reklama

Lipiec 2008

Hej!:-)
u nas od rana świeci:tak:,wczoraj też cieplutko było i nie padało:-D
My wyspani,bo w akcie desperacji zapodałam małemu na noc herbatkę "dobry sen" taką z biedronki-teściowa sobie kupiła;-)i zadziałało,bo chłopak sie tylko raz przebudził:tak:
Ja już wykąpana,śniadanie wcinam,młody właśnie zjadł,pranie wstawione i zaraz zbieramy się po kafelki i inne duperelki:-DChocaż powiem wam,że Maciuś ma bunt dwulatka i się drze w sklepie jak opętany:szok:Ciężko z nim cokolwiek kupować i oglądać:no:,ale w Leroy Merlin mają wózki takie dla dzieci-autka to może wytzyma:sorry2:

Dorka szkoda,że siostra oblała.nastepnym razem napewno zda:tak:
Post zdrówka dla Cinka i miłego koczowania;-)
 
reklama
witam!
Kasia:szok::szok:no niezła fala, oby szybko przeszła i nie narobiła dużych szkód, no i niech sie zacznie w końcu lato!
Madzia to widzę sobota sklepowa się zapowiada, kompromisu życzę w sklepie z kafelkami:-p;-):-D
Post szybkiego remontu:tak:
U nas też zapowiada się piękna pogoda:tak:zaraz jakieś sniadanko zrobimy a potem na dwór się wybierzemy:tak:
miłego dnia!
 
Hej. Noooo to lubię, od rana słoneczko i zapowiada się piękny dzień. Od razu człowiek inaczej się czuje. Olga już poszłaby na spacer (nie do sklepu-jak powiedziała). Już wiem gdzie jedziemy - do Kościeliska, czyli prawie do Zakopanego (dla tych co nie znają okolic ;-)). Bardzo sie cieszę. Mam nadzieję tylko, że nie będzie śniegu ;-). Wyjazd piątek, powrót niedziela.
Miłego, słonecznego i ciepłego dnia
 
U nas powodziowo i niefajnie. Zalało tatę i brata, u nas przez powodzie nie ma szans na dostawy więc kasy 0, normalnie załamka. Zresztą dzisiaj już lepiej. Odkąd deszcz nie pada. Przedwczoraj jak szukałam jakiegoś info, zdjęć z naszych terenów- (u taty w budynkach woda była na 2 m) to myślałam, że wścieklizny dostane jak pokazywali, że w Warszawce garaże zalało- łaaaałłłłłłł!
Pogoda piękna ale mokro:no:
kasia fajnie , gratuluje
post życze siły
dorka w końcu zda.
 
Haszi współczuję, wam serdecznie. Mam nadzieję, że woda nie narobi poważnych szkód, oby te deszcze poszły w cholere:wściekła/y:
Madzia to udanych zakupów życzę.
KAsia fajny taki wyjazd w rocznicę ślubu:-)
Dorka, może następnym razem się uda.
A do nas dziś przyjechali teście, t






































\\



















\
\\
 
Witam,
Haszi wspolczuje tacie i bratu:-( ja juz tez sie wkurzam przez te powodz. Ludzi dwa razy zalewa:wściekła/y:Mam nadzieje ze do Was nie dojdzie:tak:
Madzia jak tam zakupy? Misia tak jak Macius juz na zakupach nie moze wytrzymac:no:
Kamu co sie stalo z Twoim postem?
Kasia to szykuje sie fajna wycieczka na rocznice sie szykuje:tak:
Kic jak tam spacer?
Post to dobrze ze to trzydniowka, ale zeby Ika sie nie zarazila:tak:Powodzenia w remontach:tak:
My znowu dzis caly dzien na dworzu:tak:Nie wiem ja Misia jutro wytrzyma bo idziemy tylko do kosciola i ewentualnie na cmentarz do moich rodzicow:tak: Jutro ide na noc do pracy.
Dobranoc
 
witam rankiem:happy2:
Kasia cudna taka wycieczka sam na sam bez dzieci:-pkiedy mój M takie coś sam od siebie wymyśli:dry:
Haszi współczuję takiej sytuacji, oby szybko biznesy wrócily i kasa przyszła:tak:
Kamu udanej wizyty teściów:tak:
u nas znowu zapowiada się super pogoda:tak:
miłego dnia!
 
Piekny dzień u nas:-)
Młoda w końcu przyzwoicie wstała, bo dopiero po 08:00, ja poszłam spać po 1:00, więc super się wyspałam.
Na spacerku już byłyśmy, teraz za obiad sie biorę.
Miłego dnia!!!
 
My już jesteśmy z powrotem;) Bardzo fajnie było tylko nas upał totalnie zaskoczył. Drezno przepiękne - jedno z najładniejszych europejskich miast jakie widziałam, torchę pozwiedzaliśmy, mała zachwycona, że coś się dzxieje, nawet w muzeach dawała radę. Reszta potem, bo muszę odparować po podróży rozgrzaną do czerwoności autostradą;)
 
reklama
hejka mamusie
wlasnie wrocilismy z 2dniowego pobytu w Gdyni;
wczoraj zwiedzilismy Oceanarium, dzieci zachwycone!!! bylismy na Blyskawicy(okret wojenny)- ja zwiedzalam w ekspresowym tempie, bo ksiezniczka na nocnik chciala i musialam leciec na dwor grrrrrrrrrrrbylismy na plazy i na placu zabaw; potem na spokojnie spacerek w lesie i grill; a dzisiaj rozruszalam ich po popijawie spacerem i po obiedzie namowilam ich na Zoo; ale Wercia dala popis i w sumie po godzinie- chlopaki na ciuchci zwiedzali, a my sobie spacerowalismy;- musielismy jechac, Wercia ryczala caly czas; za duzo naraz ale sie zjaralam, boooliii
mam nadzieje,ze milo spedzilyscie wolne
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry