Madzia737
Maciuś i Majeczka
Hej!
Survivor super,że z młoda wszystko gra ,no i rośnie dorodna baba :-) Oj to przeprowadzka niebawem
Kasia z normalnej mąki pszennej robiłam.Nie wiem czy o taką mąkę chodzi,ale w sklepach są takie do wypieku chleba,ja nawet ostatnio w polo taka kupilam i chleb z niej piekłam,w lidlu też jest.Ale pizzę z normalnej robiłam.Narobiłam ciasta na 4 pizze,połowę zamroziłam na zaś ;-)
no właśnie ja tu o pizzach,a mi dzisiaj mama z nowina wyskakuje,ze w Wielkanoc mamy wesele kuzyna
ja standardowo nie mam się w co ubrać tym bardziej teraz,trzeba by było jakąś dietkę zarzucic,a nie pizzą sie objadać.A w ogóle średnio mi sie chce iść,bo to niby bliska rodzina,ale jakoś tak szczególnie kontaktów nie utrzymujemy i w ogóle na tych ich weselach to kiszkowato jest jk to u polskich niemców-zastaw sie a postaw się,juz u kuzynki byliśmy kilka lat temu i w sumie sami jak kołki siedzieliśmy,bo reszta to rodzinka z drugiej strony.
Dzeciaki śpią,młodsze pewnie zaraz wstanie.K z ojcem w terenie mierzą,a my obskoczyliśmy już jednych dziadków,po obiedzie drugich trza bedzie.
Idę brzuszki porobić skoro chwila spokoju jest ;-)
Survivor super,że z młoda wszystko gra ,no i rośnie dorodna baba :-) Oj to przeprowadzka niebawem

Kasia z normalnej mąki pszennej robiłam.Nie wiem czy o taką mąkę chodzi,ale w sklepach są takie do wypieku chleba,ja nawet ostatnio w polo taka kupilam i chleb z niej piekłam,w lidlu też jest.Ale pizzę z normalnej robiłam.Narobiłam ciasta na 4 pizze,połowę zamroziłam na zaś ;-)
no właśnie ja tu o pizzach,a mi dzisiaj mama z nowina wyskakuje,ze w Wielkanoc mamy wesele kuzyna
ja standardowo nie mam się w co ubrać tym bardziej teraz,trzeba by było jakąś dietkę zarzucic,a nie pizzą sie objadać.A w ogóle średnio mi sie chce iść,bo to niby bliska rodzina,ale jakoś tak szczególnie kontaktów nie utrzymujemy i w ogóle na tych ich weselach to kiszkowato jest jk to u polskich niemców-zastaw sie a postaw się,juz u kuzynki byliśmy kilka lat temu i w sumie sami jak kołki siedzieliśmy,bo reszta to rodzinka z drugiej strony.Dzeciaki śpią,młodsze pewnie zaraz wstanie.K z ojcem w terenie mierzą,a my obskoczyliśmy już jednych dziadków,po obiedzie drugich trza bedzie.
Idę brzuszki porobić skoro chwila spokoju jest ;-)
. oj, stresu mam co nie miara w związku z tym wyjściem.
U nas taka to codzienność tzn młoda zasypia 21-22 i budzi sie ok 2-3,a potem 5-6 i jeszcze do 8 dosypia,mam nadzieję,ze sie to nie zmieni,chyba,ze na lepsze;-)No i moja już coraz częściej bez cycka zasypia
ja tu skaczę z radości że się wyspałam
a może akurat zacznie przesypiać całe noce