reklama

Lipiec 2008

Witam,
Macius zdrowka, trzymam kciuki zeby to byly zabki:tak:
Cinus oj nie dasz mamie sie wyspac oby to byly zabki:tak:
Kamu oby zabieg poszedl szybko i sprawnie i zeby D szybko doszedl do siebie:tak:
Tosika to mala juz nie Wlodecki:-D Zdjecia dawaj dawaj:tak:
Kic naprawde jestes przedszkolanka z powolania, masz tyle pomyslow:tak:
U nas na razie nie pada ale chyba bedzie, troche wiatr wieje i jest chlodno. Ale bylysmy na spacerku:tak:Czekam na G i idziemy robic zakupy na jutro:tak:Nic mi sie nie chce, mala budzi sie przed 9 a ja jestem ie wyspana:eek: Jak wstawala o 7 lepiej sobie radzilam niz teraz:dry:
 
reklama
Dopiero teraz do Was dotarłam, bo mała od rana upiorna:-( Katar ma nieziemski i kaszle, ale udało nam się do lekarza wkręcić i niby wszystko ok....dostała oczywiście antybiotyk, bo z naszej przychodni bez antybiotyku nie puszczają, ale tym razem rzeczywiście jej dam, żeby nie rozłożyła się na wyjeździe. Lekarka powiedziała, ze może jechać tylko ma się z dala od siostry trzymać...ciekawe jak w 2-pokojowym mieszkaniu:-p No ale Asia bardzo chce, żebyśmy przyjechali, a w sumie ma raptem 6 tygodni do porodu (a według własnej opinii i samopoczucia, góra 3 dni:-p), więc jej wybór czy chce zasmarkana na porodówce lądować:-)

Maciuś, Cinek - zdrówka! Odpuśccie już trochę tym swoim biednym mamom:tak:

Kamu, no to może niech D szybko tę operacje załatwi i będzie miał z głowy? Kasia, no właśnie - jak mama po zabiegu - wszystko już pogojone?

Kicrym, a moze przeprowadzka do Wrocka? Bym dziecko do Ciebie do przedszkola dała, to bym pewność miała, że w dobrych rękach ląduje:tak: Niedawno czytałam opinie o przedszkolach wrocławskich, bo niektóre od 2,5 roku życia przyjmują i się strasznie zdołowałam, bo dobre opinie są w zasadzie tylko o prywatnych i to nie wszystkich:confused:


Tosika, takiej pięknej królewnie to pewnie i ogolenie na łysą pałę nie zaszkodzi:-D Ja na razie loczków Flo nie ruszam, bo się biję, że proste odrosną...u mnie tak było niestety:-(

dobra, zmykam, bo jeszcze muszę jedną rzecz doszyć i pakowanie w końcu zacząć. Postaram się jeszcze wpaść wieczorem - pożegnać:tak:
 
dziewczyny dzięki za słowa uznania i pochwały,ale az taki "anioł" w pracy to ja nie jestem:zawstydzona/y::zawstydzona/y:zdarza mi się zdenerwować i krzyknać ale uwarzam że prawidłowo reaguje:-p a co do opinii to ja tam bym sie za bardzo nie przejmowała, czasami rodzice wymagają zbyt wiele od przedszkola i zaczynają zapominac że to oni sa tak na prawdę od wychowywania, a nie przedszkole:dry:jak czasami obserwuję jak się dzieci zachowuja przy jedzeniu to aż mnie ściska np wylizywanie talerza,albo picie zupy no szok jakie nawyki przynoszą z domu:cool2:
Surv udanego wyjazdu
Maciuś, Cinek zdrówka!oby to ząbki:tak:
Dorka do 9:szok::szok:
u nas teraz słonko wyszło,ale hustawki stoją w mega kałużach:dry:
 
hej Laseczki :)
Madzia....o kurcze, egzamin poważna sprawa.
No w nocy było git, obudziłam sama młodego kładąc się spać :) 23:30 bo wpadłam na betoniarkę która zaczęla piszczeć i takie tam....i młody na równe nogi...zjadł i poszedł spać do 5:50 więc coraz bardziej wyspana się czuję :0..rano 39,2 :( a potem już luzik i teraz oki..nie dzwoniłam więc po lekarza...jak coś to zadzwonię jutro bo podobno można :) nie wygląda źle, śpi oki (tzn z 1 pobudką) więc raczej zęby albo 3-dniówka...zobaczymy.
Młody wasnie oddaje mi hołdy i chce wymyć językiem pantofe a starszyzna poszła z tatuuuu na spacer..
no i popisałam, młody na kolanach i pró buje pisac ze mna :)
Kamu....to może szybka rekonwalescencja będzie jak zabieg
jak tam nasz kurcacek???
jesssssuuuu chłopie ...nie pisz mi tu
oki będe później
 
To ja się żegnam uprzejmie na 4 dni....myślałam, że jeszcze popiszę, ale mnie rodzina wymiękczyła: Flo po marudnym poranku dostała ataku energii, tatuś odwrotnie - czai się na weekendowego focha, ale nie dam się sprowokować i idę się relaksować do wanny;) Miłego weekendu! Słońca!!:)
 
cześć kochane:-)
u nas tez dzisiaj standardowo - deszczowo:dry::wściekła/y: dlatego wciskaliśmy się ze spacerami miedzy jedną chmurą a drugą:cool2: no ale rowerek przetestowany i M stwierdził, że nie wart tej ceny:eek: a taki amerykkkkański był:-p
Kasiu linka wstawię na ten Was wątek spotkaniowy:tak: a Olga mnie rozklada na lopatki ze swoimi pomysłami:-D:-D:-D:-D:-D:-D
Kamu Surv ma rację szybciutki zabieg i po strachu:tak:
Kic a moze może na Mazury?:-p ja też bym chciała taką panią przedszkolankę:tak: no a z tymi pijawkami to normalnie nie mogę uwierzyć:szok::szok::szok: bo ja całe życie tu mieszkam i nie spotkałam takiego czegoś:no: następnym razem musisz konsultować przyjazd na Mazury z ciocią Moniką:-p która dobrze doradzi;-)
Maciu, Cineczku zdróweczka:tak: Post a Ty chyba już po baletach, a? i my nic tak nie wiemy?:-p żadnej relacji? no czuję jakiś niedosyt:-p:-p:-p:-p
Surv szerokiej drogi kochana!!:tak: daj znać jak dojedziecie na miejsce:tak:
Dorka ano jest dalej Wodecki ale w wersji bardziej młodzieżowej i takiej finezyjnej (z jednej strony dłuższe, z drugiej krótsze - ot taki nieład artystyczny):-D:-D:-D:-D a jak tam Sebie poszedł test?
my jutro w domciu, a w piątek do moich rodzicow gnamy, bo dziadzio zrobił piaskownicę, więc dziewczynka będzie miała swoją osobistę i na wyłącznąść (no prawie, bo podobno mrówki się do niej dobijają:dry:;-) kurcze znacie moze jakieś magiczne sposoby a co by się ich pozbyć?:confused:
ach i musze się Wam pochwalić, ze moj Kornel startował w konkursie (nie pamiętam dokładnie jak się zwał-tzn. syn nie sprecyzował:sorry2: ale miał napisać wiersz albo opowiadanie o swojej rodzinie i wygrał 3 miejsce:szok::szok::szok::szok::szok::-):-):-):-):-) i to ze wszystkich szkoł w naszym mieście;-) jeśli pozwolicie to przepisze Wam ten wierszyk, bo naprawdę jest słodki - ale to moze na wątku o naszych dizeciakach:-)
 
reklama
witam przelotem:)
Kasia oglądasz YCD?????
Tosika u nas w przedszkolu mrówki się zadomowiły, intendentka kupiła "pułapki" z raidu ale nic nie pomogły, woźna kupiła lawendę taką w takim odkręcanym pudełeczku i mrówki sie wyniosły :)
ok bo reklmy sie skończyły :)
dobranoc:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry