Madzia737
Maciuś i Majeczka
Haszi luz blues,nie nerwuj się tak kobito!
Kasia pizzę powiadasz
,ja od dwóch dni na kanapkach jadę,nie mam czasu sie nawet najeść.
Aj ,bo wam nie pisałam,że sama własnoręcznie meble kuchenne skręcam,dzisiaj mam odciski
Jeszcze mi 3 szafeczki zostały,ale dzisiaj chyba sobie odpuszczę i za jakimis butami sie rozglądnę dla relaksu,bo za tydzień idziemy na wesele,a ja nie mam w czym.
Co do smyczy to my mamy,ale jakos młodego w tym nie widzę,z resztą nie da sobie założyć
Kasia pizzę powiadasz

Aj ,bo wam nie pisałam,że sama własnoręcznie meble kuchenne skręcam,dzisiaj mam odciski

Jeszcze mi 3 szafeczki zostały,ale dzisiaj chyba sobie odpuszczę i za jakimis butami sie rozglądnę dla relaksu,bo za tydzień idziemy na wesele,a ja nie mam w czym.
Co do smyczy to my mamy,ale jakos młodego w tym nie widzę,z resztą nie da sobie założyć


ale my ratujemy sie smoczkiem
smycz musimy kupić na wyjazd
Ale dobrze, że nikomu nic się nie stało...choć Ty pewnie wcale nie odpoczęłaś:-(

