reklama

Lipiec 2008

hej babeczki
moje dziecię szaleje a ja nadrabiam zaległości na forum
u nas też zima - właśnie zaczał pruszyć śnieg:-D

wczoraj mieliśmy pierwszą podróż tramwajem (teraz one na topie) i było tyle radości, że chyba jeszcze kiedyś się wybierzemy

od 3 dni jesteśmy opiekunami małego kotka
oczywiście animalsi sie w nas odezwali i na ratunek czemuś piszczącemu pobiegliśmy
jest cudny:-):-):-)
ja cala zakochana w Mańku
mąż jednak nie zgodził się na futrzaka w domku więc jest u szwagierki
ale może jeszcze jakoś go urobię:baffled: choć usłyszałam "mamy małe dziecko w domu i jeszcze chcemy zaciążyć więc trzeba się strzec przed toksoplazmozą". Mądrala jeden.
Tymi wczoraj zobaczył Mańka i się zachwycił - on uwielbia koty więc jest argumencik:tak:

dziś na zakupki przedmikołajkowe trzeba się wybrać - naliczyłam 6cioro do kolejki św. Mikołaja. Na szczęście wiem co komu kupić:-)

Kic, Pabla współczuję mdłości
Tosika jak zakupki?
Madzia wytrwałości na zajęciach

zdróweczka dla chorowitków

idę na ratunek bo kupa sie przytrafiła synowi - u nas nocnik tylko sie kurzy:szok: niestety skazani na pieluchy do pełnoletności;-)
 
reklama
hej mamusie
wyspalam sie, imprezka udana; mamusia moja sie zlitowala i powiedziala,ze mam odpoczywac i dzieci odebrac po obiedzie :) wiec ide pod prysznic; odstawiam meza na ryby i smigam buty znalezc :) jak mi dobrze...
 
Witam sie i ja. Wczoraj przyszla G siostra z mezem i dziecmi i zabalowalismy do 24:szok: U nas takie imprezy to rzadkosc:tak:
Iza super ze imprezka udana:tak:
Renia male kotki sa sliczne:tak:Ja tez juz nie chcialabym w domu kota ani psa:tak:
Kic widze ze juz masz zachcianki:tak:
Haszi no prezenty niepedagogiczne ale kazdy chlopiec powinien miec jeden karabin:tak:Ja Sebie nie kupowalam ale dostal od kogosc:tak:

My dzis na druga imprezke ur kolezanki i jej rocznica slubu:tak:
Milego wekeendu
 
hej hej
Ja już w swoim małopolskim grajdołku :)
było miło i sie skończyło...zdecydowanie za szybko
a zazdroście zazdrośćie ...:):)
w domu młoda coś kaszle....hmmm sama nie wiem co zrobić, jak narazie Tatuś robi Michalancję (inchalację :))
się zobaczy,
ja taka jakaś niewyraźna jestem i nic mi się nie chce
Surv...ja też zrobię mikolaja z soboty na niedzielę :)
Pabla,.,,dzięki za spotkanie :):) rozumiem że ten błądzący sms miał być do mnie :):) bo ja nie dostałam :)
aa zakupiłam młodemu w Warszawskim HM komplet spodnie od gajerka i koszulę z muchą...czaaad, musze jeszcze kapelusz dokupić.
Kic..chciałam Ci napisać ze np w Warszawie jest dużo większy asortyment niż np w Kraku..także wiesz, jak będziesz gdzieś w okolicy Wawy. to HM obowiązkowo :):)
oki idę wkleić rodzinkę kocią skoro Pabla się pochwaliła :)
buziaki
miłego dnia
 
ech, jak wszystkie mają czas i piszą, to ja nie... wpadłam na moment zobaczyć, czy kto nie zaciążył albo co, bo generalnie urwanie głowy totalne mam. Wyprawiłam Asię po raz wtóry za Odrę, chyba już nei wróci, bo to ze 4 godziny temu było:-p W międzyczasie machnęłam ciasto, oblecieliśmy mikołajowo pierwszą turę zaprzyjaźnionych dzieci i kauflanda, żeby echo w lodowce przestało dudnić, a teraz R i Flo śpią od dwóch godzin a ja tłukę zlecenie:baffled: Jutro powtórka z rozrywki z mikolajami i robotą....dlatego właśnie lubię poniedziałki...w domu zalega głucha cisza, nawet cichaczem czasem w dzień się przespać można:-)
aaaa...jedno miałam napisać: Renia wyjaśnij szanownemu malżonkowi, że większą szansę na toksoplazmozę macie złapać od surowego mięsa niż kota:-p Jak kot domowy niewychodzący,a przyjdzie do was zdrowy to prędzej Wy go zarazicie czymkolwiek niż on Was...ja tam jestem za posiadaniem zwierząt w domu, przy dzieciach zwłaszcza, bo działają niezwyjkle socjoterapeutycznie (no może oprócz jaszczurek i pająków):tak:

Wracam do roboty...bo dziś balujemy pewno do północy, skoro Flo śpi już 3 godzinę:baffled:
 
Witam rankiem :)
Pobudka o 7, przedrzemaliśmy do 8, teraz zjedlismy sniadanko i idziemy na dwór, bo po południu jedziemy do aqua parku :)
Surv współczuję ci takiej pracy, czy ty w ogóle odpoczywasz???
Post chyba bym wolała do UK lecieć na zakupy niż do Wawy:happy2:
Izabelka super że imprezka udana:)
Dorka rozkręciliscie sie z tymi imprezkami;-)
Renia ja też za kotami nie przepadam to nie dziwię się twojemu M;-)no i obecnie moja ginekolog tez twierdzi że najczęściej toksoplazmozę przenoszą koty i papugi:dry:
ok idziemy się ubierać :)
Miłego dnia!
 
Cześć
Renia tak mówią,że koty przenoszą,ale ja mam na co dzień od 10 lat do czynienia z kotami i toksoplazmozy nie mam,a D bratowa z żadnymi zwierzętami bliżej nigdy nie miała do czynienia,a toksoplazmoze miała,prawdopodobnie od surowego mięsa.
Kic współczuję tych mdłości.
U nas dziś nocka kiepska,Maks coś się budził wiercił,wzięliśmy go do nas i spaliśmy do 9
Zaraz się szykujemy do moich rodziców na obiadek
Miłej niedzieli,u nas też już zima:baffled:
 
wpadlam na chwilke :-) wczoraj mialam 4 dzieci wiec wiadomo...
dzisiaj za to pys i jula w kinie z babcia i dziadziem:-D
kamu na wrzesniowkach dziewczyna zarazila sie tokso -po leczeniu wszytko skonczylo siee dobrze- nie miala kontatu ze zwierzetami, zarazila sie prawdopodobnie z wedliny
a alergia- moj m odkad mieszkamy z kotem pozbyl sie alergi na nie
dorka ja juz boje sie dorastania pysia
mala siee drze wiec papa
 
reklama
witajcie moje drogie

a więc zakupy baaaardzo udane:-) kupiłam płaszczyk, spodnicę taką olowkową, princeskę i golfik i wszystko przecenione 70%:-p normalnie radocha nieziemska:-D

Kasia dobrze pisałaś, film straaaaasznie długi:sorry2: ale obkupiliśmy się "niezdrową" żywnością i jakoś przetrwałam do końca:-p
Kic jeszccze momencik i mdłosci powinny minąć:tak:
Renia ja też kocham koty:-) i u mnie też jest bój z M, bo niekoniecznie;-)
Haszi może i nieedeukacyjne może prezenty chlopcy dostali i powiem Tobie, że w dzisiejszych czasach to wręcz konieczne są:tak: ja Kornelowi na początku starałam się nie kupować, pistoletów (bo wszystkie mundre ksiązki pisały, że nie można dziecku dawać przedmiotów do rąk, które mogą służyć przemocy i agresji:tak:) ale później zauważylam, ze to trochę nielogiczne, bo badź co bądź mój syn będzie wiedzial do czego to służy i jak tym się obchodzić, a od wiek wieków dziewczynki bawiły się lalkami a chlopcy w wojnę:sorry2: ważne w tym wszystkim jest jak my- rodzice do tego podchodzimy i co dziecku mowimy jak ma tą ową bron w ręku:tak: aaaa i odnosnie zakazywania, moja najbliżasza przyjaciółka wychowuje swoje dzieci z dala od komputerów i gier, bo uważa, ze są szkodliwe na psychikę dziecka (a dzieciorki mają 9 lat i 3) i wyobraźcie sobie, wczoraj jej starszak siedzial po poludniu z moim młodym, i od komputera odejśc nie mógł, malo tego mowil Kornelowi, że jak odwiedza kolegów to tylko i wyłącznie siedzi przy komputerze:baffled: i tu jest teraz pytanie, czy dobre są takie zakazy???? bo jak widać dziecko "potajmnie" korzysta z tych uciech i to z dwojoną silą.....wiem, ze może przesadzam, ale uważam, że może też byc tak i z używkami, bo jak tak bardzoo zabraniamy to dziecko robi nam na przekór:tak: i chyba wychodzi na to, ze wszystko trzeba z umiarem robić:tak: zastanwiałam się czy dobrze tata mojego M zrobil, jak zobaczył mojego męża z papierosem (a miał juz 18lat), powiedział mu, że bedzie dawał mu pieniadze na to ale warunek jest taki, ze ma palić tylko i wyłacznie w domu i niewiem czy tez przykaz (tudzież brak zakazu) spowodowalo, ze M nie pali:-p dlatego ja Kornelowi nie zabraniam gier wojennych (oczywiście jak widzę brutalne akcje, to mu uzmysławiam, że to już jest przesada:tak:
Surv to witaj w klubie, bo my chyba też dzisiaj będziemy tańcować do północy:-p mala śpi też już 3 godz:baffled: a pamiętam jak jeszcze niedawno Tośka drzemała 3 godz i kładła się spać o 20 tej:-) to byly czasy:-p

a i u nas sicznie śniegowo jest;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry