reklama

Lipiec 2008

reklama
hej ja na chwilke
z malutka jest zle...poszlam do lekarza bo ciagle plakala,spac nie moze nie widac poprawy tylko pogorszenie i wyslali nas do szpitala :-( juz plakalam, mama pakowala nas, ale pogadalam z pediatra i zobaczymy czy w domku jeszcze da rade, bo nic wiecej niz to co robilam do tej pory by tam nie robili-tylko inhalacje kazal robic to mowie,ze inhalator mam...banki postawilismy jej; bidulka zasnela oby pospala,bo caly dzien nie spala tylko na rekach; plakala tak jak nigdy :-( kaszel ma okropny-zapalenie oskrzeli, katar jej oddychac nie daje; jak prycha to gile za przeproszeniem do pasa :no: a w szpitalu jest takie przepelnienie,ze matki w 1 lozku z dziecmi spia :no: a w domku to w domku

trzymajcie kciuki zeby wyzdrowiala
smutno mi
 
Surv trzymam moooocno kciuki! Zobaczysz wszystko będzie dobrze:tak:
Post Ika was trzyma w niepewnosci, ta kupcia to pewnie dla przekory była;-) Jutro będzie w domciu we trójeczkę i pół;-)

Dorcia całuski dla Seby z okazji magicznej 12tki:-):-):-)
Rudka jestem pod wrażeniem:tak: i do tego ten morał końcowy:-) prosimy o jeszcze;-)
Beaa jak ja Tobie zazdroszczę:-p ja też tak chcę:tak:;-)
 
Izabelka biedulko, bądź silna!!Walczcie i się nie poddawajcie!! Masz rację teraz w szpitalach przez to oblężenie, jest wylęgarnia wirusów:-( Trzymam za Was kciuki!!!!!
 
Izabelka oby obeszło się bez szpitala
surv - kciuki zaciśnięte
Ptaszynka zdrowiej, Ikusia wracaj do domku, fasolka rośnij zdrowo
kate wyrazy współczucia
Rudka bajeczka fantastyczna
Zabka o wózkach na wątku "ciuszki, wózeczki....."
przepraszam że tak szybko i ogólnikowo ale zmykam
 
Izabelka- tez trzmamy kciuki i mamy nadzije ze szybko Mala wroci do formy.

Jakos mi smutno dzis bylo, same zle wiesci:-(mam nadzieje ze jutro bedzie wiecej dobrych wiadomosci. Wracajcie do zdrowia szbciutko dzieciaczki i nie tylko:-)
 
Izabelka, rób te inhalacje, u nas bardzo pomogły na zapalenie oskrzeli. I opukuj maą jak często się da, żeby złogi z oskrzeli schodziły. Masz rację, w szpitalu wiele więcej jej nie pomogą, a tylko coś innego jeszcze złapać może, więc trzymam kciuki, żeby domowe leczenie w końcu pomogło!
My zaraz suniemy na badanie krwi, bo mnie internistka zwerbowała do programu profilaktyki chorób serca.....gdybym wiedziała, że to tak uciążliwe bedzie, to bym odmówiła, a tak teraz trzeba robić idiotyczne badania, choć jakie serce mam i ona i ja wiemy:-p
Beaa, w garnuszku to jest fajne, że mozna wyłączyć melodyjki:-D Florka jest zachwycona także wersją bezdźwiękową, więc może Zainab też nie będzie Cię katować tymi upiornymi piosenkami:tak:
 
reklama
Izabelka - kciuki mocno zaciśnięte za Wercię!!!!
Ja chyba dzis do pracy pojadę z młodą, bo musze l4 zawieźć a M w pracy cały dzionek i jutro też, więc muszę sama jechać. W sumie ok, bo przy okazji złoże już wniosek o urlop wychowawczy od 1 marca.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry