• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2008

reklama
Ojej Post to kiepsko,mam jednak nadzieję że szybko przejdzie i Ika wróci raz dwa.
Ale Ci się rodzinka pochorowała.Co to za cholerstwo,właśnie rozmawiam przez gg i jego synek jest w szpitalu(zapalenie płuc)mały jest z września.Mojego męża znajoma jest z takimi wrześniowymi bliźniakami w szpitalu też zapalenie płuc.
Aż się boję wychodzić gdziekolwiek z Maksem.
Co do laptopa to fajniusi taki różowy:-) Ja swój odstąpiłam teściowi bo narazie mi nie potrzebny a w domu neta możemy mieć tylko na 1 laptopa.Ale jak wróce do pracy to penwie odbiorę go od niego i znowu sobie internet bezprzewodowy wezmę
 
Jeszcze raz bardzo dziękować za życzonka:tak:
Post kochana napewno wszystko będzie dobrze a biegunka to może odzew organizmu na nietolerancję leków??? Aczkolwiek Kasia ma racje, że rota nie musi lecieć wszystkimi drogami:tak: mój Kornelek miał akurat te najgroźniejsze, ale są tzw. łagodne przypadki....lepiej sprawdzić.
Surv wkleję zdjątko z róziowym lapikiem ale pod warunkiem, że smiechu nie będzie na sali (bo jakoś mi nie twarzowo z tym kolorem:-p)

Ale Ci się rodzinka pochorowała.Co to za cholerstwo,właśnie rozmawiam przez gg i jego synek jest w szpitalu(zapalenie płuc)mały jest z września.Mojego męża znajoma jest z takimi wrześniowymi bliźniakami w szpitalu też zapalenie płuc.
Aż się boję wychodzić gdziekolwiek z Maksem.
Kamu jakaś okropna epidemia u nas panuje:szok::szok::szok: wczoraj w naszych lokalnych wiadomościach podali, że 6000 w naszym województwie jest przypadków z epidemią grypy, a w mazowieckim8000:szok::szok::szok::-( i teraz podobno są badania przeprowadzane co to za wirus!!! Masz rację kochana, ja też się boję gdziekowiek wychodzić z Antosią, zastanawiam się czy iść z małą w tym tygodniu do przychodni bo mamy mieć kontrolę (taw. ważonko) i chyba to może poczekać.....
a ja dzisiaj miałam totalną labę:-) bo u nas jest taka zasada kto ma swoje święto ten nic kompletnie nie robi, więc byłam dzisiaj sobie taki obibok:-p
 
Liwus - wszystkiego najlepszego z okazji 1 rocznicy ślubu!!!! duzo zdróweczka, miłości, pociechy z cudownego synka!!!

Ja oczywiście już na kompie, młoda jak zwykle od paru dni jęczy na macie:dry: M jeszcze w domku ale zaraz wychodzi.
Kurcze, tak nagłaśniają te choróbska że boje sie z młodą wychodzić na dwór:sorry2: Też chciałam iśc do przychodni ją zważyć ale narazie rezygnuje.....
 
Tosika radze nie iść na tą kontrole,te bliźniaki złapały w przychodni jak były na szczepieniu bo były wymieszane dzieci chore ze zdrowymi i są tego efekty.Współczuje jej z jednym dzieckiem być to koszmar ale z dwoma? Jeszcze ona jest sama bo mąż pracuje za granicą,a starsze dziecko jest z dziadkami.
Ja też ostatnio jak byłam w przychodni to się wkurzyłam bo u nas jest zawsze tak że przez 2 godz przyjmowane są dzieci zdrowe a następne 2 chore.Ale pani dr miała opóźnienie musiała jeszcze wypić kawkę:angry: i przez to było 45 min opóźnienia jak my wchodziliśmy to już sie schodziły dzieci chore,tak się bałam żeby mi się Maksiu nie zaraził.Nie poważnie w tej przychodni wiedzac co teraz panuje że w szpitalach nie ma miejsca
 
hej
Mam dobre wieści ze szpitala. Biegunka przeszła Ice i jak dzisiaj nie będzie nawrotu do jutro ją wypiszą:-D:-D:-D ale suuuper. Ale by było pięknie:-)
Tylko ja dzisiaj znowu gorzej się czuję:-(:-(więc malinki syropek i do łóżka:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Post suuuuuuper wieści!!!:-):-):-):-):-) Tylko ty kochana o siebie dbaj bardzo:tak: nasz organizm jest tak dziwnie "skonstruowany', że jak człowiek ma stres to i odporność spada jednocześnie, dlatego jak Ikusia wróci jutro do domcciu to i ciebie zapewne już będzie lepiej:tak:
Kamu masz rację, nie będę szła do przychodni, szczególnie tylko po to aby małą zważyć, na moje ręcę toi tak widać że mały klopsik się robi;-) A pro po lekarzy to mialam raz w życiu taki dziwny incydent: chodziłam z kornelkiem do szpitala na rehabilitacje jakieś dwa lata temu (ma płaskostopie, i mieliśmy zalecone tzw.prądy:tak: no i któregoś razu jak rahabilitant maspwał stópki za kotarą słyszę rozmowe pani doktor prosi rehabilitantkę o masażyk, za jakiś chwil parę wpada pielęgniarka i powiadamia dr. że wzywana jest pilnie bo przyjechała erka i dziecko trezba obejrzeć na izbie przyjeć. A ta suka (sorry ale inaczej nie mogę:angry:) mówi do niej, że niech sobie dziecko poczeka, a tamta ma powiadomić, że szuka jej :angry:!!! Wyobrażacie to sobie:wściekła/y:masażyku babie się chciało, a dziecko biedne niezdiagnozowane czekało.....wiecie co zrobiłam - poszłam do dyrektorki szpitala (naszczęście to znajoma) i zawiadomiłam!!!Rezultat był taki, że babie dano naganę czy coś, załuję że tego nie namedialniłam:-( bo może by ją pogonili wtedy z tego szpitala.....
Pabla jak znajdę ten żelik to od razu daje tobie cynkola:tak:
 
Post, fantastyczne wieści! Dzielna Ikunia! Trzymam mocno kciuki, żeby jutro była już w domku! A Ty kochana do łóżka biegiem marsz i kurować się na powrót córy!:tak:
U nas też już choroba do końca sobie poszła, nic nie rzęzi, dziecko nówka-sztuka:-D Gdybyż jeszcze zębale raz dwa wyszły to już by pełnia szczęścia była:tak:

za to ja cała w nerwach chodzę, bo wczoraj w nocy zabrali do szpitala moją siostrę i dziś lub jutro być moze będą ją operować na guz jajnika:-( Generalnie nie byłoby aż tak fatalnie, gdyby nie to, że siedzi na tym cholernym końcu świata pod biegunem, gdzie opieka lekarska porównywalna do brytyjskiej (2 dni jej usg nie zrobili, bo się należy tylko kobietom w widocznej ciąży:szok:), a na dodatek płatna:baffled: Siedzę i myślę, kto, jak i za co ma do niej pojechać i mózg mi się lasuje...ech, jak nie urok to ...
 
reklama
Liwus - wszystkiego najlepszego z okazji 1 rocznicy ślubu!!!! duzo zdróweczka, miłości, pociechy z cudownego synka!!!

Jejku , no nie spodziewałam się :-) Bardzo dziękuję za życzenia.
My już przeprowadzenie ale jak widzę ile jeszcze mnie czeka to aż mi słabo :-(
No ale powoli do przodu , dlatego wpadłam na BB przelotem. Ale będę miała postów do przeczytania i jeszcze w dodatku jeszcze nie mam podłączonego swojego komputera tylko mojego Taty iMac'a i slabo sie w nim orientuje ale wiem ze wszystkie PC'y nie maja startu do mekintosza :-)

Adas pierwsza noc bardzo ladnie spal od 19:30-8:00 ponadto mysle jak mu urozmaicic pokoj ( wystroj) bo naklejki na sciane na tapete to slaby pomysl bo zrywaja sie razem z tapeta... Tapete w pokoju ma zolta , moze macie jakis pomysl?
Pozdrawiam
Mam nadzieje ze szybko spwrotem zawiatam...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry