JuliaK
Mamy lipcowe'08
Hej dziewczyny!! Sorki, ze się nie odzywam ale mam taki sajgon, że normalnie nie wnikam. Zu przechodzi okres koziołka... wszystko "nie nie nie" i najlepiej to się położyć i ryczeć jak matka nie da... na dwór boję sie z nią wychodzić bo ja jako że dzielnie zaczynam coraz bardziej upodabniać sie do hipopotama nie mam siły na bieganie i "użeranie" się z młodą która musi być wszędzie... choć ogólnie to jest grzeczna
tylko jak jesteśmy same to różki rosną do sufitu. Ja czuję się całkiem dobrze, choć brzuch mam już taki jak z Zu w 9 (126cm obwód
) i zastanawiam się w czym będę chodzić we wrześniu
bo już rozmiar workowy jest...
Co do takich innych spraw to tamtego mieszkania nie wzięliśmy. Jednak stwierdziliśmy, że za drogo. Szukamy innego i z rynku wtórnego. Powiem wam, że to nie takie proste
no ale dam radę... buziaki dla was i obiecuję, ze jak tylko będe miałą chwilkę to napiszę :-)
tylko jak jesteśmy same to różki rosną do sufitu. Ja czuję się całkiem dobrze, choć brzuch mam już taki jak z Zu w 9 (126cm obwód
) i zastanawiam się w czym będę chodzić we wrześniu
bo już rozmiar workowy jest... Co do takich innych spraw to tamtego mieszkania nie wzięliśmy. Jednak stwierdziliśmy, że za drogo. Szukamy innego i z rynku wtórnego. Powiem wam, że to nie takie proste
no ale dam radę... buziaki dla was i obiecuję, ze jak tylko będe miałą chwilkę to napiszę :-)
,a o wygląd sie nie martw,napewno nie jest tak źle. Buziaki dla Was,trzymaj sie!



ale popracujemy nad tym i może coś zakombinuje:-)
Zaraz lece na zamkniety pogladac zdjecia