kamu
Mamy lipcowe'08
Mój Maksiu pije na szczęście z każdego smoczka,musi być tylko silikonowy.
Ja jestem u teściów i mam luz.Teściu cały czas zajmuje się Maksiem rewelacyjne ma podejście,jaka szkoda że oni nie mieszkają w cz-wie.Chociaż może i dobrze bo by mały był za bardzo rozpieszczony:-) Dziś wieczorkiem jednak już wracamy do domu.
Heksa wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy.Przykre jest tylko to że twój mąż ma do tego takie podejście,tym bardziej że dopiero jesteście kilka lat po ślubie.Nie wyobrażam sobie żeby mój mąż powiedział że nie ma czego świętować.Znając mnie to bym go "ukarała" za takie zachowanie
Ja jestem u teściów i mam luz.Teściu cały czas zajmuje się Maksiem rewelacyjne ma podejście,jaka szkoda że oni nie mieszkają w cz-wie.Chociaż może i dobrze bo by mały był za bardzo rozpieszczony:-) Dziś wieczorkiem jednak już wracamy do domu.
Heksa wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy.Przykre jest tylko to że twój mąż ma do tego takie podejście,tym bardziej że dopiero jesteście kilka lat po ślubie.Nie wyobrażam sobie żeby mój mąż powiedział że nie ma czego świętować.Znając mnie to bym go "ukarała" za takie zachowanie
kupiłam awaryjnie mleko z Hippa, ale nie różowe bo w Tesco różowe było z 2
i patrzę na datę ważności a tam elegancko do 2011 roku, ale od momentu otwarcia pudełka 2 tyg
dobrze, że nie otworzyłam bo chciałam dać Małemu na spróbowanie bo tylko zmarnowałbym mleko
a jest mi potrzebne na październik jak siostra będzie ślubować;-) ale już mam plan - tydzień przed imprezą dam Antkowi tego mleka na spróbowanie, żeby poźniej nie było akcji, że mu nie smakuje
w ogle muszę Wam ponarzekać (ZNOWU) na moją teściową
jak staram się ją tolerować tak wczoraj wróciałam do stanu w którym na jej widok nóż się w kieszeni otwiera
) i powiedziałam jej , że nie ma noszenia bo Mały rozpieszczony i ma leżeć w bujaczku
na szczęcie mój Syn jest bardzo domyślny i zasnął jak mu dawałam lekarstwo z butelki i olał babkę ciepłym moczem
w końcu poszła do domu, ale chyba się lekko obraziła
szczerze to mam to gdzieś
najbardziej sie martwię, że jak Mąż wróci to będzie o nią wojna bo ja mojej Mamie dam dziecko bez wahania, a jej nawet jakby mi płacili milionami
a On ma do mnie żal, że jego mama jest gorsza od mojej, ale jak tu ją traktowac poważnie i miec do niej zaufanie jak ona mi takie numery robi
dobra ponarzekałam, trochę mi lżej
;-)
Ja swoich teściów też muszę "prostować". Kiedyś przyjechali sobie z działki i teściówka od progu małą na ręce
a zabawa super :-)
mały był z moją mama i męzem i był bardzo grzeczny z czego sie ciesze