reklama

Lipiec 2008

Pabla no właśnie tak sypało, gigantyczne płatki śniegu które w momencie zabieliły chodniki i trawniki:tak:w efekcie dziś przejść się sucho nie da,bo wszędzie śnieg zmieszany z gołoledzią.
Siedzimy w domu i lepimy z ciastoliny:tak:
 
reklama
Jaki śnieg? Kic! Żeby tylko do nas nie dotarło, bo co prawda ładnie za oknem nie jest, no ale nie chcę, żeby było jeszcze gorzej...
Cieszę sie, że poszłam do lekarza, bo dziś rano wielka ulga! Czuję się o niebo lepiej. Tylko dlaczego lekarz kazał mi siedzieć tyle w domu... A mnie już nosi :-/
Pabla, fajne plany!
 
Czesc dziewczyny
Kic
snieg:szok::szok::szok:U nas ladne slonko swieci ok 6 stopni na dworze, a ja dalej w domu tkwie:-(
Pabla dalej widze motorek:-D:-D:-D ja tez porzadki zrobione, obiad zjedzony teraz relaks:-)
Kasia wiem o czym mowisz, ja juz prawie tydz w domu siedze:wściekła/y:Jutro chociaz pojde do kosciola bo zwariuje:baffled:
Misia obudzila sie z katarem i z bolem brzuszka. Goraczki nie ma , narazie dalam jej Nurofen zobaczymy jak dalej.
 
dziewczyny autentycznie:tak::-Djakbym wiedziała że u was to zjawisko już dawno wymarło to bym wam rano fotki strzeliła, bo teraz to już wszystko pływa i kapie:baffled:
mały śpi, ja już obiadek zrobiłam, pakuję się na jutro na uczelnię, bo zajęcia prowadzimy więc mam trochę tobołków do zabrania:dry:
Kasia dobrze że już lepiej, za to mnie coś gardło pobolewa, już wzięłam propolki, oby pomogły.
Dorka ło rany, zwariowałabym tyle w domu siedzieć:baffled:
 
na koncercie bardzo fajnie, Lena się strasznie emocjonowała, przeżywała jak wilk połknął kaczkę itp.. dzieci mnóstwo, dużo zabawy.
Teraz już w domku, po obiadku, czekamy na M i pomyślimy co dalej robić.
Kic - kiedy Ty masz kolejne usg? moze już coś będzie widać ,co?
Kasia - super że zdrówko wraca!
Dorka - oby Misi szybko przeszło.
 
Wiecie co. nie wiem co się dzieje. Obudziłam się z drzemki a tu nie ma m, nie ma dzieci... Jak przez sen pamiętam, że mówili, że idą do piwnicy. W radio leci super chilly zet, a ja czuję się nieswojo! Nie przywykłam do takich luksusów. Jak zaraz nie wrócą, to pójdę zobaczyć, czy tam faktycznie są (bo m nie wziął telefonu)
 
Pabla we czwartek idę do mojej ginki,ale ona stary sprzęt ma więc pewnie i tak nic nie zobaczy:dry:ale albo w tą środę albo w następna idziemy na 4D z płytą i mam nadzieję że juz będzie widać, chociaż z Kubą to wiedziałam chyba w 7 miesiącu:sorry2:
Kasia i jak??znalezione zguby?
jutro na uczelnię,nie chce mi się:sorry2:koleżanka była dziś na seminarium i się dowiedziała że obrona podobno dopiero 23.VI:wściekła/y:pogięło ich chyba:angry:
ok idę się położyć
spokojnej nocki!
 
ja też już wykąpana, młoda śpi, M kończy mecz i do łóżeczka spać....albo i nie :-))
jutro wybieram się z młodą na Jarmark ekologiczny i lifestylowy - taki pod kątem dzieciowym, jakieś pogadanki, warsztaty itp a potem zobaczy się co i jak.
a, wstawiłam kilka fotek na zamknięty.
dobranoc Kobiety!
 
Hej!
Ja tylko na chwilę wpdałam,bo zaraz lecę na zajęcia,wprawdzie już jeden wykład trwa ,ale nie chciało mi się iść po wczorajszym maratonie od 8.20 do 18.30:baffled:
Jutro poczytam co u was,bo dzisiaj to tylko po łebkach przeleciałam.
Ale mam newsa.... nie uwierzycie:-p zrobiłam dwa testy i obydwa pozytywne:tak:
kurcze i złapałam cykora:sorry2:...boję się.

:-p pa lece.
 
reklama
MADZIA!!!! ŁAŁ!!!!! SUPER, EXTRA, GRATULACJE!!!!!!!
I wcale się nie dziwie że złapałaś cykora, ja im większy brzuch tym cykor większy.....
witam z rana, taki news jak Madzi szybko stawia na nogi :-)
my oczka otworzyliśmy o 08:15, super :-)
czekam na bułeczki i zaraz śniadanko będzie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry