reklama

Lipiec 2008

reklama
Hej dziewczynki. Sorry, że się ostatnio nie odzywam. Te deszcze wywołały u nas trochę problemów, i chandre w związku z tym toteż czytam ale jekoś weny na pisanuie było brak, a jak była to mi posta wcięło.:dry:
dorka przechlapane z tą maszyną, jak idzie? Mam nadzieje, że zarobki też ci do męskich podskoczą.:sorry:
kic cóż panii z powołaniem to skarb. I to jest najważniejsze. U Pysia średnio trafiłam na panie.:sorry2:
surv pewnie w drodze, miej zabawy :-)
tosika gratulacje dla zdolniachy. A wiesz, śniłaś mi się:eek: moje dziecko w wózku mi pilnowałaś:-D. A włoski odrosną :tak:
kate ale z Olgi numerantka:-D
kamu piekary mają dobre opinie, jak tam z tym kolanem?
madzia ekspresem z tym mieszkankiem idziecie, super.
U nas deszczowo, ale ostro po kałużach skaczemy- chłopak to uwielbiają. Dzisiaj trochę ładniejsza pogoda, może coś wymyślimy, ale m musi być cały czas w pogotowiu.
U babci m 40 stopni, nie rusza się nawet a do szpitala nie chcą wziąć:szok:
Ja trochę kaszle i nie mogę się wykurować więc ciut osłabiona jestem.
 
ale tu cisza....wszystkie grillują czy co?:-p
to ja witam wczesnym rankiem z pustego przedszkola:dry:mam 5 dzieci zapisanych na dyżur, ja rozumiem że niektórzy rodzice muszą iść do pracy,ale z tych 5 dla mnie tylko 1 dziecko rzeczywiście potrzebuje tego przedszkola:wściekła/y:reszta to zapisani bo można było się zapisać,ach szkoda gadać:dry:przynajmniej urlopu nie musiałam wybierać:-pposiedzę do 11 pogram w jakieś planszowe gry, a potem do domu:tak: mały z tatą siedzi w domu bo żłobek zamknięty, zresztą i tak by nie poszedł niech tatuś trochę czasu z dzieckiem spędzi:-p znając życie to mi go przyprowadzi po 9 do przedszkola, bo mały uwielbia te baseny z kulkami a my taki mamy w przedszkolu:tak:
Haszi okropne że człowiek się musi męczyć z taką gorączką, a nie zabiorą ja do szpitala bo co??za stara???
u nas się trochę przejaśnia:tak: jedziemy dzisiaj z siostrą i małym na lotnisko po mamę:tak::tak::tak::tak:
miłego dnia!
 
Hej!
No ja też się melduję z dyżuru:-p Wprawdzie miałam mieć dzisiaj wolne,ale ,ze w poniedziałek wzięłam to dzisiaj przyszłam do pracy.Mam nadzieję,ze bedzie luzik ,bo mało nas:tak:
Maciek w żłobku,dobrze,ze te prywatne to są czynne.Co do żłobka to musze pogadać z Panią,bo młody non stop mówi ,ze "Symek popychał Bojisa i bił Maciusia":wściekła/y::szok: No ja wiem,że to w grupie dzieciaków normalka,że jeden drugiemu przyleje,a ten Szymek to niezła cholerka tam w żłobku, ale młody mi sie po nocach budzi i płacze,ze "zablał" czy "popychał" jak się pytam "kto?" to mówi "Symek":eek: i tak non stop "Symek,Symek".I się Macius tak smiesznie nauczył paluszkiem grozic i mówić "no no no Symek,niedobly".Ale żeby mi dziecko jakiegoś szymko-skrzywienia nie miało:no:

HAszi trzymaj się cieplutko,przykro,ze tak babcie traktują:-(
Post i jak tam Cinek?lepiej? no to oby to ząbki były. U nas ta gorączka ostatnio jednorazowo była i ja obstawiam piatki,bo i ślina po kolana,albo sie młody tak objadł za bardzo wtedy,bo na obiadek zjadł 2 mielone i to duże i na kolację też + ziemniaczki (mój obiad mi wrąbał:sorry2:) W szoku byłam,ale jadł i jadł i się awanturował,ze ziemniaczki nie tylko mięsko,ale jak się mięsko skończyło ,to i ziemniaczki zjadł:szok::sorry2: A to jednak troszku tłuste było,wiec moze i od tego cś mu na żoładku nie grało i miał gorączkę.
Tosika to ja lecę na opowiadanie.A ten rowerek to jaki?
 
Hej, hej!
Przez tą pogodę, to nic a nic mi sie nie chce. Leje ciurem od wczoraj wieczór. A wczoraj był długi spacer, wizyta u teściów, odwiedziny kuzynki z dziećmi, jeszcze jedna wizyta u cioci i wujka i dzieci padły zadowlone.
Tosika, o jakim rowerku piszesz?
Post, mówisz, że fajnie było? To super!
Kic, jasne, że YCD oglądąłam. Fajnie wyszło z tymi dwoma wyjazdami. Miki dziś w domu został a u niego w przedszkolu też są dyżury dzisiaj
Madzia, Miki też ma kilku łobuziaków w grupie. Ale panie o tym wiedzą i walczą na ile się da
Powiem Wam, że m planuje coś wyjazdowego na naszą rocznicę ślubu i nic nie chce puścić pary z ust. Juz nie moge sie doczekać
 
Kasia no to szykuje sie niespodzianka. To kiedy ta rocznica? My mamy w niedzielę,ale nic nie planujemy,zalatani jesteśmy z tym mieszkaniem,bo jak najszybciej się chcemy wprowadzić i to będzie dla mnie najlepszy prezent.

Ale tu dzisiaj cisza!

A u nas piekna pogoda od rana :)
 
Hej,
my ciagle na wyjazdach-u nas pogoda super-wczoraj pojechalismy na wies dzis bylismy w ZOO.
Wymeczeni, Misia jeszcze biega-pospala w samochodzie-nie ma zamiaru spac.
Tosika Seba nie zna jescze wynikow, pani mu powie na lekcji, a Kornel jak?
Kasia a u Was bezpiecznie? Super ze m Ci szykuje niespodzianke:tak:
Kic dobrze ze urlopu nie zmarnowalas:tak:
Madzia u nas to Misia dzieci bije:zawstydzona/y:nie mozemy jej oduczyc bije i sie smieje.Macius ma koszmary z Szymkiem w roli glownej:eek:
Haszi trzymaj sie, biedna babcia :-(przykro ze tak starszych ludzi traktuja:tak:
Moja siostra miala egzamin na prawko w Irlandii i nie zdala:-(Podobno maja 3 egzaminatorow dwoch fajnych i jednego wrednego i na niego trafila:dry: Justyna nie ma za duzo czasu na zdanie bo 3 wrzesnia ma termin porodu:tak:
Koncze, jutro jedziemy na 2 urodziny chrzesniaczki wiec sie odezwe wieczorem:tak:
Milego wieczoru i soboty:tak:
 
Ostatnia edycja:
przelatuję wieczorkiem:-p
Kasia no też by mnie ciekawość zrzerała:-pudanej niespodzianki:tak:
Madzia no w grupie zawsze znajdzie się taka "cholera":wściekła/y:też mam takiego w maluchach:confused:
Dorka widze znowu imprezujecie na urodzinach:-)szkoda że prawko nie zdane:-(
Mama szczęśliwie doleciała, naprzywoziła małemu ciuchów:tak:
M kapie małego, zaraz idę go wysmarować (małego) bo ma zapalenie siusioczka:-(
miłego wieczorku i spokojnej nocki
 
Madzia, rocznicę mamy 14-go czerwca. Oczywiście jak już będą wiedziała, to się z Wami podzielę ;-)
No u nas nieciekawie (tzn. nam bezpośrednio nic nie grozi, ale okolice koszmarne). Most, ten przez który jadę do pracy, jest zamknięty. W nocy ma przejść kulminacyjna fala na rzeczce (mała rzeka a fala podobno 8 metrowa!). Niech już to wszystko sie skończy i ludzie zaczną normalnie żyć...
Dorka, Wy jak zwykle w rozjazdach. Szkoda, że siostra oblała :-(
 
reklama
Kasia oj się będzie działo :)
Ja na szybko bo spać muszę
młody ma 3 dniówkę...dzisia wysypka wyszła...Ika jeszcze nie miała to się zarazić może.... Jak nie urok to....praczka..
branoc
doczytam Was jutro...chyba bo u nas charakiri..pod młot idzie ostatnia cudowna podłoga,,w salonie tym razem...koczowniczy tryb życia czas zacząc :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry