survivor26
Mamy lipcowe'08
Renia, to po co 2 jadłaś...jedną trzeba bylo, a drugą mnie podrzucić, bo ślinotoku dostałam, jak o nich czytam:-) Ja już po dwóch śniadankach i obiedzie a tu pora jeszcze młoda, coś by się zjadło...
A kotka, to aby nie dojrzewa po prostu? może chłopa jej trzeba albo kastracji? Bo moj tak szalał dopóki mu tego i owego nie ucięłam, a teraz to bardzo okazjonalnie, jak mu czasem się przypomni, że podobno jest samcem i zwierzeciem drapieżnym
Hashi, nie ma co podziwiać, bo z organizacją u mnie kiepsko i też często podłogi biorą górę nad robotą
No ale jak się uczyć nie chcialo i nie ma szans na dobrze płatną pracę poza domem, to musi człowiek stukać od świtu do zmierzchu
,
Dorka a Wy robicie dwa pokoje z jednego? to może od razu na trzy podzielcie, bo jak się chlopak urodzi, to za parę lat też bedzie chciał osobny pokój...no chyba, że Sebę za drzwi w dzień po 18 urodzinach wystawisz
Ja na razie nie myślę, gdzie kinder niespodziankę upchnę, jeśli dom nie wypali...nie wiem, kołyska pod stolem w salonie, hamak w łazience?

Nic, zbieram się po Flo i do biblioteki chyba...nie chce mi się okrutnie, ale jej obiecałam, a ma pamięć jak prokuratorzy IPN, więc pewno nie odpuści
A kotka, to aby nie dojrzewa po prostu? może chłopa jej trzeba albo kastracji? Bo moj tak szalał dopóki mu tego i owego nie ucięłam, a teraz to bardzo okazjonalnie, jak mu czasem się przypomni, że podobno jest samcem i zwierzeciem drapieżnym
Hashi, nie ma co podziwiać, bo z organizacją u mnie kiepsko i też często podłogi biorą górę nad robotą
No ale jak się uczyć nie chcialo i nie ma szans na dobrze płatną pracę poza domem, to musi człowiek stukać od świtu do zmierzchu
,
Dorka a Wy robicie dwa pokoje z jednego? to może od razu na trzy podzielcie, bo jak się chlopak urodzi, to za parę lat też bedzie chciał osobny pokój...no chyba, że Sebę za drzwi w dzień po 18 urodzinach wystawisz
Ja na razie nie myślę, gdzie kinder niespodziankę upchnę, jeśli dom nie wypali...nie wiem, kołyska pod stolem w salonie, hamak w łazience?

Nic, zbieram się po Flo i do biblioteki chyba...nie chce mi się okrutnie, ale jej obiecałam, a ma pamięć jak prokuratorzy IPN, więc pewno nie odpuści

kurcze skad u niej tyle energii?? i do tego ta upeirdliwość wrodzona po ojcu
a na przed ostatniej wizycie jak mala byla choroa to dr mowila żebysmy w sanepidzie zrobili badania z krwi na alergie... jutro chyba tam zalecę
a brzusio piękny i jakos tak zazdroszczę;-) z ukrycia
a Felek też mi sie podoba:-) no i kolyska pod stolem czy hamak w łazience bezcenne
na szczęście jadę z kumpelą, więc chociaż przejażdżka rowerem mnie ominie:-) dobranoc:-)

