reklama

Lipiec 2008

Witam i ja:happy:
Juz po pracy, uff:-)

Magdzik no to super imprezka była:tak:u mnie nic szczególnego bo od dawna bylismy zaproszeni na "wigilie" z pracy M więc w sobotnie urodzinowe popołudnie siedziałam przy "wigilijnym" stole:-D
Tosika:szok::szok::szok:no ale tez swoja droga to powinnas te pracownice do porządku przywołac bo jak tak może byc ze ludzie wynoszą ciuchy, a wiesz taką dziure to naszywką zaszyjesz i jest git:confused2:
Madzia u nas też biało:tak::happy::happy::happy:
Pabla oby katarek szybko minął:tak:
Andula ach te chłopy , normalnie szkoda gadać:crazy:

U nas zimowo się zrobiło, wszędzie biało i mrozik szczypie:happy:jutro ide z dziecmi z przedzkola na sanki:-):-)oczywiście powiedziałam rodzicom bo niektórzy dzisiaj w dzinsach przyszli a jakieś -6 na dworze:szok:

Miłego dnia!
 
reklama
Krakusy zazdroszcze spotkanka; niespodzianka cudowna; juz zadroszcze Madziu meza ;-)
Andula ojejku ja bym sie bala :szok: szok, musisz chyba z nim pogadac,zeby do niego dotarlo,ze nie zartujesz; jeszcze ci problemow brakuje
wszystkim maluszkom zdrowia; Wercia ma kaszel i ide z nia dzisiaj, bo pojutrze na wycieczke jade i nie dam rady isc jakby co; zreszta budzi ja ten kaszel; i maruda
Tosika ale masz panienki w sklepie; wspolczucie; widzisz jak nie ty to niestety nikt...wytrwalosci zycze
wiecej nie poczytam,bo mala ma wscieka macicy, a musze obiad zrobic
trzymcie sie; ja zakupy na raty robie; mam takie cudne domki do postawienia, zrobimy miasteczko, podswietlane sa; bedzie snieg itp zrobie fotke jak bedzie gotowe i sie pochwale :-D
buziole
 
Ale pustki, wszystkie już w gorączce przedświątecznej latacie z dala od komputerów?:-)
Bo ja i owszem, dopiero teraz mam chwilkę, żeby na forum spojrzeć. Rano żłobek - mała pojechała sama z tatą, bo matka dostała z nerwów ciężkiego bólu żołądka:-p ale poradzili sobie dzielnie, Flo była małą, grzeczną, nieśmiałą dziewczynką...zero walenia główką o podłogę, piszczenia jak zarzynane prosię i tego typu wygłupów...jestem pod wrażeniem:-D Potem druga tura zakupów świątecznych, potem robota i tak jakoś się wieczór zrobił...a jutro znowu trzeba się o siódmej zrywać... ostatnio mam taką śpiączkę, że wstajemy z Flo o 9 nieludzko zaspane, a tu od stycznia będą pobudki o 6:baffled:

Kicrym, bardzo spóźnione życzenia wszystkiego naj! Wybacz sklerozę BB-seniorce:-D

Tosika to ja widzę, ze czy samemu się pracuje, czy ma pracowników to i tak trzeba wszystkiego pilnować osobiście...ale znając Twój temperament, to pewno kazanie sprzedawcy dostali solidne:-D

Andula, no to zajście chyba tym bardziej przekonało Cię o słuszności Twojej decyzji, a R się chyba należy ochrzan niezły za takie wygłupy...

Liwus i jak maly dzisiaj? Wygląda jakby się porządnie struł - Flo też taka nie do zycia była, jak jej meksykańskie żarcie zaszkodziło...

Zmykam, bo jeszcze sporo do zrobienia zostało, a niedługo siostra przychodzi przewaletować parę dni, trzeba by przegarnąć przejscie do łóżka i lodówki:-p
 
Witam wieczorkiem:happy:
Serio jakieś pustki sie zrobiły:eek::-)
Mały już spi, ja własnie zrobiłam mega kaloryczną kolacje i zasiadam przed tv:zawstydzona/y:

Surv super że mała w żłobku ok:tak:zobaczysz jak się zmieni, oczywiście w pozytywnym sensie:tak:
Liwus i jak Adaś?lepiej? to rzeczywiście wygląda na zatrucie, może jakiś kleik ryżowy i lekka dieta?
Izabelka oby nic Wercie nie dopadło!

Spokojnej nocki!
 
Kicrym a co zrobiłaś pysznego? Aż mi ślinka pociekła,bo ja przed @ i apetyt nieziemski:zawstydzona/y::-p
Survivor no widzisz,moze Flo ten żłobek utemperuje troche charaktrek?albo sie dopiero rozkręci po uprzednim rozeznaniu w terenie:sorry:Ja tez sie zastanawiam ,który wariant nas czeka. A ty sie tak nie stresuj,widzisz jak sobie świetnie poradzili.Ile dzisiaj byli?

My od jutra zaczynamy.Wyprawkę mamy : nowe kapice,bidonik i podusię:tak:Idziemy w trójkę,bo Ka ma na popołudnie do roboty, później w czwartek mam zamiar młodego samego na chwile zostawić,a ja skoczę na odczulanie:tak:
Macius ciągle ma nosek zatkany,ale mu nie cieknie na szczęście.

Lecę prezent dla chrześnicy pakować,mam nadzieję,że do świąt do UK dojdzie.Przy okazaji polookam na seriale i kimonko.
Dobranoc!
 
A więc donoszę że Adaś wczorj w nocy obudzil się o 1:00 ale nic nie chcial potem o 5:00 z wielkim głodem i temperaturą 38,5. Potem było wszystki oki aż do momentu jak wróciłam z pracy. M zmierzył temperaturę a tam 39,6:szok: no to ja za słuchawkę i do przychodni.Pani umowiła malego. M z nim pojechał bo ja na szkolenie pracowe. i jak diagnoza pani dr ? Że Młody zdrów jak ryba , pluca w porządku a gardło też rewelacja .Powód? Zęby!! Zajrzała do jadaczki i powiedziała że idą na raz wszystkie czwórki. Powiedziała żeby obserwować, żadko dawać maść na zęby bo one ogłupiają i powodują mdłości :szok: i żeby najlepiej dawać paracetamol w sytuacji ostatecznej.
Także wszystko za sprawą zębów.Teraz śpi i zobaczymy jak dzisiaj będzie..

Przepraszam że Wam nie odpiszę ale padam na pysk bo wróciłam ze spotania z producentem o 18:00 i ledwo żyję.
 
Liwus ale szok!!! z jednej strony dobrze,ze nie chory; oby szybko wyszly :tak:
Wercia chora- oskrzela,znowu :-( ale kupilam tran i od dzisiaj daje malej w syropie; Oski jakos sie trzyma; w sumie lepiej teraz niz podczas swiat siedziec w domu
mi zostal tylko tesciu do obkupienia; dzisiaj dalam babci i tesciowej prezenty- nie bedziemy sie widziec; chrzesnicy maz zawiozl
smutno mi dzisiaj, poprosze o tulaski :-)
 
już jesiem i witam się gorąco:-)
a u nas też już śnieg:-p ledwno co go widać, ale jest:-D
Iza mooooocno tulę!! i głaskam, i ściskam, i jestem z Tobą i ...za Tobą:-) zdróweczka dla Werci:tak: i wiesz co, podobno jak bąble są chorowite za młodu, to później tak się uodparniają, że w dorosłym życiu chorobóska już ich się nie imają:tak: jejku i do tego w stresa mnie wpędziłaś, bo ja jeszczce w czarnej d*** jestem, bo ani prezentow, ani pomysłu co do jedzonka zrobić:no::-(
Kic oj mi też ochoty narobilaś na jedzonko:zawstydzona/y: oj niedobraś kolezanka:-p
Surv a widzisz, jak Florcik potrafi się zaprezentować;-) oj rosnie Ci agenciara;-) no i masz rację, staralam się zachować pelną dyplomację, aczkolwiek zdeczka mnie ponioslo:sorry:
Madzia oj to jutro u was wielki dzień:tak: no to czekamy na relacje:tak:
Andula no ja bym się nie tylko przestraszyła ale wk***, bo niby jakim prawem mnie tak szpieguje? co ja rzecz do przywłaszczenia?:crazy: oj już wakacji sie nie mogę doczekać, ale z Ciebie feministkę zrobię:-p
Liwcia dobrze, że to "tylko" zęby:tak: bo jak tak pisałaś to myślalam, czy to nic poważzniejszego:no: ale, aż tak cieżko przechodzić?:szok::szok::szok: całuski dla Adasia:tak:
a u nas była dzisiaj pierwszy dzien niania i jesteśmy zadowolone i to bardzo:tak: aby nie zapeszyć;-) ale kobitka ma podejście do dzieci, jest doświadczona i fajna:-) naprawdę jestem pod wrażeniem:-) oby tak dalej;-) no i byłam u fryzjera (kurcze przez te blondy częsciej musze teraz do niego chodzić:confused2:) no ale chcialo być się "piknym" to się ma:-p no i do tego trochę mocno mnie ściachali - z tyłu i tak mi jakoś łyso:sorry::-p no i wiecie co, kupiłam M perfumy z feromonami (niewiem czy pprzypadkiem nie na swoją zgubę:-p)
jutro chyba dzieciorka zapakuję i ruszę na podboj sklepów, chociaż ciut kupię;-)
wiecie co, tak mi się miło zrobilo, bo dzisiaj dziewczyny zadzwoniły do mnie z urzędu, czy chcę bony świąteczne i że pod koniec grudnia paczki będą dla dzieciaczków (a ja tam przecież wzięlam wychowawczy i wszyscy wiedzą, że po wychowawczym już raczej nie wrócę do pracy;-))
 
Witajcie:-)
Ja pospie poczytam co u Was i poodpisuje.Ja padam po dzisiejszej nocce ,dobrze ze teraz 3 dni wolnego wiec odespie.Opilam sie kawy az brzuch mnie zaczal bolec.Na dworzu zimno jak diabli :wściekła/y:Dzis R idzie z Misiakiem na kontrol mam nadzieje ze z oskrzelami juz Ok.
Milego dnia!
 
reklama
Zacznę od spóźnionych życzeń dla Kic - zdrówka kochana i wiele radości!!!

wczoraj zasiadłam ale syn nie pozwolił pisać
zresztą dzień do bani bo okazało się, że fotelik samochodowy Tymka po ocenie rzeczoznawcy nie nadaje się do używania i mi go nie wymienią bo to jest uszkodzenie mechaniczne więc moja wina:sorry:
a jak ja mam udowodnić że nic nie zrobiłam z tym fotelikiem?
strasznie dziwna sprawa
niby firmowy, jeden z lepszych a plastik badziewny (bebe comfort)
juz nawet nie chce myśleć co by się stało gdybym miała stłuczkę lub coś poważniejszego
pewnie miazga by została skoro pęka sam od siebie
w każdym 1100zł poszło w dym
jakbym miała mało wydatków ostatnio:eek:
no i do tego moje auto u mechanika a w audi szyba pękła - normalnie koszmar jakiś
a tu tyle spraw do załatwiania
ajjjj już się wyżaliłam - dzięki

Ale Krakowiaki zaszalały z niespodziewajką - pięknie !!!!!!
Andula no niezły szpieg z krainy deszczowców z R. Ja chyba bym zawału dostała na tym przystanku
Izabelka grunt, że to tylko zębole a nie coś poważnego
Flo ale jesteś grzeczną córunią

spadam bo mam naradę łazienkową:-)
miłego dnia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry