• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lipiec 2008

Hej dziewczyny!! Sorki, ze się nie odzywam ale mam taki sajgon, że normalnie nie wnikam. Zu przechodzi okres koziołka... wszystko "nie nie nie" i najlepiej to się położyć i ryczeć jak matka nie da... na dwór boję sie z nią wychodzić bo ja jako że dzielnie zaczynam coraz bardziej upodabniać sie do hipopotama nie mam siły na bieganie i "użeranie" się z młodą która musi być wszędzie... choć ogólnie to jest grzeczna :-D tylko jak jesteśmy same to różki rosną do sufitu. Ja czuję się całkiem dobrze, choć brzuch mam już taki jak z Zu w 9 (126cm obwód :szok:) i zastanawiam się w czym będę chodzić we wrześniu :shocked2: bo już rozmiar workowy jest...
Co do takich innych spraw to tamtego mieszkania nie wzięliśmy. Jednak stwierdziliśmy, że za drogo. Szukamy innego i z rynku wtórnego. Powiem wam, że to nie takie proste :-p no ale dam radę... buziaki dla was i obiecuję, ze jak tylko będe miałą chwilkę to napiszę :-)
 
reklama
Hej!
Julia ,to nas dzisiaj wszystkie pobiłaś z porą pisania posta:-D Super,że sie dobrze czujesz:tak: ,a o wygląd sie nie martw,napewno nie jest tak źle. Buziaki dla Was,trzymaj sie!
Iza no to ieliście przygody na wycieczce nie liche:confused2:
Survivor i jak siostra???? daj znać,bo ja juz siedzę jak na spzilkach przy takiej akcji:sorry:

Co do kartek to ja chętnie wyślę,o ile nie zapomnę w akcji przeprowadzka:sorry: Najwyżej dojdą z opóźnieniem:sorry: Tylko proszę o listę,bo ja tez swoją zapodziałam.Jak ktoś ma,to będęm wdzięczna :tak:
Nam weekend znów urządzeniowo-remontowo minął,ale cos dla was mam - obiecane-na zamknietym:tak:
Maciuś bardzo grzeczny (tfu tfu;-) ) ostatnimi czasy,może rozumie sytuacje i matkę w ferworze skecania mebli i poszukiwania potrzebnych śrubek,karniszy,baterii itp.. A tyle gada ,ze szok normalnie,czasem można sie posikać ze śmiechu.:-D
 
Hej, normalnie jesień w pełni:wściekła/y:
Surv, ale emocje:szok: I jak siostra? Bo wiesz, my musimy byc na bierząco ;-)
Izabelka, u nas do takich imprez jest "Promienny Zamek", ale raczej dla starszych, bo dla takich w wieku Olgi, tylko basen z kulkami i jakieś samochodziki. Na piętro, gdzie są labirynty, czy na dmuchaną zjeżdżalnię mają dostęp dzieciaki powyżej 3 roku życia. W każdym razie pomysł jest super!
Julia, dobrze że samopoczucie o.k. a co do humorów Zu - tego nie przeskoczysz ;-)
Post, ale kibicka rosnie!:-D
Renia, zdrówka dla Tymka! Zdjęcia z wakacji wkleiłaś?:sorry:
Wczoraj byliśmy u znajomych w Krk, więc dzień minął bardzo przyjemnie. Dzieciaczki szalały i demolowały mieszkanie. Najlepiej, bo jak była cisza, to mówie, o, coś robią złego, na to koleżanka, spokojnie, tam nie ma co zdemolować. Po czym po jakiejś chwili Olga przychodzi z patyczkiem wyciągniętym z orchidei i jednym płatkiem (jaki milutki - jak to później mówiła):eek:
Ja karteczki wyslę, do udzielających się. Jeśli ktoś chce, to adresy mam, ale na kompie w domu, więc roześlę. Bardzo proszę o info, czy jakis adres sie nie pozmieniał (tudzież mail)
 
witam się,
ja ostatnio na nic nie mam czasu, sorki że się nie odzywałam.
Surv - koniecznie daj znać co z siostrą!
Kasiu - dzięki za info od Mamy BIN!
Madzia - już się nie mogę doczekać fotek gotowego mieszkanka, zaraz lecę na zamknięty.
Julia - melduj się czasami czy u Was wszystko ok!

Ja zaraz do pracy lecę, młoda już w żłobku.
Chyba dostanę podwyżkę w końcu, dowiem się na dniach:-)
i za 2 tyg zaczynam urlop, już się nie mogę doczekać:-)
 
Witam i ja - my na nogach od 5.30, bo ja w nerwach całą noc czekałam na telefon, ale wygląda na to, że to był falszywy alarm...przynajmniej na dziś:-p Siostra ma się wcisnąć jakoś do lekarza, do szpitala nie ma po co jechać, bo ją na 100% zatrzymają, nawet jak nie rodzi, a my tu jeszcze mamy sesję do dokończenia:-) Tak czy inaczej jestem spakowana, zlecenie prawie skończone (Post, jeszcze nie juś, bo to jednak jakieś 10 godzin pracy...) i jakby co to łapię najbliższy pociąg i jadę...

Julia, fajnie, że się odezwałaś - dawaj znać co u Was, żebyśmy się dopiero po porodzie nie dowiedziały, że to już:-D u nas też humory...niby generalnie Flo grzeczniejsza, ale jak daje czadu to na całego....a czadu daje głównie publicznie na spacerach czy w sklepie, przy czym zawsze jak jesteśmy tylko we dwie i ryczy rozdzierajaco 'tata', a ludzie patrzą jakby półsierotą była, co chce od wrednej matki do taty, co sobie w siną dal poszedł uciec:-p:-D

ja listę mam, ale z zeszlorocznymi adresami, więc jak coś się zmienilo, to też poproszę o aktualizację:tak:

zmykam po kawę i do kieratu - miłego dnia!:tak:
 
Witam z rana:-D
Syn jeszcze śpi, więc zaglądnęłam sobie na chwilkę bo po południu do pracy:eek:
Iza ale miałaś przeboje:szok: dobrze, że nic poważnego się nie stało;-) co do przyjęcia urodzinowego to świetny pomysł:-D ja na razie jestem w kropce bo nie mam żadnego pomysłu a nie chce mieć domu zdemolowanego:sorry: pewnie ukręcimy coś na dworze i tyle, choć na początek zobaczę jak wyjdzie roczek Siostrzenicy, żeby zonka nie było:-p
Kic ja w sumie też jestem za wysłaniem kartek właśnie dla Udzielających, tylko muszę sprawdzić czy mam jeszcze listę i proszę o ewentualne aktualizacje adresów:-)
Surv oj ta Twoja "starsza" Córka daje Ci sie we znaki;-) nie dziwie Ci się wcale bo jak moja Siostra rodziła rok temu to ja przeżyłam większy horror od Niej tak się martwiłam:-p
Julia witaj Ciężarówko:-D:-D:-D u nas też są sceny głównie w miejscach publicznych, więc wiem co czujesz:-) obszarem brzuszka się nie martw, wszelkie nadprogramowe kilogramy znikną jak będziesz ganiać za dwójką:-D:-D:-D a swoją drogą troszkę zazdroszczę zarówno Tobie jak i Haszi tego błogosławionego stanu, jakoś mi tęskno do tych kopniaków w żebra, bólu pleców i wiecznego ucisku na pęcherz:-p trzymaj się;-)
Madziu napiszę tutaj bo najpierw wlazłam na zamknięty, żeby obejrzeć foty - BOMBA mieszkanie:-D:-D:-D:-D oczywiście łazienka najpiękniejsza:-) fototapeta wystrzałowa, żeby mój M nie był taka konserwa to już bym coś podobnego w domu montowała:zawstydzona/y: ale popracujemy nad tym i może coś zakombinuje:-)
super, że Kurcacek nam tak ładnie zdrowieje:-):-):-):-)

u mnie wszystko ok:-) w piątek wyjeżdżamy w Góry:-D:-D:-D:-D:-D ale się cieszę co prawda tylko na weekend, ale dobre i to:-):-):-):-) żeby tylko pogoda była:-p
ostatnio miałam lekkiego doła bo moja kumpela straciła dziecko:-( nie jesteśmy jakimiś mega psiapsiólami, ale znamy się od dzieciństwa i tak mi jej żal było, że masakra:zawstydzona/y: mają 4 letnią córeczkę, ale ta ciąża była dla niej jeszcze bardziej wyczekiwana niż ta pierwsza, więc wyobrażam sobie co czuje:-( najgorsze jest to, że podobno wszystko było dobrze, a tu nagle w 11tyg okazuje się, że płód był martwy i musiała mieć zabieg:zawstydzona/y: niesprawiedliwe:-( dobra nie smęcę Wam, żeby humorów nie psuć, ale musiałam sobie ponarzekać;-) trzymajcie się i miłego dnia:-)
 
Uff dzisiaj sobie ciut odpocznę przez t pogodę:-D
kurcacku zdrówka i dalszego ekspresowego zdrowienia.
Julia :-D coś o tym wiem . Młodego ostnio dogonić ie mogę. Biegnę z tym brzucholem np młody zobczył, że kluczyk jest w bramce, on mnie taaaak spowalnia, i młodego łapie jk już jest na zewnątrz.
surv ale akcja. Trzymamy kciuki żeby siora poczekał.:-D
Madzia to niezłą jesteś z tym skręcaniem. Polecam wkrętarke- cudowny wynalazek.
Aaa kuknełam n zamknięty łazienka boska!:tak:
Kasia hehehe J bym pewnie tez tak powiedziała jak koleżanka:-D a u mnie też jedyne wrażliwe sprzęty jakie się ostały to kwiatki:-D
pabla fajne wieści:-D
kate przykre
Izabelka niezła wycieczka:szok: Twarda jesteś:-D
post niezły kibic:-D

U mnie będzie zmiana w adresie choć tamten też będzie ok.
No właśnie- chałupka. Za jakieś 2 tyg, po małym remonciku się przeprowadzamy.
Będziemy mieszkać ze szwagierką i Julcią. Mam nadzieje, że się dogadamy a mała sporo na tym zyska. Fajny teren, 150 m, duży ogród, sad, szklarnia. Bardzo fajna cena. O tym dlaczego to kiedyś na zamkniętym skrobnę.
Ach proszę o fluidki bo u nas zawsze coś musi się popitolić. Po 2 tyg załatwiania dostaw (po powodzi jest z tym problem) pośrednik trafił do szpitala i puki nie wyjdzie wszystko stoi aaaaaaaa. Kiedy w końcu wszystko ok będzie?
 
Czesc my wrocilismy wczoraj wieczorem padnieci, ogarnelam troche i lulu.

Kurczaczku dobrze ze juz ok:tak:
Madzia sama skrecasz meble:szok:Ja bym chyba nie dala rady:no: Zaraz lece na zamkniety pogladac zdjecia:tak:
Survi ale masz nerwowke, moze siostrzeniec(wnuk:-D)jeszcze poczeka ze 2tyg:tak:
Julia super ze u Was w porzadku:tak: Zu ruchliwa dziewczynka:tak:
Haszi przesylam pozytywne fluidy oby wszystko sie wyprostowalo:tak:
Iza ale mialas przygody:szok: Dobrze ze zachowalas zimna krew:tak:Pomysl na urodzinki super:tak:
Kic ja tez wysle kartki oczywiscie z poslizgiem bo zawsze zapomne kupic:zawstydzona/y: Moj adres aktualny:tak:
Pabla super ze bedziesz miala podwyzke:tak:
KATE milego wypoczynku:tak:
Post to masz malego kibica w domu, moj G tez by chcial(Seba malo sie interesuje pilka nozna)
Kasia dzieci zawsze cos znajda do brojenia(no nie):-D
Na wekeendzie bylo super! W piatek i w sobote bylo chlodno a w niedziele upal:tak:G sie opalil, mala tez, Seba i ja mniej. Ja nie wzielam stroju, a tam jest takie miejsce ze nawet w dwu czesciowym mogla bym wyjsc:-D Mala ciagle biegala na plac zabaw, a my za nia. Postawilismy kolo domku plastikowa zjezdzalnie ale to nie pomoglo.Hasala na placu do 23:tak: Nad morzem byla w szoku ale do wody nie chciala wchodzic:no: Z jednej strony dobrze:tak: Chodzila zbierala muszelki. Wypad sie udal!!!!Zal bylo wyjezdzac
 
hejka z rana
moje nadal gorączkuje i już nie moge doczekać się wizyty u lekarza bo normalnie roztrzęsiona jestem

Kasiu prześlij mi proszę listę z adresami bo wczoraj jej szukałam na kompie i niestety nie widzę;-)
u mnie adres ten sam - tylko numerek 3/7 :-D
oki spadam się ogarniać
sorki ze tak egowistycznie
wieczorkiem zajrzę
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry