reklama

Lipiec 2008

Kate- przykro mi z poodu smierci babci, w sumie gdybys plakala to na pewno troszke by ci ulzylo. Babci juz jest dobrze, jest wsrod aniolkow i patry na was z gory.

Liwus- wszystkiego najelpszego z okazji rocznicy slubu!

Post- no nareszcie, nasza Ikusia bedzie w domu, Ty kochana tez pamietaj o sobie i fasolke. Przynajmniej bedziesz mogla juz ja wziasc na rece, przytulic i calowac:-)

Surv- duzo zdrowka dla siostry, wyobrazam sobie co cala rodzina przechodzi. Oby siostra miala szczescie i trafila na tych bardziej ludzkich lekarzy.
My zastanawiamy sie nad prywatnym ubezpieczeniem zdrowotnym, nie wychodzi tak drogo, a zawsze jakos tak pewniej.


Anglia zasypana! Szkoly pozamykane, autobusy nie kursuja, loty odwolane (a w srode mama do mnie ma przyleciec:baffled:).
 
reklama
No i Młodą (starszą czyli siostrę, w odróżneiniu od młodszej, czyli pierworodnej) wzięli na stół:-( Ja się tu wykończę nerwowo, mam nadzieję, że porąbani Wikingowie wiedzą jak się laser w łapie trzyma i mimo kryzysu nie oszczędzają na narkozie...:crazy:

Idę podłogi pomyć, albo co:baffled:
 
Surv - wszystko będzie dobrze, zobaczysz.....a to że sie denerwujesz to ja sie nie dziwie. Jak moja siostra rodziła ( cesarka ) to ja w pracy sie popłakałam jak myslałam o tym że na stole leży i ją kroją:zawstydzona/y:
 
Kate wyrazy wspolczucia z powodu smierci Babci, pozostaje tylko wierzyc ze po tamtej stronie zycie jest jesczez lepsze
Surv duzo zdrowia dla siostry, najgorsze jest to ze teraz Wy-Rodzina nie mozecie nic zrobic skoro Siostra jest gdzies daleko...ale bedzie dobrze, musi byc!
Post jak miło, wkoncu bedziesz miala swojego aniołka w domku, pewnie jestes przeszczesliwa:-)
Liwus wszystkiego naj najlepszego z okazji rocznicy!

A u nas noc znow ciezka, ale juz chyba przyzwyczajona jestem. Wczoraj byslimy na wyprawie, 3 godziny wedrowalismy:-), Maly wygladal na szczesliwego pomimo ze zimno bylo, no i caly czas wierzylam ze pospi w nocy dluzej bo przeciez takie atrakcje:-)no ale niestety. My z M to ledwo zylismy, ja mam takie zakwasy dzis ze ledwo sie ruszam:-(
 
Andula wspołczuje bo gdybym ja miala jesczez tak wczesnie wstawac to chyba bym zwariowala. Maly sie budzi co godzine ale jakos do 8 rano zawsze przemeczymy, no chyba ze kupa gigant sie zdarzy to wyjmuje wczesniej bo cale lozeczno by plywalo;-)
 
Ja sama nie wiem skad moje dziecie ma tyle energii ze sen mu zbednny w odroznieniu odemnie .Dzis w nocy niby tylko 2 pobudki ale wolalabym 5 i pospac do 8:tak:Dzisiaj kupilam inne mleko bo czestsze pobudki zbiegly sie ze zmiana mleka na 2 zobaczymy dzis na kolacje serwuje mu bebiko na noc i wierze ze wstaniemy conajmniej o 7:baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry