reklama

Lipiec 2008

Madzia ja dowiedziałam się że mechanik nas oszukuje jak zalogowałam się na elektrodzie i tam jeden miły pan o wszystkim jasno i rzeczowo mnie poinformował, dzięki niemu już się w balona nie daliśmy robić, no ale kasy nie odzyskaliśmy.
Co do sałatki to tak marchewka ugotowana i wszystko starte na grubych oczkach na tarce i przekładane warstwowo ( jest lepszy smak) tuńczyk w kawałkach w sosie własnym, jest najlepszy do tej sałatki.
Surv zdróweczka dla Flo, fajnie że z prezentów zadowolona.
Kic u nas Maks też uwielbia sanki, aniołkó na śniegu jeszcze mu nikt nie pokazywał.
Iza wyrównają się włoski, moja siostra jak była mała to miała takie lichutkie a potem jej tak zgęstniały.
Dziewczyny trzymajcie kciuki D pojechał dziś po samochód ( ten dla siebie) mam nadzieję że go kupi, trzymajcie kciuki
 
reklama
Surv ale masz bystrzache w domu, oj bedziesz musiala wynosic prezenty, bo bedzie ci przetrzasala dom hihi
Kamu podaj jeszcze raz przepis- mam tunczyka :)
mąż wrocil- łowil na lodzie i zawioze mamie okonie, bedzie zachwycona
Kicrym zazdroszcze sniegu :d
aha zapomnialam napisac,ze Oskar idzie na noc do przedszkola-sam chcial, beda czekac na Mikolaja; rano ma ich obudzic dzwoneczkami podobno :) ciekawe czy wytrzyma w nocy i czy zasnie w ogole
 
Hej, hej! Malduję się. Surv, to mnie zaskoczyłaś tą odwilżą. Co prawda u nas też juz blisko zera, ale wczoraj do -17 dochodziło. W piątek byliśmy u kuzynki - drugi Mikołaj (pierszy był u Mikołaja w przedszkolu). Wczoraj pojechaliśmy na chrzciny do Jędrzejowa. 3/4 drogi do ok. W miarę czarne drogi. Za to powrót - makabra. Była taka mgła, że szok. Jeszcze dawno tak się nie umęczyliśmy. Dobrze, że dzieciaki w domu zostały. Dziś byli jedni dziadkowie i ciocia z wujkiem, więc prezentów ciąg dalszy. W nocy damy my, a jutro moi rodzice przychodzą... Surv, ja to magazyn na zabawki wynajmę :-/
Aaa, Surv, żyrafka była hitem na chrzcinach (kupiłam od Gajowej ;-)). Siostra mojej koleżanki też taką chce, więc proszę o namiary ;-) Było towarzystwo, które ma fach w ręku (mama robi super czapeczki na szydełku, a koleżanki siostra sama uszyła sukienke dla malutkiej do chrztu), więc docenili twórczynię.
 
U nas zima ze ho ho a podjazd dlugi wiec sporo na polu spedzam, w dodatku drewienko trzeba poukladac blizej drzwi bo przy -15 ( a nawet -20) nikomu sie nie chce jakos daleko chodzic. Mikolaj u nas bez szalenstw- resoraki i po jabluszku ale za to z mikolajem stukajacym po dachu.
A moj m sobie 'pekl' sam! nos. Odrywal takie cus od sciany i za duzo sily uzyl-krew sie puscila i sos mu sie tak koszmarnie wykrzywial ale na pogotowiu powiedzieli ze niby nie zlamany. Nie wiedzialam czy smiac sie czy plakac:-D
kasia no mgla niezla byla :tak:
izabelka niezla taka noc w przedszkolu:-)
kamu coz mechanicy rzeczywiscie oszukjuja, moj W kiedys pracowal w firmie ktora miala firmowy serwis- tam dopiero przekrety szly. Na szczecie wiekszosc rzecczy moj W naprawia sam a jak mechaaniora potrzebuje to sam mowi co zrobic trzeba. Ma jakis taki techniczny talent ze wystarczy czasem ze cos dwa razy puknie i naprawione.

surv to ladnie kumata masz core, moi nawet nie zauwazyli ze prezenty w tym worku co byl w szafie a troche sie balam.
post piekna akcje mieeliscie. Kiedys w Housie byl taki motyw z polknieciem monety:-D jak sie dobrze skonczylo to mozna sie smiac

No nic idre piec bo wieczorem szykuja sie dalsze odwiedziny- poki mala spi a tymi o dziwo! oslada film mustang-prezent od wczorajszych mikolajowych godci.
Poprawka, koniec spania. Na rece chcemy.
Acha z Jula na razie ok- najgorsze objawy przegnane, moze to jakis bol na tle nerwowym.
 
Cześć kobitki!

Kamu dzięki za wyjaśnienia,sałatke wczoraj wieczorem zrobiłam ale jeszcze nie próbowałam.I jak, D kupił auto?
Izabelka jeszcze się małej włoski wyrównają nie pekaj;-) ja pracuje w zarządzie dróg. Jak tam Ośki w przedszkolu?
Survivor tak mi dałas do myslenia,bo ja chciałam prezent na jutro zapakować w papier ,który Maciek juz nie raz widział,ale chyba jednak kupię nowy:-p
Haszi oj masz co robić:sorry2:

Myśmy wczoraj poszli na górkę,młody miał radochę na calego,a jak już matka zjechała z górki dalej niz sanki to się chichral jak głupi:-D a później spał 3,5 godziny -chyba pierwszy raz w życiu:szok:
W nocy Mikołaj wsadził do skarpety same słodycze (na szczęście młody nie wyczaił,ze to te co już kiedyś dostał,które pochowałam:-p),po południu przyjadą moi rodzice,a jutro spotkanie z Mikołajem face to face u mnie w pracy:tak:
W złobku pewnie też był Mikołaj,chociaż Macius twierdził,ze do żłobka Mikołaj nie przyjdzie,bo dzieci są niegrzeczne:-p Do niego to w sumie tez nie powinien przychodzić,bo wczoraj przy gościach walną kupsko w majty:crazy:,no ale obiecałam ,ze Mikołajowi nie powiem;-)
 
Izabelka, niezła frajda z tym oczekiwaniem na Mikołaja. Koniecznie napisz jak było
Haszi, super, że z Julą dobrze. Nieźle mąż sie urządził ;-)
Madzia, też jeździłaś po śniegu? ;-)
Surv, czy robiłaś kiedyś coś z przepisów White Plate? Spodobał mi się sernik chałwowy i myslę coby upiec na święta... Bo u nas wreszcie jedna Wigilia - hurra! U teściów, razem z moimi ropdzicami.
 
Kasia a jakże ,no pewnie ,ze jeździłam:-) Co do White Plate to moja znajoma chwali sobie przepisy i zawsze jej smakowitości wychodzą.
Też się zastanawiam nad wspólna wigilią u nas,tylko stół mamy za mały,rodzice musieliby ze stołem przyjechać :-)
 
Ostatnia edycja:
Kasia, robiłam parę rzeczy w White Plate i zwykle wychodzily (a jeśli nie to z mojej winy;), a jak szukasz fajnych ciast, to chyba jeszcze więcej jest tutaj: Moje wypieki :)sama też się muszę rozejrzeć, bo mam ochotę na coś wiecej niż tradycyjny zestaw na te święta, aczkolwiek już zostałam przez mamę 'spionizowana', że mamy robić święta kanoniczne, bo zagraniczny szwagier patrzy:-p A za rok, daj Boże, wigilia u nas, raz przełamałam schemat i zamierzam nie odpuszczać;-)

Ja dzisiaj jakaś rozmemłana totalnie, mialam jechać do kolezanki na drugi koniec miasta, ale mnie energia od samego patrzenia za okno opuściła (być może mialo to też związek ze wstawaniem o 5.30...tym razem kot sobie towarzystwa życzył:-p), a w zamian snuję się po domu i różne zaleglości nadganiam zastanawiając się, czy da się udać, że miałam tyle pracy, że nie mialam czasu obiadu ugotować:-D

No i czekam na Młodą, bo rano twierdziła, że do żłobka nie idzie i w nosie ma Mikołaja, wiec nie wiem, czy tam jakiejś jesieni średniowiecza nie urządziła:sorry2: Choroba jakby odpuściła, trochę kaszle, a reszta spoko, więc może tym razem bokiem przeszło....do świąt tyle roboty mam, ze wolałabym, żeby już żłobka nie opuszczała.

Kamu, i co, macie nowe auto?

Hashi, no to nieźle sobie radzicie na biegunie zimna...a Ty tak sama, z kupą dzieci pod pachą po obejściu ganiasz?;-)

Madzia, Flo to się nawet Mikołaja nie boi...z sikaniem w gacie u nas jest masakra, od tygodnia już w ogóle na nocnik nie robi, a jak mówiłam, że mikołajowi będzie smutno i prezentów nie przyniesie, to teraz jak naleje na podlogę, to leci po szmatę, sama po sobie sprząta i mamrocze pod nosem "smutny Mikolaj, bo siusiu jest"...po czym za godzinę leje znowu:baffled: Niereformowalne jest to dziecko kompletnie...myślę, że nie dożyję jej pełnoletności, bo mnie stresy wychowawcze zabiją:-p

Nic, idę pochować kolejne zakupy, tym razem papier do pakowania wyląduje za wanną albo w worku z za małymi ciuchami, żebym się potem znowu nie musiala gęsto tłumaczyć:-p aha, byłam w biedronce, są fajne filcowe dekoracje do domu i torchę interesujących zabawek, jesli jesteście zainteresowane:tak:
 
Witam, u nas dzisiaj był 1 st na plusie, ale popołudniu znowu zmroziło i teraz mamy -4 i lekką ślizgawkę na drogach i chodnikach:-)
Surv rzeczywiście z Flo bystrzacha jest niesamowita:-D a ten magazyn na zabawki to na prawdę dobry pomysł;-)
Madziu Maciuś miał pewnie jakiś jednorazowy wybryk bo z tego co słyszę to już dawno korzysta z nocniczka;-) u nas nic nie pomaga, nawet już dałam klapsa bo mi nerwy puściły:zawstydzona/y: za nic na świecie nie usiądzie na nocnik i tyle, potrafi ze 3 godz wytrzymać w majtkach, ale nie usiądzie nawet na sekundę tak płacze:szok: tłumaczenia, szantaż że nie będzie bajek nic nie pomaga:dry: chyba odpuszczę na jakiś czas, albo kupię tron z Fisher Price bo strasznie mu się podoba i może to zadziała już sama nie wiem:baffled: aż mi wstyd jak poluję na promocje pampersów w hipermarketach:-( miłej imprezy Mikołajkowej w pracy;-) u nas są tylko paczki a ja jeszcze nie odebrałam i już się shizuje, czy aby o mnie nie zapomną - tyle słodyczy by mnie ominęło:-p
Haszi ja na prawdę Cię podziwiam, że Ty to wszystko ogarniasz:-D dzielna Kobitka z Ciebie;-)
Kamu trzymam kciuki coby M z ekstra autem powrócił;-) a u nas jest w planach zakupienie opon zimowych pod warunkiem, że dostanę premię świąteczną:szok: gorzej jak nie dostanę:-( stwierdził, że On umie jeździć w takich warunkach, a ja nie muszę bo do pracy mam blisko i na upartego mogę sobie jeździć rowerem bądź śmigać pieszo - cały mój M:wściekła/y:
Iza fajny pomysł z tym wyczekiwaniem na Mikołaja, czekamy na wrażenia;-) a z tym śniegiem to niezły numer bo ja byłam święcie przekonana, że cała Polska jest taka zaśnieżona:-p
u nas Mikołajki były radosne, rano tylko było słychać jak Mały buszuje w torbie z prezentami:-) co prawda prezenty się podobały, ale padło pytanie "a gdzie jest bum bum?":baffled: w związku z powyższym plany prezentowe na Gwiazdkę zostały zweryfikowane i zamiast odkurzacza Pyłka kupimy parking piętrowy z Wadera (taki chyba jak Kic kupiła Kubusiowi) i jakieś klocki z Wadera chyba ranczo bo Syn ostatnio zwierzątka kocha nad życie:-) M w pracy, więc urlop mam wymarzony:-D a od jutra biorę się za świąteczne sprzątanie:laugh2: zmykam poszukać kalendarza (takiego ze zdjęciem pociechy) na Allegro bo czas najwyższy zamówić, żeby do Świąt doszedł bo nie będzie prezentów dla rodzinki:-) miłego wieczoru;-)
 
reklama
Hej! Wszystko staram sie czytac na biezaco, ale z odpisywaniem kiepsko. Misia najbardziej cieszyla sie z czekolady:tak:
Caly czas prawie spedzelismy z tesciowa, jakos sobie radzi, dobrze ze mieszka z G bratem i jego zona:tak: G tez sobie jakos radzi, nie chce za duzo mowic. Ja jakos tez przezylam pogrzeb (byl to pierwszy pogrzeb od pogrzebu mojej mamy:-() ale dobrze ze juz za nami.
Przepraszam ze tylko o mnie, jutro po przerwie do pracy na pierwsza zmiane:tak:
Pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry