• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2008

W Tczwie tez nie za ciekawa pogoda. Jeszcze nie wychodzilam z domu ale widzie ze nie za bardzo.Tez mam zamiar wyjsc po jakies slodkosci na pocieche:-):-):-).
A co do ogladania porodow to mi nie przeszkadza, mogla bym ogladac.:tak: O swoim porodzie staram sie nie myslec.:baffled:
 
reklama
dorka to Ty z Tczewa jestes ?;-) calkiem blisko mnie :-)

jesli chodzi o wszelkie zabiegi medyczne i tego typu rzeczy to tez jestem razcej niewrazaliwa. Nie wiem co prawda jakby to mialo wygladac z ta moja niewrazliwoscia na zywo, ale obrazy w tv, czy zdjecia mnie nie ruszaja :-)
 
Trzymam mocno kciuki :-) obys zdala i do mnie przyjezdzala :-) nie stresuj sie tylko tym egzaminem, bo nie warto, a dzidzi stresik i nerwy mamy nie sa potrzebne :-) bedzie dobrze !
 
hej dziewczynki
wlasnie odebralam wyniki, ktore sa krotko mowiac do (_!_)
prawdopodobnie mam zatrucie ciazowe... czad na kolkach

z dobrych newsow u mnie juz mija deprecha z powodu utratu futra (wiem ze to glupie ze sie tak przejmuje, ale nie umem inaczej...)
dzis przyworza w koncu lozko piertowe
za tydzien bede miala szafe
i obkupialam moja niby dziewczynke na lumpie, w czudowne ciuszki

a tak poza tym opowiem Wam o polskiej sluzbie zdrowia
wczoraj umowiona bylam z mojm brzdacem numer 1 na szczepienie (5w1) w przychodni
pojechalismy w ta zapizdzaiwe (andziaa wie jaka wczoraj byla u nas "piekan" pogoda)
spoznil nam sie bus, potem jechalismy skmka, potem jeszcze autobusem
wpadlismy posmarkani do przychodni
a pani pielegniarka z usmiechem na swej paskudnej facjacie mowi ze szczepionki ZABRAKLO
no to pani doktor wypisala nam zebysmy szukali szczepionki na wlasna reke
no to pokicalismy po kilkunastu aptekach i wszedzie kupa
nie ma w hurtowniach szczepionki
nie ma w innych miastach
i to od poczatku marca :angry::angry::angry:
i tym sposobem, umarzlismy, uwkurzali, umokli wrocili z paluchem w nocniku do domu


Dorka, gdzie rodzisz? w Tczewie?
 
witam dziewczynki:-)

Wreszcie po glukozie i muszę powiedzieć, że nie było tak strasznie jak słyszałam. Da się wypić (bez cytryny bo w laboratorium nie mieli nic ostrego zeby ją przeciąć) pozniej trochę mnie zmuliło ale za to Groszek się ożywił po dawce i walił ostro w pęcherz;-)

Dla mnie gorsze były te 2 godziny w poczekalni i te wkłówania w ledwo widoczne żyłki. Matko nigdy jeszcze 3 razy w jednym dniu nie pobierali mi krwi. Dobrze, że jej starczyło:-)

Raiqua gratuluję córeczki Oliwki - jak będzie miała śniadą cerę po tacie to będzie prawdziwa oliweczka:tak:

Survivor:-) śwetna relacja ze szkoły. Niezłe ekstrema tam wyczyniają. Ja zaczynam od maja i powiem ci ze chętnie zobaczyłabym taki film bo wolę wiedzieć co mnie czeka niż spanikować na sali. A przy okazji to dobra lekcja dla naszych mężów. Niech się oswajają z porodem tak samo jak my. I niech zadecydują czy rzeczywiście dadzą radę być przy nas w tym dniu na sali porodowej - my nie mamy takiej opcji i możliwości wyboru:-D
 
reklama
Roni wsóczuję tych przeżyć z "służbą zdrowia" - jestem za tym aby zmieniono nazwę bo to jakaś parodia przecież. No i dbaj o siebie z tym zatruciem. Jesteś niestety skazana do obcowania z tym światkiem w takiej sytuacji. 3maj się dzielnie:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry