• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lipiec 2008

reklama
dobra, zasnęły zołzy, młodsza pewno na niedługo, bo znowu brzuszek boli, ale krople na razie pomogły, a starsza jak nieboskie stworzenie brudna odpadła przy kolacji:-(

Renia, piersi trochę mnei bolą, ale trudno, z Flo też bolały; karmię normalnie en naturel, a jak bardzo boli to daję butlę i tyle, możesz smarować bepanthenem, mnei dość pomaga - wczoraj położna była, spoko kobieta, tylko strasznie eko, zrobila mi wyklAD o tym jak bosko jest karmić tylko cycem, i że butelka to ZŁO - grzecznie posłuchałam, a butla i tak bedzie, bo matka nieuwiazana do cycka, jest o niebo szczęśliwsza i zaraża tym niebiańskim szczęściem dziecko:-D

A z peselem to jednak R pomieszał, do przychodni i wszystkiego nie pesel a wypis ze szpitala był potrzebny:-p U nas w przychodni, choć wiejska to full wypas w ogóle, przez pierwsze 2 mce, do domu i połozna i lekarz przychodzą, skierowania zaocznie wystawiają, żeby się z noworodkiem nie telepać - Nowy Jork normalnie:-)

mnie za to coraz mocniej rana po operacji ciągnie i brzuch kłuje, mam nadzieję, ze nic się nie paprze, moze to z przeforsowania...na kontrolę pojadę do wrocka, bo jednak wolałabym być dokładnie przebadana a nie tylko na oko uznana za zdrową:-p No i muszę zagadać o implancie albo zastrzyku, a u nas na wsi o takich nowatorskich rozwiazaniach pewno nie słyszeli;-)

Kic, paczka doszła - dzięki! Przypomnij mi, płacilam Ci za to, czy nie?

Z sikaniem w nocy to stres owszem może być, Flo ewidentnie ma to od stresu, zaczęło się wraz z przedszkolem i moją ciążą...wstyd przyznać ale do tej pory w pielusze na noc, od dziś zarządziłam odstawienie to i ona i R zaprotestowali, ale ja się w przedszkolu we wrześniu tłumaczyć nie będę, no i to naprawdę przesada, żeby 4-latka w pampersie spała:baffled:

ech, znowu Sara kwęka.... bedzie do polnocy zabawa, potem walnie taką kupę, że wszystko do prania bedzie i z błogim uśmiechem zaśnie:-p
 
Cześć Faktycznie ten Franuś oczekiwany, bo ja głównie po to zaglądam,aby sprawdzić czy już na świecie jest. My chorzy, ja przeziębiona, a Maks ma zapalenie oskrzeli, masakra jest takie siedzenie w domu w taki upał, mam nadzieję ,że młody szybko wyzdrowieje, inhalujemy się
 
Oj Franek Franek... ;-)

Moja zolza ma juz drzemke:baffled:,ale tak to jest jak sie wstaje o 5 ,a w nocy sie 3 razy kupe robi:crazy:.
Zaluzje maja byc dzisiaj,najpozniej w piatek,oby pomogly.

Surv powodzenia u ortopedy! Co do implantow anty to u nas tez nie ma..inny swiat,chociaz Wroclaw niedaleko:baffled:
Renia jeszcze z tydzien i bedzie wszystko jak ta lala;-)

Mielismy juz do p-la jechac,ale sie usnelo pannie,wiec do 8 daje jej czas.
Ide pranie nastawic,wode na kawe i doprowadzic sie do porzadku.
 
WItam rankiem:)
Moja zołza właśnie wstała:tak:co prawda w nocy standard pobudka -dziś koło 3 i 6.15:happy2:
Surv tak, tak wszystko już płaciłaś:tak:powodzenia u ortopedy.
Kamu zdrówka dla Was!

Ja też chcę implant, ale moja ginka twierdzi, że muszę mieć w miarę regularne miesiączki, żeby mi to założyła i "działało" jak trzeba:-pwięc nadal czekam bo nie dość że @dostałam nie dawno to się nic nie uregulowało jeszcze:sorry2:

U nas słonko, dziś musimy o selgrosa zahaczyć ale spacerek i plac zabaw obowiązkowo:tak:
 
Witam
No to dziś jakieś wieści są, czekamy na więcej i na Franka :-)
Moja Wiki znów chora, tym razem wirus żołądkowy, i spojówkowy :baffled:
A za oknem raz słońce raz deszcz, i pogrzmiewa :happy:
Miłego popołudnia.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry