Ej dziewczyny nie ładnie tak nabijać się z Cisowianki może dziewczyna cierpi na rozdwojenie jaźni albo cos takiego, bo chyba normalnie to cieżko coś takiego wymyslić chyba że to taki szaleńczy wiek.
Co do składania łóżeczek ja mam już dla Patrycji rozłożone od miesiąca tylko ok 2 tyg temu znalazło się na swoim miejscu u Natki w pokoju żeby mogła sie przyzwyczaic jak do niego zaglada to mówi ze tam Pati bedzie spała ciekawe jak przyjmie fakt jak Pati faktycznie pojawi się w pokoju.
Maz poczytał dzisiaj na BB o piłce pojechał do sklepu i kupił piłeczke tylko jak usiadłam na nią (z obawa ze peknie) to odrazu Natka kazała mi zejść i isc się położyć, wiec teraz jak ona padła to może się pokręce troche i coś ruszy, bo telefony od znajomych zaczynają mnie denerwować.
Jeśli chodzi o antykoncepcje ja brałam jakieś pigułki ale nie pamiętam nazwy jakieś jednoskładnikowe żebym mogła karmić koszmar bo cały czas miałam jakieś krwawienia i po 6 miesiącach przestałam karmić Natke i zaczęłam brać coś na M, jak ten czas leci dopiero je odstawiałam a tu znowu trzeba myśleć jak się zabezpieczać, bo swój plan wykonałam.
Życze miłej nocki i powodzenia jutro