• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lipiec 2008

Witam wieczorkiem
Mezus na gali boksu
Synus zasypia
Kot szaleje
Ja leze

Mam ochote na grzane piwko ale to gdzieś za 1,5 roku:-)
Zaraz ide zrobić tarte jablkowa (mam nadzieje ze wyjdzie)

Kurde okazało sie ze bylismy we wtorek u rodziców a w czwartek babcia dzwoni i mówi ze była u lekarza i ma polpascca
Normalnie teraz mi takich info trzeba
Oczywiście nabrałam sobie do łba i juz cała zestresowana jestem
Najchętniej to izolatke bym sobie załatwiła
NO nic modlę sie żeby nam nic nie było

Sory ze tak o sobie
Zmykam
Dobrej nocy
 
reklama
Witam rankiem:)
Kurde czy ja się kiedykolwiek wyśpię???za 10 lat może:wściekła/y:dziś znowu na odwrót Kuba spał, a Oliwia wstała o 6:wściekła/y:noż co to za dzieci?!oboje z M lubimy spać a te małe dziady ni cholerę:-p;-)teraz położyłam Liwcię bo już marudna była, Kuba wyciągnął swoją flotę traktorów i się bawi.
Tosika wow co to za akcje będziesz przeprowadzała:szok:wiesz jak coś to pozdrowienia z tvn proszę;-):-p:-D:-Da co do spania to mój Kuba jak Maciuś Madzi:tak:w przedszkolu śpi ale budzą ich o 14 (wcale mi się tonie podoba) w efekcie jest niedospany i w tygodniu chodzi spać koło 20 (o 19 jest już wykąpany) a w weekend śpi nawet 3 godziny i chodzi spać 21-22.
Madzia skąd ja to znam... "zawołaj mamusię, no zawołaj":cool2:
Renia musisz być dobrej myśli!nie nakręcaj się tak! pocieszę Cię że ja w pierwszych tygodniach pracowałam, w przedszkolu była ospa i nic mi nie dolegało:tak:
U nas na razie 0st ale widzę piękne słoneczko, więc naubieramy się i pójdziemy " w teren":-p
miłego dnia śpiochy! (och jak zazdroszczę:-p)
 
Ja już swoich wysłałam w teren ;-) do castoramy:-D bo akcja szafa ciąg dalszy.Kurde nie umie sobie chłop wszystkiego co trzeba na raz zorganizowac.Wczoraj się okazało,ze wkręty ma za długie i przycinał szlifierką tak,ze mu z rąk wypadła,dziure w panelach zrobiła,ale na szczęscie K nie uszkodziła:wściekła/y:
Kicrym nie przejmuj się sama nie jesteś ;-) mój dzisiaj wstał o 6.30 i to by było nawet spoko,ale zważając na to ,ze zasnął wczoraj dość późno,bo ok 21.30 i od 4.30 do 5.30 nie spał (byłam u niego 2 razy ale dość długo się wiercił) to to juz taka fajna pora nie jest,bo ja ledwo co zdążyłam zasnąć.Także idą łeb w łeb chłopaki:sorry2:
Renia Maciek miał ospę w czerwcu-przeżyłam;-)chociaż mnie straszyli i półpaścem i ospą,bo ja podobno miałam 2 pryszczyki i teraz mi pani dr powiedziała,ze to w takim układzie wcale ospa nie była:baffled: A dodam,ze to była ta sama lekarka,która mnie 20-kilka lat temu leczyła i to pewnie ona tę ospę u mnie zdiagnozowała wtedy:sorry2:

spadam się pobyczyć póki błoga cisza:-p
 
moi też w terenie, chwilowo w kościele (po kolejnej rozmowie i przypomnieniu, że drugiego ochrzcić nie dam, jak nie zobaczę jakichkolwiek przejawów katolicyzmu w tym domu:-p), a potem ruszają na spacer, bo ja mam niedzielę roboczą:tak: Wczoraj wyczieczka fajna była, byłaby fajniejsza, gdyby Flo na początku nie zrobiła awantury, że ją nogi bolą...w 15 sekund po wysiądnięciu z auta, a potem R nie stwierdził, że chyba się chory czuje:-p w związku z tym dopiero moje wdrapanie się na górę z brzuchem lekko resztę zawstydziło i ze zbolałymi minami dali się trochę po lesie przegonić:-) Górka była malutka ale tak mi się do gór zatęskniło, że hej...przyszłej jesieni, jak tylko brzuch się zagoi, biorę młodą w Karkonosze, a R-kanapowiec niech sobie z noworodkiem w domu kwitnie:-D

Renia, spokojnie, ospę raczej w dzieciństwie miałaś, bo kiedyś wszyscy na nią chorowali, jak szczepionek nie było:tak:

Zazdroszczę Wam tego spania w dzień dzieciaków...Flo w weekend nie idzie zagonić, nawet jak na twarz pada, jedyna metoda to uśpić ją w aucie, ale wtedy do 23 wieczorem nie śpi...taki typ, aczkolwiek jak drugie też od dnia urodzenia będzie chodzić spać o północy a wstawać o 6, to się zastrzelę:-p

Kate, no to widzę, że m pełen energii i pomysłów wrócił...dobrze, dobrze, niech dom kończy i maluje...i od razu pokój dla rodzeństwa Antka wyszykuje:-)

Dobra, zmykam do pracy, bo dziś z 8 godzin mnie czeka:baffled:
 
Witam, ja na chwile, przy remoncie chlopaki przecieli kabel od netu:wściekła/y:. Teraz musze czekac do poniedzialku az G to jakos naprawi, narazie pisze od kolezanki:tak: Sorki ze tylko o sobie ale juz lece bo glupio mi tak siedziec u niej i pisac:zawstydzona/y: G dalej cos tam robi:baffled:
 
Hej

Juz leze bo pora wyjątkowo pozna jak na mnie
Synu padło szybko bo dzis bez spanka południowego a na dodatek katarek
No zesz uroki przedszkola
Nie wiem tylko czy rano bedzie na tyle zle ze bedzie musiał zostac doma

Surv super ze wycieczka była, wdrapalas sie i masz satysfakcję
Ja w dzieciństwie ospy nie przechodzilam
Zawsze chodziłam do chorych koleżanek jeszcze w podstawówce bo mama wysylala i jakos mijalo
Oby i tym razem wszelka zaraza szerokim łukiem

Kic współczuje niewyspania
Ja teraz jak niedzwiadek spala hm całe dzionki
Chyba juz czuje co mnie czeka i robię zapasy snu:-)

Madziu no to szafa niebawem bedzie
Oj te chłopy zmobilizować do prac domowych to wielki wyczyn

No ja juz odplywam
Dobrej nocki
 
Witam rankiem
Pewnie wszystkie odprawiacie dzieci do przedszkola:-)
Ja tez chciałam ale tatuś zarządził obserwacje
To zobaczę jak dzis z juniora katarem

Ale co smusialo być na rzeczy bo mi opryszczka wyszła czyli jakiś wirusso zawirowal

Ale nic ogarne sie, domek i koło południa na spacerek skoczymy bo dzis piękne slonko od rana. Pewnie zimno pioruńsko ale bynajmniej nie pada

Surv dalej Cie trzyma mulenie? Bo my w podobnych terminach i sie próbuje pocieszyć ze niebawem przejdzie i odzyskam energie
 
Bry;-) ja na chwilkę, bo niedługo muszę się zbierać do poradni genetycznej i mam stres pewien, choć dziś na pewno nic mi nie powiedzą...w sumie w ogole nie wiem, jak taka wizyta ma wyglądac i co wnieść, skoro usg jest dopiero za 3 tygodnie...pewno mi krew pobiorą na PAPPA, ale co poza tym to nie wiem...z oczu bedą wróżyć?;-)

Renia, nie, mnie już od dobrego tygodnia nie muli, ale tyle mniej więcej nie biorę luteiny, teraz dla odmiany mam wilczy apetyt i w związku z tym 3 kilo na plusie od początku ciąży:shocked2: do porodu bedą mnie dzwigiem przez okno wynosić i tyle:-p

Flo też lekko zasmarkana, pewno po wczorajszym spacerze bo szalony tatuś zabrał ją na piechotę do mojej siostry...5 km...a mała nawet się nie zająknęła, przeszła dzielnie, weszła na 4 piętro bez windy i nawet zadyszki nie miała:-D

nic zmykam jeszcze chwilę popracować, postaram się odezwać jak wróce, a tymczasem miłego dnia;-)
 
reklama
Witam G naprwail juz wczoraj kabel i jestem uratowana;-)
Renia mnie nie muli juz rano ale wieczorem sie teraz zaczelomulenie:eek: Co do kataru to Misia tydzien nei chodiz do przedszkola a katar dalej jest:wściekła/y: Wiec u niej to nie od przedszkola:tak:
Survi ale dzielna Flo:tak: Misia tez juz od dluzszego czasu bez wozka sie obywa:tak: Nie wiem na czym polegaja te badania genetyczne ale trzymam kciuki zeby wszystko bylo ok:tak:
My w wekeend remontowo, teraz juz mamy fajnie ale to jeszcze dluga droga,cekolowanie, malowanie itp:tak: Wczoraj troche ogarnelam i mialam dosc nie moglam sie ruszyc, ale dzis juz ok. dobra spadam troche odkurzyc i potem ide do siosty bo dawno uniej nie bylam. To pa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry