• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lipiec 2008

Haszi luz blues,nie nerwuj się tak kobito!
Kasia pizzę powiadasz
b040.gif
,ja od dwóch dni na kanapkach jadę,nie mam czasu sie nawet najeść.:sorry:

Aj ,bo wam nie pisałam,że sama własnoręcznie meble kuchenne skręcam,dzisiaj mam odciski:eek:
Jeszcze mi 3 szafeczki zostały,ale dzisiaj chyba sobie odpuszczę i za jakimis butami sie rozglądnę dla relaksu,bo za tydzień idziemy na wesele,a ja nie mam w czym.
Co do smyczy to my mamy,ale jakos młodego w tym nie widzę,z resztą nie da sobie założyć:no:
 
reklama
witam szybciochem bo już powinnam byc w pracy:-p:-p
Madzia ja tez czasami opadam w nocy z sił:confused2:ale my ratujemy sie smoczkiem:zawstydzona/y: smycz musimy kupić na wyjazd:-p:-p
Kasia mniam pizze;-):-):-)kuba się wyzmazał granatowym,ale na buzi:confused2:
miłego dnia
 
Pisałam do MamyBiN (jak się miewa Natalka) i juz piszę co następuje "Natasia już się zdążyła zregenerować i śmiga jak nowa - w przeciwieństwie do mnie. Dzieci maja jednak niesamowity power. Wstyd mi, że tak bardzo zaniedbałam bb ale po L4 mam w pracy makabryczne zaległości w papierach a w pon. mamy audyt ISO. Gonię z wywieszonym jęzorem poprostu. Byle dotrwać do urlopu. Tęsknię za Wami okrutnie. Zajrzę na pewno jak tylko ogarnę ten szpitalny sajgon" I jeszcze dodała "Ogromniaste buziaki dla dziewczyn i maluchów".
Czyli wszystko o.k., ufff
 
witajcie
na wycieczce bylo super, wszystko byloby dobrze,ale spalam 3 godz, bo 2 wymiotowalo na zmiane i juz dzwonilam do mamy jednej czy nie wzywac pogotowia; ale wpadlam na genialny pomysl podania soli fizjologicznej i zasnela uff niestety mialo miejsce straszne zdarzenie-jak wracalismy musialam wzywac karetke do chrej dziewczynki. Co przeszlysmy to nasze i zapamietamy do konca zycia. Dziecko juz w domu, wszystko dobrze, wychowawca pojechal znia, potem dojechala mama. Ten tydzien kosztowal mnie mnostwo nerwow. Maz z kolei byl na wycieczce czwartek=piatek, wiec nie mialam kiedy do was wpasc; zdjecia niedlugo wkleje z wydm :)
Tosika gratulacje dla syna!!! moj wychowanek ma 5,4 i pękam z dumy, wiec jaka musisz byc dumna :):):) wiesz nie ma sensu patrzec na innych, rodzice tamtego dziecka przegieli z nagroda! na pewno Kornel bedzie zadowolony z wycieczki! pomysl rewelacja!
mnie stypendium bardzo motywowalo, poniewaz rodzicie za malo mi dawali, ze albo odwiedze rodzicow,albo nie jem nic oprocz pasztetu :d
MamoBiN radosc normalnie, ze mala śmiga, buziaczki dla ciebie, na pewno ciezko nadrobic zaleglosci
ja mam juz wydrukowane swiadectwa,ale jeszcze masa papierow; nie wiedzialam ze az tyle tego wszystkiego
Surv ja tez mam takie podejscie do ocen, oczywiscie bede tlumaczyc jak wazna jest nauka i studia,ale jak dziecku nie bedzie szlo, to nie bede musztrowac, bo po co;
Madzia niezla jestes,ze skrecasz sama mable, szok :)
buziaczki na weekend
 
Witam;-) U nas jakiś chaos z niczym zdążyć nie mogę, choć wcale wiele do roboty nie ma:-pPo południu jedziemy do mamy dać jeść jej psu, bo wyjechała na tydzień...usiłowała wymóc na mnie przeprowadzkę tam na tydzień, ale się nie zgodziłam, bo nie uśmiechało mi się codziennie o 5 rano wstawać, zeby do żłobka i pracy zdążyć... tak naprawdę to sąsiedzi mogliby się psem zająć, ale w ramach zajęć dyscyplinujących rodzinę musimy my:-p

Izabelka, to była wycieczka z atrakcjami:szok: Ale dobrze, że nikomu nic się nie stało...choć Ty pewnie wcale nie odpoczęłaś:-(

Pabla, dzięki za wieści o Natalce! Super, że Kurcacek się tak błyskawicznie regeneruje:tak:

No nic, biorę się do roboty, bo pozawalałam troszkę przez lenia i Mundial:-p Miłego dnia!
 
Witam :happy:
Izabelka oj to miałaś przygody:szok:dobrze że się już ok,a papierów nie zazdroszczę:no:
Kasia dzięki za info,super ze kurcacek już po:tak:
mały właśnie padł na drzemkę, pogoda jak zwykle do bani:sorry:szaro, buro i chłodno, dobrze że nie pada:confused2:zabieram się do nauki, jeszcze ostatni egzamin został i musze coś napisać z pracy mgr bo seminarium by trzeba było zaliczyć:-p
miłego dnia
 
Dorka mmmmm zazdroszczę, duzo słonka i miłego odpoczynku:tak:
Surv i mniej do zrobienia tym sie bardziej nie chce:cool2:
a ja własnie zjadłam pizze:-ptak mnie Kasia nakręciła ze tylko o tym myslałam:-pmniam teraz żałuje ale była pyszna:-p:-p
 
reklama
Hej:tak:

Meldujemy się - u nas wszystko ok tyle, że czasu brak. Ale to chyba nic nowego. Julka mi ostatnio troszkę chorowała ale mam nadzieję, że odgoniliśmy bakcyla.

Bardzo się cieszę, że z Natusią wszystko w porządku:)

Buziaki dla mam i dzieciaków:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry