reklama

Lipiec 2008

To spotkanie się udało:)
Kic Gratuluję!!!
Madzia dobrze będzie,K zda relację jak wróci. D dziś też pierwszy dzień do pracy po chorobowym,wreszcie
U nas dziś piękne słoneczko,niestety muszę w pracy siedzieć.Ale mama mówiła,że wyjdą z Maksem na dwór.
 
reklama
Witam! Właśnie Asię z Benem wyprawiłam do domu i strasznie pusto się zrobiło:-(Następny raz przyjadą dopiero za 2 miesiące, ale może my z Flo pojedziemy przed wielkanocą na parę dni.

Kicrym, gratuluję egzaminu! Jakoś ta ocena zupełnie mnie nie dziwi:-p

Sylcia, gratulacje też dla Oli za dzielne zniesienie zabiegu i dla Ciebie, żeś to wytrzymała:tak:

Fotki ze spotkania widziałam - wygląda jak dzień otwarty w przedszkolu:-D

A pogoda u nas też boska, dziś 15 stopni, ale od jutra podobno ma się psuć:-( Cały weekend jeździliśmy gonić przyrodę, w niedzielę byliśmy nawet za miastem, tylko Flo odwykła od chodzenia i trzeba było sporo perswazji,żeby jej przypomnieć do czego służą nogi:-p

Nic idę do pracy, bo obawiam się, że mimo tłumaczenia, jak Flo wróci ze żłobka to zrobi sajgon, że Benusia nie ma:-p
 
Hej.

Kic gratulacje :tak:

Madziu na pewno u M w pracy będzie ok, a będzie miał co opowiadać jak wróci :-)

Tosika i jak Tosia??

Fajnie że spotkanie się udało :tak:

A u nas koszmarów ciąg dalszy wrrrrr Olka zaraz po urodzeniu miała kręcz szyi i coś z bioderkami. Leczyłyśmy się na kręcz Vojtą,na biodra poduszka frejki. I co o knat rozbić Vojtę, dziś na kontroli nogi, chirurg zauważyła asymetrię buzi, i mamy wrócić na następną operację, tym razem szyi. Ja się k***** wykonczę, a największą zjebkę dostanie jutro lekarz 1 kontaktu, zna dziecko od 6 lat, zrobił nam 3 bilanse na 2,4 i 6 lat(miesiąc temu) poza tym z każdą chorobą o niego chodzę, a ten patafian nie zauważył że coś jest nie tak z dzieckiem, nosz kuźwa, przecież to by się pogłębiało. :-(:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Sorki alem wściekła jak osa, i żal mi Oli, bo się znów nacierpi. Tym bardziej że sam pobyt zniosła nie bardzo, strasznie krzyczała, i widać było że się boi :no::-(No mam dość

Sorki że aż tyle o sobie. Miłego wieczoru
 
jejku Sylcia a czemu musi mieć operacje szyjki? nie da sie obejsc? biedna malutka, przykro mi,ze tyle musi nacierpiec :( a lekarzowi opierrrr sie nalezy, bo kuźwa od czego oni są?? ze mna bylo to samo- bilanse w szkole co roku, a pewnym momencie moja mama zobaczyla,ze mi jedna strona plecow odstaje- spora skolioza byla!!! no i jest nadal niestety
 
Sylcia, nóż się w kieszeni otwiera... Naprawdę czasmi wydaje mi się, że ci lekarze dyplomy na lewo dostali... Współczuję Wam bardzo tych przeżyć :-(
 
Sylcia wspolczuje, opiernicz lekarz i to ostro:no:zeby czegos takiego niezuwazyc!?!
Madzia i jak Twoj m w pracy?
Survi pewnie spisz ale ja tylko chcialam sie zapytac jak tam Flo bez Benusia? Misia na mojego siostrzenica mowi Aleksandereczek:-D

Dziewczyny super ze spodkanie udane!

Ja dalej chora choc juz lepiej, bylam u lekarza mam antybiotyk i zwolnienie do 21marca. G tez chory na antybiotyku. Posiedzialam w domu i chyba mi lepiej. Tylko biedna Misia bedzie siedziala z nami w domu:-( Jutro jak nie bedize padac przyjdzie niania i weznie ja na spacer:tak:Wyspalam sie w dzien i teraz nie chce mi sie spac:eek:
 
U nas jeszcze nie pada, ale pewno zacznie, bo jakaś taka mokra mgła wisi w powietrzu:-( No cóż, dobre i te parę dni słońca...byle śnieg nie padał

Sylcia, a ja bym jeszcze poszła na niezależną konsultację do innego chirurga/neurologa. Lekarz pierwszego kontaktu mógł zaniedbać, jak macie takiego jak my, to się nie dziwię, ale może chirurg jednak przesadza? W końcu nie robił chyba Oli dokładnego badania? Mnie tak onegdaj rehabilitantka rzuciwszy okiem na oczka Flo, stwierdziła, że na pewno nie widzi, a kompletne bzdury gadała i tylko nam stresu narobiła...

Dorka, to zdrówka dla Was! widać każdy musi tego przedwiośnia chorobę zaliczyć...

Flo przeżyła brak Benusia, aczkolwiek mniej więcej co kwadrans pyta, czy na pewno pojedziemy do niego pociągiem:tak: No i dziś rano zaczęła się już lekka awantura, czyli okres grzeczności odchodzi w niepamięć:-p Muszę w tym tygodniu tę konsultację integracji sensorycznej załatwić, to może tam powiedzą nam coś więcej. A, i wczoraj doczytałam, że 50 metrów od naszego domu otwierają od września nowe przedszkole, więc być może szansa na dostanie się rośnie.... na razie ustaliliśmy z R, że zapłacimy wpisowe do prywatnego przedszkola, żeby sobie miejsce zaklepać, o ile tak można, i wtedy z mniejszym stresem będziemy czekać na wyniki selekcji przedszkolnej:-p

To kto chce kawę? pogoda taka, że reanimacja przed pracą wydaje się niezbędna:tak:
 
reklama
witam rankiem:)
Sylcia współczuję!ściskam mocno, oby nie było tak źle jak mówi chirurg:tak:
Surv wydaje mi się że wpisowe załatwia kwestię miejsca:tak:
Dorka zdrówka dla Was!
U nas też widać pogoda się psuje:dry:niby nadal ciepło ale już tego słońca nie ma.
wychodzimy do żłobka :)
miłego dnia!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry