tosika
Mama Lipcowa drugi raz:))
moje drogie małe i duzie dzieciaczki wszystkiego najsłodszego:-):-):-):-):-):-)
moje dzieci przeszczęśliwe z prezentow (szczególnie te duże
) bo dostalo od nas deskorolkę (taka na wypasie z trupią czachą
) i ubolewa, ze nie może pojeździć
ale od babć dostał gre na komp i to mu wynagradza wszystko (szczególnie, że mama zawiesiła karę na komputer w zwiazku z powyzszym świętem
do jutra


o czym maluch nie wie chyba;-);-);-);-) a mała ma zapakowany rowerek, bo strach jej pokazać, i nie spróbowac jak jeździ (bo oczywiście u nas k**** leje


) no ale od chrzestnego dostala kuchnię i jak na razie największą zabawę ma z niej Kornel
bo Tośką jedynie co to demoluje garnki i z błyskiem w oku dźga nożykiem plastikowego kurczaka
aaaa no ale muszę Wam powiedzieć o najważniejszym - wczoraj ściachaliśmy Tośce włoski
czysty spontan
bo podczas mycia wlosków zauważylam, ze jak mala ma proste wlosy to już za lopatki sięgają, ale takie to bardziej kikuciki;-) więc M mówi dawaj nozyczki
(a przecież on byl kategorycznie przeciwny a co by jego panience wlosy ciachać) i dałam mu pierwsze lepsze (okazały się najbardziej tępymi
) i poszło "równo " przy szyi;-) tylko nie przewidzielismy (czyt. zapomnielismy) że mała ma loki i te włoski poszły do góry
i teraz z tyłu mała wygląda jak Antoni
później postaram się zrobić gwieździe zdjątko;-)
Kasieńko hmmm... komarów to u nas tyle co wszędzie
aczkolwiek my często jesteśmy w lesie i jakoś tak nie zauważylam, ale pociesze Ciebie, ze przy mnie żaden gnat Ciebie nie pogryzie, bo wszystkie koncentruję się na MNIE



nie wiem co ja mam za krew ale one ją uwielbiają
ale jak cooś mozemy się wyposażzyć w offy;-) ale teraz jak bylismy na ośrodku to powiem Wam, ze domki w lesie byly umiejscowione i żaden czort mnie nie pogryzł
Madziu normalnie w szoku jestem i zaraz pelna podziwu jak się uwijacie z domkiem
no i kciukasy moooooocno trzymam za dzisiejszy dzień!!! daj znać koniecznie
a u Macia może ząbki? albo jakies przeżycia z żłobka męczyły?
Surv ależ Ty dobra siostra jesteś
a wiesz, ze Twoja Flo mi sie dzisiaj śnila?


a konkretnie - dziewczynki bawiły sie razem tą kuchnią co Toska dostała


i calkiem fajnie im ta zabawa wychodizła
no a ciacha wlasnej roboty bym skosztowała
Kate zdróweczka dla Antosia
Kamu trzymam kciuki a co by wszystko u M było w porządku
Post super i w dalszym ciągu podziwiam
no a my sie dalej bacznie oglądamy nawzajem i jak na razie nic nie widać
aczkolwiek swędzi mnie cialo cały czas
;-)
no i w ramach dnia dziecka wieczorem wybywam z kolezankami na "seks w wielkim mieście":-)
moje dzieci przeszczęśliwe z prezentow (szczególnie te duże
) bo dostalo od nas deskorolkę (taka na wypasie z trupią czachą
) i ubolewa, ze nie może pojeździć
ale od babć dostał gre na komp i to mu wynagradza wszystko (szczególnie, że mama zawiesiła karę na komputer w zwiazku z powyzszym świętem
do jutra


o czym maluch nie wie chyba;-);-);-);-) a mała ma zapakowany rowerek, bo strach jej pokazać, i nie spróbowac jak jeździ (bo oczywiście u nas k**** leje


) no ale od chrzestnego dostala kuchnię i jak na razie największą zabawę ma z niej Kornel
bo Tośką jedynie co to demoluje garnki i z błyskiem w oku dźga nożykiem plastikowego kurczaka
aaaa no ale muszę Wam powiedzieć o najważniejszym - wczoraj ściachaliśmy Tośce włoski
czysty spontan
bo podczas mycia wlosków zauważylam, ze jak mala ma proste wlosy to już za lopatki sięgają, ale takie to bardziej kikuciki;-) więc M mówi dawaj nozyczki
(a przecież on byl kategorycznie przeciwny a co by jego panience wlosy ciachać) i dałam mu pierwsze lepsze (okazały się najbardziej tępymi
) i poszło "równo " przy szyi;-) tylko nie przewidzielismy (czyt. zapomnielismy) że mała ma loki i te włoski poszły do góry
i teraz z tyłu mała wygląda jak Antoni
później postaram się zrobić gwieździe zdjątko;-)Kasieńko hmmm... komarów to u nas tyle co wszędzie
aczkolwiek my często jesteśmy w lesie i jakoś tak nie zauważylam, ale pociesze Ciebie, ze przy mnie żaden gnat Ciebie nie pogryzie, bo wszystkie koncentruję się na MNIE



nie wiem co ja mam za krew ale one ją uwielbiają
ale jak cooś mozemy się wyposażzyć w offy;-) ale teraz jak bylismy na ośrodku to powiem Wam, ze domki w lesie byly umiejscowione i żaden czort mnie nie pogryzł
Madziu normalnie w szoku jestem i zaraz pelna podziwu jak się uwijacie z domkiem

no i kciukasy moooooocno trzymam za dzisiejszy dzień!!! daj znać koniecznie
a u Macia może ząbki? albo jakies przeżycia z żłobka męczyły?Surv ależ Ty dobra siostra jesteś
a wiesz, ze Twoja Flo mi sie dzisiaj śnila?


a konkretnie - dziewczynki bawiły sie razem tą kuchnią co Toska dostała


i calkiem fajnie im ta zabawa wychodizła
no a ciacha wlasnej roboty bym skosztowała
Kate zdróweczka dla Antosia
Kamu trzymam kciuki a co by wszystko u M było w porządku

Post super i w dalszym ciągu podziwiam

no a my sie dalej bacznie oglądamy nawzajem i jak na razie nic nie widać
aczkolwiek swędzi mnie cialo cały czas
;-)no i w ramach dnia dziecka wieczorem wybywam z kolezankami na "seks w wielkim mieście":-)

rano na szczęście było ok. Może piątki idą ,bo ślini się okropnie,normalnie śliniak by sie przydał i grzebie w buzi,ale zobaczyć nic się nie da,bo gryzie.