reklama

Lipiec 2008

Hej!
No i u nas tez posypało:dry: ,ale na szczęście nie dużo. Zimno jak diabli.Kurtkę zimową musiałam wczoraj od teściów w koncu sprowadzić,bo do tej pory smigałam w jesiennym płaszczyku.

Izabelka
oooo :szok::szok::szok: dobrze,ze nic Ci się nie stało:tak:
Post udanej wycieczki!
Kicrym to dobrze,ze nadgodzin już nie masz,odpoczniesz:tak:,no i masz z grzywki,ze już wszyscy wiedzą,nie trzeba sie stresować:tak:
Kate mi się za to w aucie woda gotuje:wściekła/y: tym bardziej jak wrócił od mechanika:crazy: K przedwczoraj godznie jechał ze złobka ,bo non stop sie musiał zatrzymywać.No i auto znów w warsztacie:baffled:
Sylcia zdrówka!

Teściowa zmądrzała i kupi dziecku kozaki na mikołaja:-D:-D:-D
 
reklama
dziewczyny zdycham
mala wczoraj byla szczepiona i tak mi teraz daje w kość....w dodatku w nocy używa mnie jak smoczka aaaaaaa nawet teraz ja noga w bujaczku bujam
a tymi wczoraj spać nie chciał i w koncu nagle padl na siedząco o 18 i potem do 24 nie mogl zasnąć Dobrze ze Pati u mamy
A i w dodatku m cala noc obudowe kominka robil a teraz do pracy massakra
kic dpoczywaj puki sie da!!! Prania mam masakrycznie duzo a prasowanie ostatnio praktycznie odpuszczam, tylko slicznie wieszam. Lubie jak moje chłopaki porządnie wyglądają ale teraz się po prostu nie da
Madzia bardzo fajny prezent tesciowa wymyslila :-)
kate zazdroszcze wypadu :-D nio ladnie ci autko popis dalo.
surv oj masz sily i samozaparcia w brod Ja mam teraz tylko dom na glowie a ty praca, rodzina i jeszcze w akcjach masz sile uczestniczyc. Zdrowia dla R
sylcia zdrowka
Izabelka sorry ale pośmialam sie z tego twojego wypadku:-D
post zazdroszcze wam spotu, wybierzcie sie czasem na wschod...
tosika oj mi sie tam teskni do takiego mlyna U nas choinka chyba ze wzgl bezpieczenstwa troche poczeka
Trzeba cos sie ruszyc a mala jeczy....
 
A u nas wstrętnie...po śniegu śladu nie ma, za to mokro, wściekle zimnie i wiatr:-( Ja dziś mam lataninę po mieście, Asi rzeczy pozałatwiać, trochę prezentów mikołajowych dla zaprzyjaźnionych dzieci kupić (policzylam i mi dziesięcioro wyszło - chyba wszystkie dostaną od ciotki uścisk dłoni zamiast prezentu:-p), ale przy okazji do fryzjera się umowiłam:tak: Zamierzam ściąć na krótko te 3 włosy co mi zostały i fachowym okiem ocenić, czy ta siwizna co wylezie się już do farbowania na blond nadaje, bo sądząc po tym co na skroniach widzę, to wiele farby nie będzie trzeba:szok:

Madzia, no i fajnie, że się teściowa przekonać dała:tak: Ja sobie właśnie uświadomiłam, że mam dla Flo jeden prezent tylko, a że w tym wieku liczy się ilość a nie jakośc, to muszę jakieś duperelki pokupować;-)

Izabelka, to Ty się w zasadzie kwalifikujesz do dodatku funkcyjnego za pracę w warunkach niebezpiecznych:-) Ale dobrze, że nic poważnego się nie stało;-)

Hashi, no mimo wszystko, mam ułatwienia w postaci żłobka i takich tam i stałe poczucie, że gdybym była lepiej zorganizowana, to bym mogła zrobić o wiele więcej:-p Wczoraj w ramach niemarnowania czasu siadłam zatem do maszyny machnąć poduszkę i obrus świąteczny dla tej naszej Pani ze Szlachetnej paczki...tylko mi w polowie zabrakło materiału (trzeba było sprawdzić wcześniej:-p) i dziś muszę lecieć na gwałt dokupować.

Post, fajnie Ci tak się z domu wyrwać....choć jak patrzę za okno, to ...chyba by mi się do pociągu zbierać nie chciało:-p

Kicrym, no i odpoczywaj a nie sumituj się! Mnie się w ciąży najbardziej podobało to, że można w dowolnej chwili dramatycznie zlec i bezkarnie odpoczywać...przy mojej pracy możliwość była głównie teoretyczna, ale i tak korzystałam ile się dało:tak:

Kate, to ja widzę, ze Ty już kierowca pełną gębą jesteś! Gratuluję i zazdroszczę trochę, bo ja znowu sobie odpuściłam:-(

Sylcia, zdrówka! Po twoim mężowskim suwaczku widze, że już niedługo mąż wraca...na całe Święta zjeżdża?

My choinkę pewnie standardowo postawimy niedługo przed świętami, bo w mieszkaniu taka susza od ogrzewania, że i tak po tygodniu opadnie:-p Natomiast poważnie rozważam przesunięcie Mikołaja na noc z soboty na niedzielę, bo tak sobie myślę, że jak Flo w poniedzialek rano prezenty odkryje to za chiny jej potem do żlobka nie wypchnę:-D Zwłaszcza, że czujność rewolucyjna trwa, wczoraj już było indagowanie w kwestii śnieg a sprawa Mikołaja;-) Wybrnęłam, tlumacząc, że po pierwszym śniegu to Mikołaj dopiero sanie serwisuje i potrzebuje jeszcze trochę czasu, żeby do nas dolecieć:-)

dobra, zmykam się szykować i jakieś barchanowe gatki i grube rajstopy wyciągnąć na ten mróz:-D
 
Hej witam i ja, u nas śniegu nie ma :tak: a mróz hmm, tylko -2 :-D

Kate co do kina i Harrego ja bym z Tobą poszła i zazdraszczam wypadu :tak: A z autem dobrze że dojechałaś do domu.

Izabeka całe szczęście że nic ci się nie stało :tak:

Post udanego spotkania z Pablą :tak:

Kic i dobrze że już wszyscy wiedzą, przynajmniej jak się gorzej poczujesz to ściemniać nie musisz, i fajnie że tych nadgodzin nie masz już, odpoczynek się należy. :tak:

Madzia kozaki też fajny prezent. Moje dziewczyny od dziadków (moich) też dostaną prezenty Ola psa w torbie (pluszowego bo mało mamy :-p chyba z 20szt:laugh2: a Wikusia na pewno muczącą krowę ( ostatnia zajawka) i nie wiem co jeszcze ;-)

Haszi podziwiam z twoją trójeczką, co do spania Wiki ma podobnie jak zaśnie pod wieczór to nijak nie chce spać w nocy :dry: A Tosieńka straszny ssaczek :-D

Surv twoje posty są boskie, szczególnie uścisk dłoni zamiast prezentu :-D:-D:-D:-D
A małż mój przyjeżdża na całe święta, ale zaraz 2 stycznia jedzie z powrotem i zjawi się na wielkanoc :rofl2: Także mam 2 tygodnie na cieszenie się :-p

Co do choinki to pewnie ubierzemy kilka dni przed wigilią, a prezenty na mikołaja dam w poniedziałek po południu, bo rano mikołaj w przedszkolu (idą obie) i byłaby niezła wtopa jakby Ola poszła i powiedziała że u niej to Mikołaj już był, no i z pewnością prezent szedłby z nią :laugh2::laugh2::laugh2: Więc podłożę jak będziemy wychodzić i będzie wesoło po powrocie z przedszkola. :tak:

No coś dużo dziś wyszło. No i dziękuję za życzenia zdrowia, już jest w miarę dobrze
 
Witam, u nas też zarąbiście zimno, śniegu troszkę zostało, więc jak szliśmy zajrzeć do Babci (tzn. Mały siedział w wózku - na szczęście jeszcze siedzi:-p) to co chwila słyszałam "mamo śnieg":laugh2: edukuję Syna ostro w kwestii zimy i Mikołaja, ale jakoś ciężko mu to wszystko ogarnąć, jeszcze zimę to pół bidy bo trochę śniegu było, ale Mikołaj to czyta abstrakcja i za chiny mi nie wierzy, że przynosi prezenty:-p już nawet kupiłam takie czekoladki z kalendarzem adwentowym i będziemy odliczać dni do gwiazdki, ale ten brzuchaty pan wcale do Synka nie przemawia:dry:

Madzia super, że Teściówka zmądrzała, tym bardziej że prezent świetny wymyśliła - moja jest dobra kobita, ale prezentów nie daje prawie wcale:baffled: a co do samochodu to M oczywiście stwierdził, że ja nie umiem jeździć:wściekła/y: jeny ja go kiedyś zabije:-p
Haszi ale masz Ssaka w domu:-D również podziwiam Cię, że ogarniasz wszystko przy trójce;-) ja jestem totalny leń i ledwo ogarniam jedno dziecko:zawstydzona/y: szacunek:-)
Surv jesteś jak zawsze niemożliwa, zresztą Flo ma to po Mamie:-D:-D:-D u nas zakupy mikołajkowe jak na razie w polu, ale wypłata ma być jutro - M mnie straszy, że mi dużo zabiorą przez moje chorobowe, więc może w weekend coś zakupie:-)
Sylcia zapraszam na Harrego, idę sama:-D nie znalazłam żadnego gacha, ale jest zawsze szansa, że może jakiś przystojny pan przyjdzie sam:-p ale będziesz mieć miło jak Mężuś wróci;-)
lecę jeszcze poczytać inne wątki i pogarnę nieco w domu bo później mam słuchanie, że nic nie robię:-p miłego wieczoru:-D
 
Cześć laseczki dawno mnie nie było,także mam braki.
D wczoraj miał operację na kolano,wszytko poszło dobrze,dziś już wrócił do domu.Nawet sama po niego pojechałam,jak dla mnie to nie lada wyczyn.
Przepraszam,że tylko o sobie,ale nie nadrobię wszystkiego.
 
I ja sie witam. Przeczytałam wszystko, ale z odpisywaniem ciężko...
Zakręcony mam ten tydzień strasznie, ale mam nadzieję, że końcówka będzie o.k.
Na Harrego idę we środę ... z ciocią ;-)
Tosika, wielkie gratulacje!
 
witajcie kochane

ja oczywiście na szybko, bo mnie ktoś dziecko podmienił:baffled: i jak zawsze o 20tej grzecznie spała, tak od dwóch dni 23cia i jeszcze by szalała:dry: i tak dzisiaj też jest:nerd: aczkolwiek oczy ma na zapałki;-)
dzisiaj umyliśmy małej wlosy i wygląda boooosko, jak Wodecki po saunie:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D (oczywiście my jej często myjemy włosy, żeby nie było:rofl2: ale jakoś dzisiaj ta fryzura mnie zachwyca:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D)
Sylcia zdrówka kochana:tak: oj to mężuś będzie miał do nadrobienia zaległościi i z córeczkami i z mamusią:rofl2::rofl2::rofl2::rofl2::rofl2:
Surv masz rację z tym mikołajem:tak: my chyba też tak zrobimy:tak: bo u nas poniedzialki są przedszkolowe:-) no i szkoda, że Ty tak daleko ode mnie, bo własnie zamówilam firankę (bo mnie te dobijają) i nie będę miała fochawco do przeszycia i powieszenia finezyjnego:-p
Kasiu dzięki i super, ze jesteś, bo już się przestraszyłam gdzie Ty?????:-)
Kate ja jutro z młosym idę na Harrego:-) zresztą mój M też fan tych filmów więc niania przychodzi na wieczor i my jesteśmy do dyspozycji syna:-p
Haszi mój Kornel byl taki cycuś;-) non stop na cycu:-p
Madzia u nas też śnieg pada i jest k*** zimno:dry: no i dobrze, że u teściowej nastąpilo cudowne nawrócenie co do prezentu:-p
Kic Ty się oszczędzaj i wypoczywaj do woli:tak:

a ja jutro mam w planach zrobienie pazurków i zakupki (bo u nas jutro noc zakupów w centrum i będą fajne promocje):-p
 
Witam!!!
Tosika, dobrze, że napisałas, że myjecie Tosi włoski, bo naprawdę zabrzmiało, jakbyście to robili od wielkiego święta:-D:-D:-D Mówisz, że będziesz szaleć na zakupach? Fajnie! O mnie pyta sie fryzjer, ale tak mi sie nie chce...
I było dziś klasyczne skrobanko szyb:wściekła/y:
 
reklama
Tosika, no trochę zazdroszczę tych loczków, bo u nas po niefortunnym incydencie z nożyczkami...a mówiłam, żeby głową nie ruszać, jak mama włosy podcina:-p Flo ma fryzurę jak wiejskie chłopie od garnka obcięte:-p

Ja zresztą mam dość podobną fryzurę, ale to już na własne życzenie i bynajmniej jak mlode chłopię nie wyglądam...wczoraj w tramwaju mi pewien wcale nie taki mlody człowiek miejsca ustąpił:szok: mogłabym się pocieszać, że go moje siaty w rękach a nie sędziwy wiek wzruszył, ale cóż..myślę, że to były jednak siwe skronie:-p:-p dobrze, że mnie panie w żłobku znają, to przynajmniej nie zakrzykną na moj widok "Flora, babcia po ciebie przyszła":-D

4 godziny wczoraj usiłowałam zakupy zrobić...wydałam kupę pieniędzy, a nie wydaje mi się, żebym cokolwiek do przodu kwestię prezentów posunęła:-p Jeszcze wtopiłam z rajstopkami w MC, bo były tanie 3-paki niby na 92 choć na dziale niemowlecym, kupiłam a po rozpakowaniu okazalo się, ze to góra 74...a Benowi nie dam, bo wściekle różowe:baffled: dobrze chociaż, że dostałam na nie zniżkę 50% to może na allegro odsprzedam za tę samą cenę...

Kamu, zdrówka dla D! No i dzielna jesteś, że sama go odebrałaś - taka żona to skarb:tak::tak:

Narobilyście mi smaka na tego Harrego...może w święta siostrzenicę wyciągnę, bo R nie gustuje w takich bajkach, zresztą jelenia do dziecka nie znajdziemy, bo już i tak przed świętami podrzucmay siostrze małą, żeby na imprezę firmową u R pójść....o ile jeszcze bedzie pracował, bo to chyba już długo nie potrwa:-( Od kiedy wrócił ze zwolnienia szef go strasznie po kątach rozstawia i R ma powoli dość - a że to podobno stała praktyka zwalniania w tej firmie, czyli takiego mobbingowania pracownikow, żeby sami odeszli, to chyba nie ma sensu się upierać, zwłaszcza, że warunki pracy ogólnie kiepskie a pensja głodowa..

no nic, nie ma co narzekać, siadam do pracy, bo mam do sobty Asię z Benem na głowie i jak wstaną to sie zacznie rozgardiasz...aczkolwiek Ben jest najgrzeczniejszym niemowlęciem jakie widziałam- cały dzień leży sobie grzecznie i uprzejmie się uśmiecha:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry