reklama

Lipiec 2008

witam z rana
mąż w pracy- projekt unijny; zostalam z dziecmi
maja katary i zaczynaja mi kaslac grrr a co do mnie-to znowu migrena i ledwo mowie; juz wczoraj gardlo mnie napier.... a dzisiaj boje sie mowic; jak mąż wroci z pracy jade do lekarza
a musze sie pochwalic,ze jedziemy do teatru dzisiaj :):):):) na Metro; jak bylam mala to bylam zakochana w piosenkach :d poki co byle przyzyc do poludnia; musze dom ogarnac, bo moja mama przyjdzie do dzieci na wieczor
Surv ja juz planuje porzadki swiateczne, tak mi to wolno idzie zawsze; najgorsza jest szafa w sypialni :d
Pabla ja obstawiam dziewczynke:)
 
reklama
Hej!
Melduje się że jeszcze żyje ale nie dużo brakuje :-pCzuję się okropnie, dokładnie tak jak czułam się z KUbą:baffled:co rusz latam do kibla z wiadomego powodu:baffled:jeść mi sie nie chce, na myśl o czym kolwiek żygać mi się chce:baffled:do tego znowu złapałam infekcję gardła i jak nie przejdzie do jutra to musze wziąć kolejny antybiotyk:angry:chyba pójdę jednak na porządne L4 i tyle:-(tylko znowu się odzywają powołoania pedagogiczne że nie zostawię znowu "moich" dzieci, bo będą w tyle, a poza tym mam zajęcie otwarte w tym tygodniu:dry:
Jakby było mało nasz pies miał operacje i teraz leży i na zmianę żyga i sika:baffled:M go wozi na kroplówki, ach jak nie urok to s***:wściekła/y:
Pabla wow fajni, mnie ciekawość już teraz zżera, więc chcemy wiedzieć:tak:
Izabelka faaajnie, daj znać czy było fajne:tak:
Kasia super!nie ważne w jakim sklepie, po prostu laska jesteś i tyle:tak:
Madzia widzę że się "wymieniamy" weekendami :P jak ja mam wolne to ty idziesz:)
ok lece do kibla:baffled:
miłego dnia!
 
Kic - współczuję ogromnie! ja już postanowiłam że to ostatnia moja ciąża, bo stan ciążowy jest totalnie nie dla mnie....dziś rano znów wisiałam na kiblem...koszmar.
Kasia - serio nie chcemy, kompletnie nam to obojętne a chyba bardziej chcemy mieć taką niespodziankę i niepewność do końca:-) najważniejsze i jedynie ważne czy zdrowe, reszta tym razem bez znaczenia:-) już lekarzowi kazałam zaznaczyć w papierach.
Iza - super z teatrem! życzę udanego przedstawienia!
Ja byłam w zeszłym tyg z mamą na operze " Elektra ", a za tydzień w sobotę idę z M do Romy na " Les Miserables " - już się doczekać nie mogę. A i chyba w następną niedzielę idę na finał Tańca z Gwiazdami:tak: nie oglądam tego, ale koleżanka ma za klientke Dorotę Williams co stroje projektuje do Tańca i dostała od niej wejściówki, więc idziemy razem:-):-)
ja już po fryzjerze, bez zmian zostało, rudy jest i tylko lekko grzywkę podcięłam, za 4 tyg planuję małą rewolucję fryzjerską i wtedy Wam się zademonstruję:tak:
 
Izabelka imbiru próbowałam z Kubą i zygałam jak kot:baffled:może i teraz spróbuje ale jakoś jestem negatywnie nastawiona:confused:
Pabla ja już też obwieściłam że 2 i ostatnie, znosze ciąże okropnie, myślałam że przy 2 będzie inaczej, że nie będę miała czasu myśleć o tych dolegliwościach ale niestety mam wrażenie że jest jeszcze gorzej niż z Kubą. Niech rodzą te co dolegliwości nie mają:-p
Mama wzięła Kubę na wieś, szkoda że dzisiaj wracają:-p:-p
 
Ja tylko się melduje, że żyjemy i lecę czytać bo mam tylko kilka min przed pobódką potworów i zdobycznego kompa.
Mojemu niestety najpierw padła klawiatura a teraz to już wogóle.. no ale wierze w mojego m że jak znajdzie czas (hahaha) to naprawi.
Całuje
 
Pabla ale masz fajnie :)
ja tez nieciekawie znowilam ciąże i mam nadzieje już mnie to ominie :)

Metro bylo niesamowite, zreszta ja uwielbiam teart (tylko wlasnie czemu tak malo bywam hhhmmm); mąż srednio zadowolony-poczatek mu sie podobal; znajomi tez mieli jakies ale- to, ze dyrektor faworyzowal Urbanska itp ja tam sie na aktorach nie znam i mi sie bardzo podobalo; szczegolnie to, ze emanowala od nich pasja :) wszystko dopracowane, glosy piekne, taniec i efekty; bylo niesamowicie

bylam wczoraj u lekarza i w sumie nic takiego sie nie dzieje, jakas wirusowka; a na bol gardla mi przepisal ketonal! szok; sie pytam ze to przeciez mocny srodek; a on mowi,ze z doswiadeczenia po ostatniom miesiacu wie,ze to najlepsze wyjscie; to sie nie kloce; przy okazji glowa mnie nie bedzie bolec :d i mam plukac roztworem z wody utlenionej; obrzydlistwo hehe
pije kawke zapraszam
 
Hej!
Izabelka fajnie że wypadzik udany:tak:też mi kazali płukać gardło tym roztworem ale po jednym "łyku" wylądowałam z głową w kibelku:baffled:
Haszi fajnie że się odezwałaś:tak:
Mały wrócił prze szczęśliwy, buzia mu się nie zamykała, opowiadał co widział i co robił:-p
Jutro już do pracy...buuu....:-(jakoś nie czuję się na siłach:baffled:
u nas pogoda kiepska, zreszta mnie gardło boli okropnie więc nigdzie się nie wybieramy.
Miłego dnia!
 
oj wdze że ciążowe tematy :)
Kasia,,a jak Ty znosiaś ciążę??? że tak zapytam z czapy ??? :)
Kic Pabla, hmmm toaleta to wasz ulubione miejsce...pamiętajcie..to mija i potem zapomnicie szybko i wejdziecie w najfajniejszą fazę ciąży :)
u nas młody po przebojach tzn spać mi nie dawał dostał antybiotyk zapalenie gardła i możliwe że tamto się nie wyleczyło także może szybko pójdzie mam nadzieję. młoda się trzyma jak narazie, oby się nie zaraziła..
ja się wkońcu wyspałam bo jednej nocy nie położyłam się nawet spać tylko balowaliśmy z Cinkiem, tzn on spał pod warunkiem że nosiłam go na rękach albo ew bujałam w fotelu:baffled::baffled::baffled:
więc w piątek wezwałam lekarza.. i myślałam że Pani doktor przyjedzie a tu przyjechał młody i przystojny Pan doktor:-):-):-):-):-)...młoda też była w szoku:-D:-D:-D
leczymy się i jakoś dajemy radę
Pabla, czwartek wieczorkiem zarezerwowany masz co?? zadzwonię do Cię w tygodniu.
a poza tym nic, niech już ten listopad się kończy. ja bardzo proszę
Dorka...moja waga stoi w miejscu:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
no cóż
to miłej niedzieli
i nie zapomnijcie zagłosować:tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak:
 
reklama
Kic a cola Ci nie pomaga??? wiem wiem nie wolno ale ja nalewałam do szklanki, czekałam aż wybąbelkuje i piłam malutkimi łyczkami jak było mi bardzo niedobrze i tak naprawdę to mi najlepiej pomagało. i tak miałam takie pół szklanki na cały dzień :):)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry