Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.

mój Kornelek miał akurat te najgroźniejsze, ale są tzw. łagodne przypadki....lepiej sprawdzić.
)Kamu jakaś okropna epidemia u nas panujeAle Ci się rodzinka pochorowała.Co to za cholerstwo,właśnie rozmawiam przez gg i jego synek jest w szpitalu(zapalenie płuc)mały jest z września.Mojego męża znajoma jest z takimi wrześniowymi bliźniakami w szpitalu też zapalenie płuc.
Aż się boję wychodzić gdziekolwiek z Maksem.


wczoraj w naszych lokalnych wiadomościach podali, że 6000 w naszym województwie jest przypadków z epidemią grypy, a w mazowieckim8000

:-( i teraz podobno są badania przeprowadzane co to za wirus!!! Masz rację kochana, ja też się boję gdziekowiek wychodzić z Antosią, zastanawiam się czy iść z małą w tym tygodniu do przychodni bo mamy mieć kontrolę (taw. ważonko) i chyba to może poczekać.....
M jeszcze w domku ale zaraz wychodzi.
Też chciałam iśc do przychodni ją zważyć ale narazie rezygnuje.....
i przez to było 45 min opóźnienia jak my wchodziliśmy to już sie schodziły dzieci chore,tak się bałam żeby mi się Maksiu nie zaraził.Nie poważnie w tej przychodni wiedzac co teraz panuje że w szpitalach nie ma miejsca

ale suuuper. Ale by było pięknie:-)


nasz organizm jest tak dziwnie "skonstruowany', że jak człowiek ma stres to i odporność spada jednocześnie, dlatego jak Ikusia wróci jutro do domcciu to i ciebie zapewne już będzie lepiej
no i któregoś razu jak rahabilitant maspwał stópki za kotarą słyszę rozmowe pani doktor prosi rehabilitantkę o masażyk, za jakiś chwil parę wpada pielęgniarka i powiadamia dr. że wzywana jest pilnie bo przyjechała erka i dziecko trezba obejrzeć na izbie przyjeć. A ta suka (sorry ale inaczej nie mogę
) mówi do niej, że niech sobie dziecko poczeka, a tamta ma powiadomić, że szuka jej
!!! Wyobrażacie to sobie
masażyku babie się chciało, a dziecko biedne niezdiagnozowane czekało.....wiecie co zrobiłam - poszłam do dyrektorki szpitala (naszczęście to znajoma) i zawiadomiłam!!!Rezultat był taki, że babie dano naganę czy coś, załuję że tego nie namedialniłam:-( bo może by ją pogonili wtedy z tego szpitala.....

Gdybyż jeszcze zębale raz dwa wyszły to już by pełnia szczęścia była
), a na dodatek płatna
Siedzę i myślę, kto, jak i za co ma do niej pojechać i mózg mi się lasuje...ech, jak nie urok to ...Liwus - wszystkiego najlepszego z okazji 1 rocznicy ślubu!!!! duzo zdróweczka, miłości, pociechy z cudownego synka!!!