reklama

Lipiec 2008

moje drogie małe i duzie dzieciaczki wszystkiego najsłodszego:-):-):-):-):-):-)

moje dzieci przeszczęśliwe z prezentow (szczególnie te duże:-p) bo dostalo od nas deskorolkę (taka na wypasie z trupią czachą:-p:sorry2:) i ubolewa, ze nie może pojeździć:sorry2: ale od babć dostał gre na komp i to mu wynagradza wszystko (szczególnie, że mama zawiesiła karę na komputer w zwiazku z powyzszym świętem:-p do jutra:-D:-D:-D:-D o czym maluch nie wie chyba;-);-);-);-) a mała ma zapakowany rowerek, bo strach jej pokazać, i nie spróbowac jak jeździ (bo oczywiście u nas k**** leje:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:) no ale od chrzestnego dostala kuchnię i jak na razie największą zabawę ma z niej Kornel:sorry2::-p bo Tośką jedynie co to demoluje garnki i z błyskiem w oku dźga nożykiem plastikowego kurczaka:shocked2::eek: aaaa no ale muszę Wam powiedzieć o najważniejszym - wczoraj ściachaliśmy Tośce włoski:cool2: czysty spontan:-p bo podczas mycia wlosków zauważylam, ze jak mala ma proste wlosy to już za lopatki sięgają, ale takie to bardziej kikuciki;-) więc M mówi dawaj nozyczki:szok: (a przecież on byl kategorycznie przeciwny a co by jego panience wlosy ciachać) i dałam mu pierwsze lepsze (okazały się najbardziej tępymi:-p) i poszło "równo " przy szyi;-) tylko nie przewidzielismy (czyt. zapomnielismy) że mała ma loki i te włoski poszły do góry:eek: i teraz z tyłu mała wygląda jak Antoni:-p później postaram się zrobić gwieździe zdjątko;-)
Kasieńko hmmm... komarów to u nas tyle co wszędzie:-p aczkolwiek my często jesteśmy w lesie i jakoś tak nie zauważylam, ale pociesze Ciebie, ze przy mnie żaden gnat Ciebie nie pogryzie, bo wszystkie koncentruję się na MNIE:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: nie wiem co ja mam za krew ale one ją uwielbiają:dry: :-p ale jak cooś mozemy się wyposażzyć w offy;-) ale teraz jak bylismy na ośrodku to powiem Wam, ze domki w lesie byly umiejscowione i żaden czort mnie nie pogryzł:confused:
Madziu normalnie w szoku jestem i zaraz pelna podziwu jak się uwijacie z domkiem:szok::tak: no i kciukasy moooooocno trzymam za dzisiejszy dzień!!! daj znać koniecznie:tak: a u Macia może ząbki? albo jakies przeżycia z żłobka męczyły?
Surv ależ Ty dobra siostra jesteś:tak: a wiesz, ze Twoja Flo mi sie dzisiaj śnila?:-p:-D:-D:-D a konkretnie - dziewczynki bawiły sie razem tą kuchnią co Toska dostała:-D:-D:-D:-D i calkiem fajnie im ta zabawa wychodizła:-p no a ciacha wlasnej roboty bym skosztowała:-p
Kate zdróweczka dla Antosia:tak:
Kamu trzymam kciuki a co by wszystko u M było w porządku:tak:
Post super i w dalszym ciągu podziwiam:tak:
no a my sie dalej bacznie oglądamy nawzajem i jak na razie nic nie widać:-p aczkolwiek swędzi mnie cialo cały czas:confused:;-)
no i w ramach dnia dziecka wieczorem wybywam z kolezankami na "seks w wielkim mieście":-)
 
reklama
witam:happy2:
Wszytskiego co najlepsze dla dzieciaków:tak:
Dzisiaj w przedszkolu "grałysmy" tzn nauczycielki czerwonego kapturka, tak tak ja byłam czerwonym kapturkiek:-D:-D:-Dsmiechu było po pachy,a dzieci wika bały sie okropnie (tu smiech był tylkopo naszej stronie - ale jestemy okropne:-D:-D:-D) ale było zabawy:tak::tak:dzieciaki objedzone żelkami i lizakami ciekawe jak obiad zjadły:-D:-Dale dyrekcja swtawiała:-p:-p
Kamu wyniki mam dopiero 12.VI:dry::dry:ale juz się boję bo ściemniałam na maksa:cool2::cool2:
Madzia szybko wam idzie ten remoncik:tak:
Kasia jak bylismy w tamtym roku na Mazurach to najgorsze były dla mnie nie komary bo bylo ich maluteńko tylko takie jakby latające kleszcze, fuj!!! co to było za dziadostwo, czepiało się do skóry, bleeee, no i w jeziorze były maciupkie pijawki:szok::szok::szok:jak się pływało to ok,ale jak mały stał przy brzegu i gmerał w piachu to mu sie przyssało kilka:szok::szok:bleeee!
Surv mniam mniam....Flo ma dzisiaj mega wyżerkę:-p;-):-D:-D
ok lece po młodego do złobka:tak:
 
Wszystkiego najlepszego dzieci z okazji DNIA DZIECKA!!!!!!!
Ja po pracy padnieta:-( Jutro bedzie lepiej bo mam WOLNEEEEE
Tosika u nas zawsze Seba lepiej bawi sie zbawkami Misi niz ona sama:-D
To tyle, do jutra...
 
Kasia...u nas wieje to i ja wieje :)
wybaczcie..czytam ale nie mam siły pisać już
ale od czwartku wolne i obiecuje poprawe
Cinkowi skończyliśmy antybiotyk w niedzielę..ucho i gardło wyleczone a wczoraj w nocy 38,5 :( dzisiaj to samo....kurna....no i znowu lekarza trza...oby to zęby były...dwa ma przebite ale może coś rośnie...bo jak znowu bakretia...ech
no nic
napiszę wiecej w czwartek, teraz idę sen szanować bo nie wiadomo o której pobdka będzie
branoc
 
witam:happy2:
u nas całą noc lało:wściekła/y:waliło po parapetach a mały się budził z 5 razy:wściekła/y:
Post oby to zęby...:confused:
Dorka do czwartku już nie daleko:tak:
miłego i słonecznego dnia!
 
Hej!
U nas tez bardzo mocno lało w nocy. Rzeczka koło mojej pracy znów wystapiła z brzegów. Olga tez się przebudziła, ale tylko zażyczyła sobie żebym odnalazła jej łyżeczkę, z którą poszła spać.
Uuuu Post, to nie ciekawie :-( Zdrówka dla Cinka!
Kic, no super zabawę zafundowałyście dzieciakom. U nas Miki przyniósł ołówek z główką i był szczęśliwy ;-)
Tosika, zdjęcia małej gwiazdy koniecznie! A czy możesz mi podac jakiegoś linka do ośrodka?
 
dzień dobry!

U nas tez lało i leje nadal:wściekła/y:
Maciek też się budził dość często,a ok 2 jak poszłam do niego to miał gorączkę:-( Zapodaliśmy nurofen i juz spał z nami.Nie wiem co z tą gorączką:no: rano na szczęście było ok. Może piątki idą ,bo ślini się okropnie,normalnie śliniak by sie przydał i grzebie w buzi,ale zobaczyć nic się nie da,bo gryzie.
Wczoraj zabrałam go do centrum handlowego,bo dzień dziecka oragnizowali,ale młody była taki zmęczony poprzednią nocą,że tylko kupiłam mu nowe trampki i pojechaliśmy do domu.Młody zasnął po drodze i tak bez kolacji poszedł spać już na noc,a było przed 19.

Post zdrówka dla Cinka i łączę się w bólu z tym imprezowaniem i gorączkowaniem.
Tosika koniecznie fotki pokaż!
Kicrym taką panią przedszkolankę to ja też bym chciała.Masz powołanie:tak::-D

Miłego dnia,muszę lecieć.
 
U nas też beznadziejnie, leje i leje.Bokiem już mi to wychodzi. Dziś mam szczepienie.
A D ma skierowanie na operacje,tzn tak jest wpisane , ale to chyba bardziej będzie zabieg. Uszkodzona łękotka,na szczęście lekarz powiedział , że to nic poważnego.
Cinuś obu to tylko ząbki były.
Maciuś zdróweczka coś cię te gorączki często łapią:no:
Maks na dzień dziecka dostał ciufcię Tomka i wóz strażacki który jeździ i puszcza bańki, fajny.
 
Madzia, jak test sprawdzający po okresie próbnym?
Kamu, to moja mama miała uszkodzoną łękotkę (albo bardziej pokiereszowaną) i szybciutko sie pozbierała
 
reklama
Kasia no wczoraj mnie egzamin ominął,bo nikt nie miał czasu,dzisiaj też,jutro wolne,a w piątek znów nie będzie pełnego skłądu komisji,więc czekam do przyszłego tygodnia.
Kamu pewnie D szybko się z tego wykaraska ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry