• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2008

Witajcie...u nas niespodziewany nawrót zimy, czyli zima zaskoczyla meteorologow, bo mialo być -10 bez śniegu, a tymczasem jest -1 i śniegu z pół metra:-p Z perspektywy zaokiennej wygląda bosko, aczkolwiek pewnie zmienię zdanie jak wyjdę z domu;-) A wyjśc muszę, bo właśnie odkryłam, że kartki świąteczne, które R miał w wigilię wysłać leżą sobie upchnięte na regale....zatem część z Was dostanie je w okolicy Nowego Roku:wściekła/y:

Kate, mam nadzieję, że dojechałaś bez dodatkowych atrakcji? W radiu właśnie mówią, że na autostradzie wprowadzili ograniczenie do 60 km/h z powodu śniegu:szok:

Post, to Cinek już tyle waży, że waga nie daje rady?:-D Fajnie, że się już po Świętach ogarnęłaś, bo ja nadal nie mogę:-p Jakiś zwał fizyczno-psychiczny, może już depresja przedurodzinowa....jakoś nie jestem w stanie przywyczaić się do bycia prawie czterdziestką...zaczynam już jak moj Stryjek onegdaj mowić o równolatkach, że to staruchy, zapomniawszy, że mam tyle samo lat:-D

Izabelka, my na Sylwestra idziemy....spać:-p Tzn. jedziemy do mamy, bo mieszkając w akademiku nie ma szans na spokojną noc sylwestrową, nasi uroczy sąsiedzi, świeży imigranci z pobliskich wiosek, przekształcą z pewnością dom w remizę, więc musimy się ewakuować niestety....ale mam nadzieję, że Flo grzecznie odpadnie już kolo 21 i da nam się w końcu wyspać:tak:

Łomatko, właśnie spojrzalam na zegarek i widzę, że już trzy godziny przewaliłam na niczym:szok: Zatem czas najwyższy wziąć się do roboty jednak....
 
reklama
Hej!
Survivor masz nieziemskie poczucie humoru:-D Do 40 to jeszce Ci trochę brakuje chyba;-) U nas tez zasypało:szok: Rano auta nie umiałam znależć,bo wszystkie wyglądały jak kule śnieżne.
Kate szerokiej drogi,bo Ty na tych letniakach masz hardcore:szok:
Post zdrówka dla Iki!
Pabla dla Lenki również!
Izabelka my na sylwka też idziemy spać:-p tzn wczoraj K rzucił pomysłem,zebyśmy znajomych zaprosili,bo myśmy rok temu u nich byli.Dzieci położymy spać i trochę posiedzimy,ale wysłałam smsa i cisza,więc nie wiem czy nie spędzimy tego wieczoru sami.Z resztą ja w Nowy Rok ide na dyżur,więc poszaleć nie mogę:no:

K wczoraj zarobił 200 zł mandatu:wściekła/y: i na dodatek jechał bez dokumentów,więc musiałam się z Maćkiem pozbierać i jechac mu na ratunek,Maciuś się tak wczuł,ze migiem całą miskę zupy zjadł zanim pojechaliśmy,bo trzeba było przecież tatusia szybko ratować Nie miałam już siły złościc się na niego:no:
A ja dzisiaj zaczynam wojnę z deweloperem o miejsce parkingowe :-p Pismo juz napisane,a co się będe patyczkować,ile można czekać:confused:. Kurcze kupe kasy żeśmy zapłacili,a ja dalej rano szyby skrobię,bo w garażu woda po kolana.
 
Post, licze na Twoją poprawdę ;-) I pamiętamy, pamiętamy:tak: Zdrówka dla Iki!
Surv, a nie możecie sie do młodzieży przyłączyć? ;-) Rycząca czterdziestko:-D
Madzia, to faktycznie granda mieć garaż i skrobać szyby...
U nas tylko mróz (-10 rano). Na szczęście nowy śnieg nie spadł
 
Hejka:)
Ja własnie wróciłam z pracy, małego położyłam spać, a sama...też idę się drzemnąć:-pkurcze mam spore zaległości na uczelni ale jakoś nie mam siły się za to zabrać, senność mnie ogarnia jak tylko usiądę:cool2:
My na sylwestra też nigdzie nie idziemy, ja jakoś nie mam ochoty balować, zobaczę czy kino jest otwarte to może skoczymy na jakiś film:tak:
Madzia no to jakiś absurd z tym garażem także walcz!:tak:
KATE daj znac jak "podróż"
Post no pamiętamy:tak:zdrówka dla Iki:tak:Mateusz....dałaś mi do myślenia:-p
Kasia i jak wczoraj Miki w przedszkolu?ja znowu miałam 12 dzieci z 2 grup więc luzik, oby do piątku tak było:cool2:
Pabla zdrówka dla Lenki:tak:
ok cisza nastała to idę też lulu:) Jeszcze do M zadzwonie żeby coś z Maca mi podrzucił:-p
 
Kic..i jak Makuś????? och te ciążowe zachcianki:-)..a zapomniałam dodać ze mnie się podoba jeszcze Karol :) ale mój m nie chciał:-( a Mateusz jest bardzo popularny obecnie więc się nie zdecydowałam no ale jak macie Kubę to znacie temat:-):tak:
Kasia...Surv to raczej rechocząca...:-D:-D:-D:-D albo rechoczogenna czterdziesktka bo jak ją czytam to zawsze wyglądam dziwnie rechocząc do monitora:-D:-D:-D

I jak tam ze zdrowiem dzieciaków????
U nas dzisiaj ostani antybiotyk wydany ku uciesze kukusi, wyobraźcie sobie że Pani doktor zleciła młodej morfologię bo blada..(wg mnie ona tak ma no ale to tatuś był) Pojechał więc wczoraj i próbka skrzepła, pojechał więc drugi raz dzisiaj i pobrali dwie próbki które również skrzepły:szok::szok::szok::szok::szok: i Pani do mnie dzwoni i mówi że powinnam pomyśleć o pojeachaniu na pobranie odrazu do centrum gdzie oni te badania robiąfaktycznie....ooooo...pytam...słucham??? ja powinnam o tym pomyśleć??? chyba się Pani pomyliło i dodatkowo mam do nich przyjechać po kod...jasne...podziękowałam i mam to w d... bo wizyta u lekarza w piątek a oni nie zdążą mi badania zrobić...i pani z rozbrajającą miną mi mówi że mogę jutro przyjechać albo mogę wieczorem z dzieckiem po pracy tylko 8 godzin mam jej nie dawać jeść....jasne...chyba się kobieta grzybków najadła....mam w d...te badania a w piątek małżonek powie Pani doktor co i jak i zobaczymy najwyżej wtedy pojedziemy do tej centrali
co za pacany normalnie mówię Wam...swoją drogą Pani miała lekko przej...ze do mnie zadzwoniła...bo wogóle nie wiedziała że te badania to już była powtórka:-D:-D:-D...no cóż...za głupotę zj...się należy
jutro do pracy niestety...chociaż tyle że środa już:-).
Surv..no Cinek waży swoje to fakt ale ma do tego mocny i zdecytowany rzut w dal:-):-):-):-) szybki i skuteczny..załatwił nam już parę rzeczy w tym wagę którą porwał niezauważalnie i walnął o płytki dwa razy:tak::tak::tak::tak:..no nic, jeszcze 3 lata i przyjmują do naszego klubu piłkarskiego to może tam chłopak będzie szalał
widziałam Wasze zdjęcia wigilijne suuuuuuper i zaraz dołączę nasze bo mi m. właśnie dysk z fotkami przyniósł
to paaaaaaa
Kasiu, grzecznie będę jutro:tak::tak::tak:

buziaki

ps. Pabla, Kic...a może koleżanki wrzucą jakieś brzuszki i usg???? :) to sobie choć popatrzymy na te piękne brzuszki:cool2:
 
Hej, żyję i nawet byłam zadowolona z jazdy oby tak dalej mi szło bo dzisiaj powtórka:-D:-D jechałam 30km/h wszyscy mnie wyprzedzali, ale byłam spokojna jak nigdy:tak: rano nawet do garażu wjechałam, a nie mam łatwo bo wjeżdżam tyłem:-p wpadałam tylko na chwilkę poczytać bo zaraz znowu do pracy:eek:
Post ale akcje z tymi badaniami:eek: współczuje lekarce ;-)
dobranoc:-)
 
Kate, dobrze, że się odezwałas, bo już miałam jakąś ekipę do Ciebie wysyłać, żeby sprawdzili co z Tobą;-) Fajnie, że sobie poradziłaś - zuch dziewczyna:tak:
Post, ale przeboje. Ja współczuję Ice tego pobierania krwi... Na pewno jej się to nie podobało...
Kic, dzieciaków w przedszkolu oczywiście mniej, grupy połączone (ale nie wiem czy od razu, czy pod koniec dnia). Miki nie narzeka. Nawet ma jakiegos kolegę w starszej grupie, który też chodzi z nim na angielski. Ale jutro i po jutrze biorę urlop, to będziemy rządzić w domu. Aha, Olga znów ma śpika - pysznie:dry:
 
Post, no niezły numer z tym pobieraniem krwi...nic dziwnego, że się zagotowałaś..choć z drugiej strony milo, że lekarz w ogóle wykazał jakieś zainteresowanie dzieckiem, bo Flo od urodzenia krew miała pobieraną raz, a generalnie pozostaje poza zasięgiem zainteresowań pani doktor, chyba, że antybiotyk na przeziębienie wypisać trzeba:-p

Kate, widzę, że w praktyce obalasz teorię, jakoby zimowe opony byly do czegokolwiek potrzebne:-) mimo to uwaqżaj na siebie i przekaż małżonkowi, że ma od nas zbiorowego kopa w d*** za narażanie żony;-)

Kasia, zamieńmy się na dzieci! Ja jakoś nie potrafię bez drzenia rąk i paniki myśleć o dniu spędzonym w domu z Flo:-p A czeka nas taki już w piątek....a jak matkę sumienie ruszy to może i jutro...ale chyba jednak nie, nie jestem na to gotowa psychicznie:no: Flo zresztą mimo powrotu do porannych awantur przy wstawaniu ("nie chcę do żłobka! sama idź!":-)) ucieszyła się niezwykle z powrotu do dzieci i pobyt w domu sam na sam z matką jawi jej się równie strasznie co matce:-D

Dziś wieczorem jedziemy do tej naszej pani od szlachetnej paczki i nieco się stresuję, jak to będzie, jak z nią rozmawiać, żeby nie urazić i takie tam, ale ponieważ jedziemy wszyscy to jak sądzę Flo rozładuje atmosferę;-) No i jak tylko skończę zlecenie muszę poszukać jakiegoś miejsca na nasz długoweekendowy weekend...ale najpierw robota, a nie jak wczoraj, gdy jakimś cudem uciekły mi trzy godziny na przeglądaniu ofert, a i tak nie wybrałam niczego:-p

Zatem idę przekuwać slowo w czyn- miłego dnia!
 
Kasia śpika??? a co to ?
Post ja tez współczuję Ice,bo to raczej nieprzyjemne:dry:
Kate świetnie sobie radzisz:tak:

U nas dzisiaj kolęda,ale w domu bajzel,choć codziennie sprzątam.Wczoraj miałam jeszcze podłogi umyć i gary które chyba krasnale non stop do zlewu znoszą,zabawki porozwalane wszędzie -chyba za duzo ich mamy,ale na M jak miłośc przykimałam i tyle ze sprzątania.Eee pozamykamy się na cztery spusty i księdza nie wpuścimy:-p K marudzi,ale żeby posprzątać to już nie ma czasu,teściowa nas chyba wyklnie,bo juz naszykowała lichtarzyk,ale zawsze można jej powiedziec ,ze kolęda była.a ja tym bardziej nie chcę kolędy,nie będę na pokaz i dla teściowej księdza przyjmować:-p Taki czort ze mnie:evil:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry