reklama

Lipiec 2008

reklama
Witam!
U nas fajna pogoda na reszcie, ale nie chwalę bo wczoraj tylko wyszliśmy na spacer to zaczęło padać:dry:Kuba pojechał z moją mamą na wieś więc mam w połowie spokój:-pwróciłyśmy od pediatry, wszystko ok.Oczywiście musimy się przygotować finansowo na szczepienia:confused:no i terminy na preluksację z nfz są na koniec września, więc też prywatnie:sorry2:
Izabelka ja to lubię jeść, zaprawiać nie koniecznie, jestem kuchenny leń więc nie chce mi się w to bawić, ale w domu rodzinnym zawsze zaprawialiśmy i ogórki i kapustę, soki z porzeczek, a mama jeszcze robiła pyszne sałatki np buraki z papryką:tak:mniam :happy2:
Surv widzę klimat polskiej wsi zachowany, dom super duży:tak:u nas podobnie bo 6 pokoi i 2 kuchnie + strych do adaptacji. Kiedyś tak budowali bo dużo dzieci było w domu:-poby mieszkanie się szybko sprzedało:tak:
idę się położyć ale słyszę jakieś skrzeczenie z wózka więc nie wiem czy coś pośpię:dry:
 
witajcie z ranka
Surv piękny dom, oby był taki jak na zdjęciu, trzymam kciuki i rzeczywiście duży! nie przeraża Cię wizja sprzątania??? no i ile za taką chacjendę sobie życzą? obyś była zadowolona!
Kicrym co to preluksacja? ja przypadkowo się dowiedzialam,ze Oskar powinien byc szczepiony-zapomnialam/nie wiedzialam...nie dzwonia o szczepienia u nas

wczoraj caly dzien bylismy u babci na podworku, wytargalismy samochod na akumulator, juz tam bedzie, bo ciezko od nas z piwnicy wyciagac i leży bezuzytecznie; ale bylo zabawy :)
 
Witam i ja:)
Liwcia jeszcze śpi, oj jak dziwnie się wstaje jak nikt nie budzi tupaniem i wołaniem "już się wyspaaaałeeeem!":-p
Widzę wszystkie się lenią, a Surv pewnie już wybiera nowe firany:-p
Izabelka preluksacja to usg i badanie bioderek, u nas to jest wbite w zaleceniach ze szpitala, Kubie też trzeba było zrobić, a że ja jako dziecko leżałam w specjalnej szynie rozwierającej biodra to wolę sprawdzić czy wszystko ok:tak:fajne takie autko na akumulator, M chciał Kubie kupić ale gdzie ja bym to trzymała:confused2:
My dziś mnóstwo spraw do załatwienia, kościół (chcę załatwić chrzest), MOPS - muszę wziąć wniosek o becikowe, urząd komunikacji i inne pierdółki. Pogoda jak na razie ok - słońce świeci, mam nadzieję że te burze nie dojdą, bo chcemy w sobotę jechać na wieś z Liwcią:tak:tzn M jedzie kopać wokół domu a my pospacerować po lesie:happy:
Miłego dnia!
 
Surviovor wow !!!! no super chałupa!!!! ale no właśnie,a sprzątania się nie boisz?:-p
Tak czy inaczej życze powodzenia w sprzedaży mieszkania i szybkiej przeprowadzki :-)
Kicrym a ile razy wstajesz do Liwci? ech..to masz teraz trochę luzu bez Kuby. No pogoda fajna,to możesz na luzie pospacerkowac z małą:tak:

U nas spoko maroko.
Tzn mi cały czas słabo:baffled: Idę dzisiaj do gina na 4D,to mu powiem,bo teraz to już mi nawet słabo bez uprzedniego najedzenia się.No może i to normalne w ciąży,ale kurcze dzisiaj to myślałam,ze do pracy nie dojadę.W nocy też miałam problem z oddychaniem (no chyba,ze mi się śniło:-p).ech...pewnie usłysze,że ciąża to nie choroba:baffled:
Maciuś ok,ale wcale mnie ostatnio słuchać nie chce.Oj co się musze nagadać to:wściekła/y: No,ale w nocy już nie musze go wysadzać na nocnik,bo jak chce to sam się budzi,a ostatnio wcale nie sika w nocy :tak:Za to kupa na spacerze czy placu zabaw obowiązkowo:sorry:
 
Surv nie znosi firan, raczej koncentruje się na zasłonach w stylu angielskim:-D A tak serio to właśnie instaluję swoje oprogramowanie robocze na nowym laptopie i piszę czekajac aż się wszystko porozpakowuje, bo potem zajmę się waleniem łbem w klawiaturę, jak instalacja się nie powiedzie:-p

A myśmy wczoraj mieli pierwszy wolny wieczór od 3 lat, bo Flo po wizycie u cioci zażyczyła sobie zostac u niej na noc:szok: No to została, poszła spac o 21, co jej się w domu nie zdarza, rano wstała promienna, opierniczyła mnie przez telefon, ze nie będzie ze mną gadac i generalnie full wypas:-p

Kic, to Ty wielką tę chałupę masz! Na pewno nie chcesz w niej mieszkac?:-p Jak nam dalej nie bedzie szlo z domem, to moze w koncu zgłoszę się do Ciebie i jednak kupimy dom na Śląsku (Górnym):-) My na razie kombinujemy, zeby może dobrac kredytu hipotecznego jednak na dom, bo podobno tyle jeszcze dostaniemy - mnie się to nie bardzo podoba, bo przy moich niestandardowych dochodach, zebranie wszystkich dokumentów to jest sajgon lekki, ale z drugiej strony, jak mamy siedziec na szpilkach i czekac kiedy sie mieszkanie sprzeda to może warto? Sama już nie wiem, leb jak sklep mam od myślenia, ale R się wściekle napalił i nawet sam po bankach dzwonił, co nigdy wcześniej mu się w naszym wspólnym zyciu nie zdarzało:szok: No ale zobaczymy jeszcze...nie bedę się napalac, nie bedę się napalac...:-p


Dobra, udało mi się zepsuc wpisywanie niektórych polskich liter i zamnąc okno explorera z kodem aktywacyjnym do programu....idę dalej siac zniszczenie:-D Miłego dnia!
 
Madzia zależy od nocy, czasami jak zaśnie ok 22 to się budzi po 3 a potem dopiero rano, ale częściej bywa że się budzi koło 1 a potem koło 5 no i wstaje ok.8:tak:nie jest tragicznie, popołudniami się zawsze drzemnę razem z dzieciakami i spokojnie daję radę:tak:No teraz to mam jak na wakacjach bez Kuby:-pmama dzwoniła że wstał przed 8, dziwne że w domu tak nie wstaje:sorry:oby gin dał L4, ja bym powiedziała że STRASZNIE się źle czuję i nie wyobrażam sobie chodzenia do pracy:tak:naściemniaj że boli cię brzuch, kłuje, spina się itd:tak::-p
Surv no dom duży ale mi się nie podoba jak jest to wszystko "ulokowane", M cały czas nie chce słyszeć o sprzedaży, a ja nadal nie chcę tam zamieszkać:-pwczoraj kupiliśmy lampy zewnętrzne, M się cieszy z każdej pierdoły tam kupionej a mi to wisi:confused2:może jak już zrobimy co nie co to zacznie mi się podobać:happy:
wróciliśmy z urzędu oczywiście nic nie załatwione bo jakiegoś papierka brak:wściekła/y:szału dostaję z tą biurokracją:baffled:
 
Madzia, oczywiście, że naściemniaj! niech Ci udowodni, że Cię nie boli:-p A może mloda na jakieś naczynie krwionośne uciska i stąd te zasłabnięcia? Tak czy inaczej, Ty leżeć powinnaś, a nie przy biurku wysiadywać!:tak:

Kic, no pewno, kwestia gustu - nie każdy lubi stare domy:tak: Ale to przynajmniej lokatę kapitału macie, a może któreś z dzieci zapała namiętnością do życia na wsi?

A ja mam od rana sajgon....dzwoniło 15 biur nieruchomości:szok: Wiem, że mamy fajne mieszkanie na sprzedaż, ale znowu nie aż takie boskie przecież...no i ja bym w życiu za nie nie dała, tyle ile my chcemy:-p Pewno w większości się skończy na podpisaniu umów, ale mamy też na dziś 2 klientow prywatnych umówionych więc oby... podobno takiego wściku wszyscy dostali, bo prezydent podpisał ustawę i nie będzie już kredytów z dopłatami...jak dla mnei bosko, mogę mu osobiście laurkę z podziękowaniem wysłac, jak to przyspieszy sprzedaż:sorry:

Dobra, spadam, bo zaraz R z młodą wraca, ktora podobno jest nieznośna, odreagowując niebiańską grzeczność u cioci:-p
 
reklama
Kicrym to fajnie mała śpi:tak: narazie chyba jeszcze nie macie problemów brzuszkowych co? a ty jak z dietą ? stosujesz jakąs dla karmiących czy tak jak mówiłas odpusciłaś?
Z tym ściemnianiem to właśnie tak ostatnio nagadałam,to mi gin powiedział,ze zaraz sprawdzimy czy się coś dzieje,bo jak nie to nie widzi potrzeby wystawiania L4,no i się nie działo tzn na szczęscie,no ale L4 nie dostałam:no:
a teraz to już nawet ściemniac nie musze,bo rzeczywiście mi coraz częsciej słabo,czego w sumie wolałabym nie doświadczać:baffled:
No ja wiem,ze to sie tak moze dziać w ciązy,bo dziecko rośnie i uciska,ale kurde nie czuję się na siłach żeby siedziec te 8 h za biurkiem bez możlwiości połozenia się,bo tylko to mi pomaga.Po pracy tez nie da rady odpocząć przecież.
Już nawet nie od teraz ale od września to bym chciała posiedzieć w domu.Czy ja mam mu to tak prosto z mostu powiedzieć?
Survivor ooo to widzę,ze zainteresowanie duże:tak: no to obyście dostali tyle ile chcecie!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry