeokropniei na dobrą sprawę bardzo mało załatwiłam:-( ale co najważniejsze małej kupiłam już prezenty (bo oprócz mikołaja od rodziców, miałam przykaz zakupić też od dziedków ;-)) jeszcze został nam Kornel (ale on precyzyjnie napisał nam listęco chce;-) więc to pójdzie szybko (same gry na kompa;-)) ale my z tych ambitnych rodziców i wymyśliliśmy a co by dziecku kupić teleskop:-p ale taki profesjonalny:tak: a co by sąsiadow podglądać:rofl2::-D:-D:-D:-D:-D i tak się cieszę bo zamówiłam śpiworek zimowy do wózka i wreszcie przyszedł i jest taki cieplusiński i zarazem ładniutki:-p:tak:no to teraz nam -20 nie groźne będzie:tak::-p no i wyposażyłam się dodatkowo we włóczkę i napaliłam się tą torebkę udziergać (Haszi jak Ciebie dorwę to zamorduję:rofl2::-p:-p)
no a teraz wieczorem zaleciałam do koleżanki bo w szpitalu wylądowala (kamienie:no:)
Magdzik zapomniałam ostatnio napisać, ze zazdroszczę Ci takich fajoskich koleżanek i przy okazji pytanie mam do Post czy aby nie planuja przenieśc się na Mazury?:-p no i mężuś na medal się spisał:tak: oj za dobrze Ci koleżanko, za dobrze:rofl2:
Kic no właśnie nie wiedziałam, ze mi coś takiego przysluguje:tak: bo sądziłam, ze każdy zakład pracy sam sobie ustala socjal:tak: no i jak Ci przejdzie to pisz, a my Ci doradzimy jak np. zneutralizować panią d.:cool2::cool2::cool2::-p:-p:-p
Kasia to mialaś wczoraj okropny dzionek:no: ale jeszcze pare dni i święta i sobie wypoczniecie:tak:i całe szczęście, że Miki zdrowiutki:tak:
Renia to przekichane masz z samochodami:no: o foteliku to juz w ogole nie wspomnę:confused2: ale ja na Twoim miejscu bym tego tak nie zostawila:no: i wiesz co, w każdym urzędzie miasta jest rzecznik ds. konsumenta, może warto z nim się spotkać i doradzić co można zrobić, szczegolnie, ze to nie jest para skarpetek:no: a w razie czego jakbyś chciała kupić niedrogi fotelik to muszę jutro tylko sprawdzić nazwę, bo zapomniałam:zawstydzona/y:(ale kupiliśmy go za 200 zł do drugiego auta i prawdę powiedziawszy niczym nie różni się od maxi cosi tobi - też jest stabilnie umocowany i dobrze wyprofilowany i malo tego, Tosia woli w nim siedzieć niż w maxi cosi:tak:) a nam doradzał kupno tego fotelika znajomy, który jest niezaprzeczalnie ekspertem w tej dziedzinie:tak:
Heksa zdróweczka dla Waszej rodzinki:tak:
Surv doszła do mnie przesylka i tam są takie pięknosci, że dech zapiera:szok::tak:;-)no i ja też muszę bieliznę sobie zakupić, a tak przy okazji, czy pisałam Wam jak byłam na konsultacjach u tego chirurga plastycznego z kliniki u sankowskiego z W-wy?;-) otóż, poszlam tam z określeniem co i jak z tym moimi pieprzykami na buzialce no i wykorzystując jego światową wiedzę spyatlam się czy może moj nosek można bylo lekko zmniejszyć:-p:-D oczywiście w tym momencie dostałam od lekarza lekki opierdziel, ze co ja chcę od nosa, bo jest proporcjonalny (ciekawe z ktorej strony:sorry:) no ale dobrze to oduściłam, ale nie darowalam i spytalam ile kosztują cycuszki:rofl2: a on mi, żebym pokazała (więc ja burak od ucha do ucha, odpowiadam, ze się nie nastwiałam psychicznie na takie pokazy:sorry: niewiem jak Wy macie ale ja jak mam iść do ginka, to pare dni wcześniej mam psychiczne nastwianie się na takie ceregiele:sorry:) no i jak w końcu podciągnęłam nieśmiało bluzkę (największy ubaw z tej mojej konwersacji z lekarzem to pewnie pielęgniarka miala:-p) to on mi na dzień dobry - ma pani teraz miseczki rozmiaru C:szok::szok::szok: czaicie?? chłop jedno spojrzenie i proszę od razu wymiar wie:-D:-D:-D:-D:-D no kończąc moj wywód to wyobraźcie sobie, ze powiększenie cyców kosztuje 15tys...nieźle co?:sorry: no ja raczej taką desperatką nie będę:-D:-D:-D:-D:-D
no dobra już Was nie męczę:-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry