post_ptaszyna
mamy lipcowe'08 zakręcona
hej hej
widze że mikołajowo
My idziemy się spotkać z Julkami i Marcelkami i Mikołaj ma do nas przyjść
u nas w miarę
Wczoraj była lekarka, mloda kaszle ale nie ma nic w oskrzelach i płucach i podobno ma być oki więc syropek, pytanie mam przy okazji Stodal wykrztuśny jest czy nie??? bo nie mam ulotki ???
Nie pisałam chyba ale podejrzewalismy Cinka o to że połknął magnez (taki do lodówki) po tym jak wyjęłam mu z dzioba samą otoczkę plastikową, nie wiem jak ale spadł z tablicy ogłoszeń z kuchni. mlody nie ma parcia na połykanie ale mógł to zrobić przypadkiem. to było w poniedziałek
do wczoraj szukaliśmy i spardzaliśmy zawartości pieluchy, Pani doktor nas opier.... wczoraj i dała skierowanie do szpitala, trochę beszczelna i pyskata no ale pojechaliśmy bo w sumie się nic nie znalazło a sprawdzić wkońcu trzeba, fakt młody wogóle nie dawał oznak, no ale wieczorem się zebralismy i okazało sie że jest oki , przeswietlenie zrobione młody sie wybiegał i o 23 byliśmy spowrotem
wizja zpstania w szpitalu tyrochę mnie nakręciła, zwłaszcza jak zobaczyłam inne dzieci
no ale jest w porzo i
i musze kończyć bo mi dziecie wlazło na kolana i stuka w klawisze, czas na kąpiel jednym słowem
będę później albo jutro
paaa
widze że mikołajowo
My idziemy się spotkać z Julkami i Marcelkami i Mikołaj ma do nas przyjść
u nas w miarę
Wczoraj była lekarka, mloda kaszle ale nie ma nic w oskrzelach i płucach i podobno ma być oki więc syropek, pytanie mam przy okazji Stodal wykrztuśny jest czy nie??? bo nie mam ulotki ???
Nie pisałam chyba ale podejrzewalismy Cinka o to że połknął magnez (taki do lodówki) po tym jak wyjęłam mu z dzioba samą otoczkę plastikową, nie wiem jak ale spadł z tablicy ogłoszeń z kuchni. mlody nie ma parcia na połykanie ale mógł to zrobić przypadkiem. to było w poniedziałek
do wczoraj szukaliśmy i spardzaliśmy zawartości pieluchy, Pani doktor nas opier.... wczoraj i dała skierowanie do szpitala, trochę beszczelna i pyskata no ale pojechaliśmy bo w sumie się nic nie znalazło a sprawdzić wkońcu trzeba, fakt młody wogóle nie dawał oznak, no ale wieczorem się zebralismy i okazało sie że jest oki , przeswietlenie zrobione młody sie wybiegał i o 23 byliśmy spowrotem
wizja zpstania w szpitalu tyrochę mnie nakręciła, zwłaszcza jak zobaczyłam inne dzieci
no ale jest w porzo i
i musze kończyć bo mi dziecie wlazło na kolana i stuka w klawisze, czas na kąpiel jednym słowem
będę później albo jutro
paaa

fotki prosze z mikołajek
a teraz z innej beczki,podawałaś kiedys przepis na sałatke z marchewka,jajkiem i tuńczykiem i mam pytanie czy marchewka ma być ugotowana czy nie?
Maciek dzisiaj pierwszy raz poszedł na sanki,narazie jeździli w okół bloku,a na górke pójdziemy jutro jak mniejszy mróz będzie
narazie nikt nie dzwoni,bo i snieg nie sypie więc loozik,ale juz mi się nudzić zaczyna,a musze tu do 22 siedzieć

Nawet już bardzo się nie wściekam, a raczej cieszę na potworną awanturę w poniedzialek
