Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

ja mam w swojej grupie 5 latka który nie mówi o niczym innym tylko o PS2
dla mnnie to masakra
kolejnym absurdem jest dla mnie moja znajoma która swojemu niespełna 2 latkowi (dziecko z lutego) daje pilota a sama idzie spać
sorry jak kogoś uraziłam ale dla mnie to lekka przesada
może ja mam skutki uboczne moich studiów,ale...
ale we wtorek jadę na wycieczkę, a od środy pozbywam się nadgodzin. Ufff wreszcie mam fajny grafik


to prawie jak przedszkole prywatne;-)
No i powrócił dylemat sanek...nie mamy gdzie trzymać, mama piwnicę udostepnia niechętnie, a ja bym jednak z Flo pojeździć chciała...nie widziałyście gdzieś może modeli składanych, tak, żeby pod łózko weszły?
A że wszyscy znajomi mają akurat niemowlęta do 0,5 roku w domu, to lada moment Flo zacznie żebrać o dzidziusia pewnie po takiej ekspozycji na male dzieci
Zresztą widzę, że ma już zmechanizowany system podejścia do niemowlaka, szybki uśmiech, głaśnięcie po łebku, grzechotka pod nos i ew. mantra "nie płać dzidziusiu":-) Matce za to po tak licznych kontaktach laktacja wróciła....zboczenie jakieś, czuję się tym mocno zażenowana

A planujesz na którymś etapie ciązy iść na L4? Bo pracę masz dość forsowną....
nie wiem jeszcze jak zrobię z Flo...może sama nie bedzie chciała probować, daj Boże?
Po spotkaniach ze znajomymi doszlam jednak do wniosku, że chyba za wielką luzarą jestem, bo moje dziecko czekoladę je, nie musi cały boży dzień wierszyków i piosenek edukacyjnych słuchać, nie ma jeszcze ścieżki rozwoju zawodowego opracowanej i o zgrozo telewizję ogląda...








fajnie że Flo reaguje tak na niemowlaki, w razie wpadki bys miała spokojną głowę;-)na L4 nie zamierzam iść w ogóle, chyba że coś z ciążą będzie nie tak, tfu, tfu, tfu :-) a no i co do sanek to może takie plastikowe?obsuszysz ręcznikiem i pod łóżko wsuniesz








,sama się z tego śmiałam jak jechałam rano do pracy i to byłoby moje wytłumaczenie jakby sie dyrektor o spóźnienie przyczepił


Ale w sumie nie,to Ty masz dziwnych znajomych
;-)
te plastikowe sanki tez by sie nadawały
Gdybym jechała na pigułkach to już bym je odstawiała,ale z tym implantem to nie tak hop siup
W piątek obdzwoniłam gabinety chirurgiczne i w większości był zonk,aczkolwiek jedna babka zdecydowała się ,ze w niedziele (wczoraj) mi go wyjmie,chociaż nigdy się z tym jeszcze nie spotkała,a druga mnie zapisała na jutro na wizytę rozpoznawczą.Jeden sie tylko znalazł,który juz wyjmował takie implanty,ale przenosi własnie swój gabinet do Brzegu czyli jakieś 40 km od opola bym musiała jechać. Wczoraj jednak nie poszłam,jutro chyba też nie pójdę,bo funduszy brak.Póki co czekam na wypłatę i dalej będę myśleć.
fajny termin:-) jakoś nie wspominałaś o tym nowym wózku,wrzuc fotkę jak wygląda
za to za projekt,który oddałam tydz.temu dostałam 5 :-):-):-):-)


: Mamabartka z okazji urodzin samych radosnych dni,pociechy z dzieci i męża oraz dużo zdrówka.100 lat!

;-)
pojazd jest z nami od kilku dni i spisuje się rewelacyjnie 