reklama

Lipiec 2008

Post no my nadal nie wiemy:-(we czwartek USG u mojej ginki,ale to stary sprzęt więc na nic nie liczę - przynajmniej się nie nastawiam:dry:ale w tym lub przyszłym tygodniu idę prywatnie więc mam nadzieję że na nowszym sprzęcie się ukaże:tak:
Surv ał, to coś poważnego chyba, oby jednak się udało:tak:no i gratulacje spadku wagi!!!
Madzia no ciiiichutkie gratulacje, czekam na betę:-p
Pabla fajna niedziela:tak:a Ty tak Lenę samą zostawiasz?
ok idę połozyć małego, bo jutro do pracy na cały dzień:dry:
spokojnej nocki!
 
reklama
Kic - czasem zostawiam, drzwi są uchylone, słyszę ją i co rusz zaglądam, ona potrafi i z 30 min siedzieć w wannie a mi z brzuchem już bardzo niewygodnie koczować z nią siedząc na kibelku, więc tak kombinuję, żeby mieć kontrolę a móc plecy rozprostować.
 
o kurczaczku, to tutaj się tyle dzieje i nikt mi nic nie donosi??;-) wow:szok: Madzia ekstraśniebombasnieprzekraśniesuperaśnie:-):-):-) alez się cieszę jakbym to ja zaciążyła!!!!:-D fajowo ależ u nas na bb się dzieje normalnie każdy trymest ciąży mamy na bieżąco:-p:-p:-p już czaruję na dziewczynkę:-)
Surv jeny nie wiem co napisac:-( moze tylko, że wspieram każdą Twoją decyzję:tak:

ja wpadłam tylko na momencik, bo od czwartku jestem na szmacie:baffled: myję i myję i ciagle kurz jest, napewno z jakiś miesiąc będzie nam ten kurz spadał:baffled: ale już rozpakowałam kartony, które były w tamtym domciu i od dzisiaj przewoziliśmy kartony z tego domu i mam cichą nadzieje, ze w środę będzie nocowanko w naszym nowym domciu:-) bo jeszcze mały kończonko zostało budowlańcom w naszej łazience:tak: więc wybaczcie moją nieobecność w ciągu tych dni:-)
 
Tosika, super to znaczy że niedługo fotki będą i ....parapetówa:tak::tak::tak::tak:, do 01.04 alkoholu mi nie wolno ale potem możesz robić:tak::tak::tak: wirtualną imprezę:tak::-D
Surv...idziesz z wagą jak burza, choc powody faktycznie są średnie:baffled::baffled::baffled:
ja narazie głodna nie jestem ale kawa z łyżeczką cukru blllleeeeeeeeeeeeee chyba jutro wypiję jednak bez no i jogurtu mi brak:tak::tak:
się zobaczy, ciekawa jestem czy ta dieta ruszy, mam nadzieję że tak.
Kasia.....:):) Kto wie kto wie\
Kic...do 7-go miesiąca???, niepojęte no nic czekam czekam i Pabla też :), jutro podeślę kwiatka
Ja zakończyłam szal dla Iki, zostały jeszze mitenki ale na dzisiaj koniec bo jutro wcześnie pobudka, kurcze zadania z angielskiego nie zrobiłam:baffled::baffled::baffled::baffled: i nawet nie wiem gdzie są materiały:baffled::baffled::baffled:
 
Witam, ja na nogach od 5.15 - kto da mniej?;-) Jakoś nie mam melodii do spania, no i wczoraj stwierdziłam z lekkim przerażeniem, że źle policzylam liczbę stron zlecenia i jest dodatkowe 15:eek: no nic, nadrobimy, choć to oznacza dziki zasuw, ale w sumie co mam lepszego do roboty, a wobec zmiany sytuacji życiowej, lepiej zarobić więcej, niż mniej:-p

Tosika, to Ty tak ukradkiem już się prawie wprowadziłaś?:szok: no to koniecznie parapetówka wirtualna chociaż musi być! A zdjęcia przede wszystkim, żebyśmy widziały, co opijamy:-)

Post, ta kostka cukru nie musi być w kawie, potrzebna jest do zastymulowania organizmu do lepszego spalania tych miligramów tłuszczu, jakie Ci jeszcze mogą po 13 dniach głodzenia się zostać:-p No i podziwiam samozaparcie, ja bym już chyba z kopenhaską nie dała rady:zawstydzona/y:

No i wszystkiego najlepszego z okazji pierwszego dnia wiosny! niestety w dorosłym życiu już tak łatwo na wagary urwać się nie można, ale zapraszam na chwilę relaksu z kawą:tak:
 
Surv, właśnie nastawiłam wodę na kawę. Chętnie z Tobą wypiję ;-)
Post, powodzenia z dietą. Co prawda nie mam pojęcia na czym ona polega, ale z reakcji Surv brzmi, że to jakaś rzeźnia ;-)
Tosika, też nie zdawałam sobie sprawy, że z domkiem już jesteście na finiszu! Zdjęcia koniecznie!!!
U nas za oknem piękne słoneczko, a na termometrze tylko parę kresek na plusie...
 
Hej!
A czy ja kawę mogę:confused::confused: ekspres mnie u nas w biurze kusi,ale K zabronił:-D
Survivor idziesz jak burza z ta dietą:tak: oby jeszcze powody były inne.
Post też mam takie wrażneie,ze to musi byc rzeźnia,więc powodzenia!!!
Kicrym w ogóle nie wiem jak się zabrać to tego wszytskiego,czy najpierw do lekarza,czy na betę,gdzie tą betę,czy lekarz daje skierowanie czy samemu:confused: Wiesz,ze ja inaczej trochę ciążę przerabiałam -do 11 tygodnia żadnych badań i wizyt u lekarza tfu położnej.Testy niby się nie mylą,chociaż ta druga kreseczka była jaśniejsza.Będę dzisiaj dzwonić do lekarza.
Pabla towarzysko spędziłyście niedzielę:tak:Ale mi smaka narobiłaś na taki makaron:-p Chyba sobie dzisiaj zrobię.kurcze ale jak tu wytrzymać jeszcze te 8 godzin:confused: Ja też czasem Maciusia zostawiam samego w wannie,ale przeważnie tak uchylam drzwi,ze go widze w odbiciu i co chwilę i tak kontroluję,bo dziad mały często wstaje,a już jeden poślizg zaliczył -do dzisiaj ma bliznę.
Dorka Wy juz zdrowi:confused: mnie gardlo zaczelo naparzac konkretnie,a chryp mam jakbym cay weekend chlala

cos mi sie klawiatura popierniczyla musze zresetowac.
milego dnia!
 
witam rankiem:)
Surv no chyba byłyście pierwsze, my o 6.10:confused2:
Tosika wow szybko Wam z tym domkiem poszło:tak:ach mi się marzy,ale skąd kasę wziąć:confused2:
Post pościemniaj że ci dziecko notatki zalało:-p
Post specjalnie sprawdziłam datę USG jak byłam z Kubą i pierwsze 4d miałam 10.04 a wtedy dr powiedział że nóżki są zacisnięte, dowiedziałam się po długim majowym weekendzie że raczej będzie chłopczyk.w czerwcu "już" wiedziałam że na 99%:-p
Pabla no Kuba zawsze się kąpie albo ze mną (najczęściej) albo z M, oczywiście woli z M bo wtedy cała łazienka pływa:wściekła/y:w sobotę tak płakał że M się musiał z nim drugi raz kąpać bo Kuba z mamą nie chciał:-p
Madzia ja betę robiłam prywtnie - koszt jakieś 30zł potem powtórną juz wzięłam skierowanie :)
zjadłam serek homogenizowany,to tak w ramach przystopowania z jedzeniem bo mam już 10kg na plus a gdzie tam do końca, z lekka się tym przejmuję bo co mam robić jak jestem głodna:-(oczywiście w pobliskim klubie fitness zajęć dla ciężarnych niet więc zajęcia ruchowe też odpadają. chyba pozostaje dukan albo liczenie kalorii po porodzie żeby zrzucić jakieś 25kg:confused2:
słoneczko u nas świeci,ale zimno - jakieś 0st.
miłego dnia!
 
Madzia - spoko, nie stresuj się, może betę zrób, chociaż ja po teście zapisałam się do lekarza około 7 tyg i dopiero wtedy poszłam, bety nie robiłam, po prostu czekałam na wizytę u lekarza.
Kic - u nas w jednym tyg kąpię ja w drugim M, jak M wraca po 21:00 z pracy to wtedy ja kąpię. U nas też łazienka często pływa, no ale takie uroki.
Tosika - super że Wy już na finiszu! oby szybko poszło rozpakowanie i koniecznie fotki !!
Post - trzymam kciuki za dietę, ja silnej woli nie mam, nie dałabym rady. Oby efekty były imponujące i zadowalające Cię.
ja po śniadanku, Lena w żłobku, dziś idą z grupą nad wodę topić marzannę.
Dobrego dnia z okazji 1 dnia wiosny, w Wawie pogodnie i słonecznie!
 
reklama
Madzia, ja bym przed siódmym tygodniem nie szła, bo dopiero wtedy na 100% powinno być widać bijące serce, a wcześniej to różnie bywa i tylko stres niepotrzebny. A na kiedy sobie termin wyliczyłaś? Gdzieś koniec listopada, nie?

Kicrym, no takie prawo ciężarnych (którego Ci chyba nawet niż drugiego dziecka zazdroszczę:-p) - jeść bez opamiętania:-) A potem cóż dieta....jak się weźmiesz od razu a nie po 3 latach, jak ja, to i łatwiej nadmiar będzie zrzucić:tak:

zasypiam nad tym cholernym zleceniem....chyba skoczę do księgowego pita odebrać, to może mi się humor poprawi, jak kwotę zwrotu zobaczę:sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry