reklama

Lipiec 2008

aaaaa....Madzia, co za news!!:-D A własnie chciałam pytać wszystkich starających się, kiedy testujecie;-) Wielkie gratulacje i odwagi! Dasz radę - a moze to śliczna, podobna do mamusi dziewczynka?;-)

nie piszę co u nas, bo się znienacka pokomplikowało, nawet pisać mi się nie chce za bardzo, może się jeszcze uda posklejać (choć ja już nie bardzo chcę) a jak nie to zyskuję dodatkowe punkty rekrutacyjne za bycie samotną matką:-p

Lecę Flo wyszykować, bo jedziemy zaraz na urodziny siostrzenicy a pogoda w końcu piękna (u nas też śnieg wściekły w piątek był) to może i jakiś spacer zaliczymy?;-)
 
reklama
Hej, wpadłam tylko na sekunde i taki news:-D:-D:-D:-D:-D
Madziu Kochana gratuluję:-):-):-):-) będzie dobrze, jak coś to masz nas;-) a tak poza tym to ja też chcę:-p buziaki:-D
Surv oj współczuję, mam nadzieję, że jakoś sie ułoży;-)
a ja spadam bo niedługo wyjeżdżam do kumpeli w goście:-) w końcu zobaczę sławną Dziewczynkę co Wam o Niej kiedyś pisałam - zaznaczam w pełni zdrową:-D:-D:-D dzisiaj mamy pierwsze zmówiny bo Antek już na zięcia zaklepany:tak: odezwę się wieczorem:tak:
 
Madzia, że też wcześniej na BB nie zaglądnęłam - od razu news postawiłby mnie na nogi a tak od rana dobudzić się nie mogłam... No gratulacje Kochana! Wow, to się będzie działo...
Surv, głowa do góry. Życzę, żeby wszystko sie poukładało.
A mnie nosi, a w domu musze siedzieć. No bez sensu... ;-)
 
Madzia :szok: Super gratulacjie:tak:Bedzie dobrze:tak:
Survi trzymam za Was kciuki. Oby sie ulozylo:tak:
Kasia ja tez mam dosc siedzenia w domu i poszlam z dziecmi do kosciola:tak:
Kate udanego spodkanka:tak:
Pabla to pospaliscie:tak: U nas w nocy cos Misie meczylo bo ciagle do nas przychodzila a o 6 powiedziala ze chce isc sie bawic:baffled: W koncu zasnela nie wiem o ktorej wstala bo G sie nia zajal:tak::-)
U nas tez piekna pogoda slonko swieci, troche wieje. Jutro chyba pojde z Misia na spacer.
 
ŁŁŁŁŁŁŁŁŁŁOOOOOOOOOOOOO ALE WIADOMOŚĆ:-):-):-):-)
TO dziewczynka będzie jak nic:tak::tak::tak:
gratulacje ;-);-);-);-)
Surv...no co Ty ????, ten poczciwy cichy ułożony i usłuchany R????? eeeee ....niech się pouklada bo fajna z Was para. .... i żeby Ci się chciało:tak::tak::tak:
Kasia...a toś się nasiedziała a domu że ho ho, ważne że dzieciaki się nie zaraziły:tak::tak:

Pabla, ale fajnie spędzacie weekend:-):-):-)

Renia, Surv..postanowiłam do Was dietowo dołączyć i przejść na konkretną dietę wkońcu bo u mnie zastój straszny wiec od dzisiaj jestem na Kopenhaskiej:tak::tak::tak:. Mój m w ramach wspierania żony również:tak::tak::tak::-D:-D:-D:-D:-D
Delektujemy się więc wodą mineralną i ja podzierguję sobie (czapeczka machnięta dla Cinka i dla Iki również obecnie szalik do kompletu Iki w głębokim turkusie) a m zaczytany, dzieciaki śpią jeszcze:tak:
Pabla, Kic...proszę się określić płciowo bo nie wiem w jakim kolorze mam robić te buciki co Wam obiecałam:-):-):-):-):-)
Kasia...a jak u Ciebie:-)????:-D:-D:-D:-D tk tylko pytam bo bym coś dla Ciebie dziergnęła ale w rozmiarze 56/62:-):-):-) nie żeby w innym nie ale w tym w szczególności :)
dobra, to wracam do wody i do andlutów jak mówi Ika:-D:-D:-D
 
Post - mam nadzieję że już określę się płciowo we wtorek po usg.
My po jarmarku, dużo fajnych rzeczy ale drogich bo to wszystko co proekologiczne to kosztuje kupę kasy niestety:-(
potem koleżanka u nas była z córeczką, teraz przyjdzie kolejna koleżanka z synkiem i tak cała niedziela....oczywiście bez M bo ten na meczu.
 
Surv...[/B]no co Ty ????, ten poczciwy cichy ułożony i usłuchany R????? eeeee ....niech się pouklada bo fajna z Was para. .... i żeby Ci się chciało:tak::tak::tak:
no więc tak nam się wszystkim łącznie ze mną wydawało... na razie przed nami wyprowadzka, a jak dalej będzie, nie wiem...napiszę Wam na zamkniętym wieczorem.

Post, no to trzymam kciuki, żebyś wytrwała! Tylko potem musisz nadal trzymać jakiąś dietę, bo inaczej spektakularne jojo...ja w ostatnie 2 dni kolejny kilogram schudłam, ale 'diety rozwodowej' to akurat nie polecam:-p

myśmy cały dzień u siostry siedziały, dziewczynki o dziwo bardzo ładnie się razem bawiły, a nawet zgodnie padły na dwugodzinną drzemkę, trochę późnawo więc teraz pewnie balowanie do 22 nas czeka:baffled:
 
Surv - kurcze, to chyba jakaś poważniejsza sprawa w takim razie. Oby jakoś sytuacja się wyklarowała dobrze!
Lena też dziś cały dzień na zabawach spędziła, właśnie ostatni goście wyszli od nas, Lena z Jasiem oczywiście soczyste buziaki na dowiedzenia.
Ja padnięta, wciągnęłam cały duży talerz makaronu z serem i ze śmietaną plus jeszcze dokładka....
Lena siedzi w wannie i nie chce wyjść, czeka aż woda sie zrobi zimna.
edit - Surv - Ty już prawie 5 kg na minusie, super wynik!
 
reklama
Post, no faktycznie nie nasiedziałam się, ale wiesz, jak coś jest zabronione... ;-) Jutro siedzę w domu, tzn. nie idę do pracy, ale po południu do gin. Ale nie licz na żaden 56/62 ;-)
Kurcze Surv, brzmi bardzo poważnie... :-(
Pabla, a byli przedstawiciele Pieluszkarni?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry