ewelink@
Fanka BB :)
Post - życzę zdrówka :-)
Ja sama dopiero co wróciłam do "świata żywych" po strasznym przeziębieniu. przez te kilka dni miałam wszystkiego już dość, a najbardziej mojego M, który pomimo tego, że był i jest w domu, to małą praktycznie w ogóle się nie zajmował
położył mi ją w łóżku i poszedł sobie do kompa udzielać się na pewnym forum (na którym najchętniej siedziałby 24h na dobę 
) nieważne było, że ja ledwo żyję i chciałabym trochę pospać i odpocząć.
W ogóle coraz częściej się kłócimy, coraz częściej wypomina mi, że nie mogę znaleźć pracy i on nas musi utrzymywać, no i zaczął powtarzać że kiedyś mu było lepiej....Trochę się pożaliłam, ale mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe. Dzisiaj, po kolejnej kłótni i kolejnych przykrych rzeczach które usłyszałam:-
-( tyle żalu się we mnie zebrało, że musiałam trochę tego z siebie wyrzucić....
Ja sama dopiero co wróciłam do "świata żywych" po strasznym przeziębieniu. przez te kilka dni miałam wszystkiego już dość, a najbardziej mojego M, który pomimo tego, że był i jest w domu, to małą praktycznie w ogóle się nie zajmował

położył mi ją w łóżku i poszedł sobie do kompa udzielać się na pewnym forum (na którym najchętniej siedziałby 24h na dobę 
) nieważne było, że ja ledwo żyję i chciałabym trochę pospać i odpocząć.W ogóle coraz częściej się kłócimy, coraz częściej wypomina mi, że nie mogę znaleźć pracy i on nas musi utrzymywać, no i zaczął powtarzać że kiedyś mu było lepiej....Trochę się pożaliłam, ale mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe. Dzisiaj, po kolejnej kłótni i kolejnych przykrych rzeczach które usłyszałam:-
Facet musi iść do roboty, albo chociaż w domu świątki z drewna strugać inaczej jest nie do zniesienia - nie da się męża pogonić z powrotem do pracy? A docinkami się nie przejmuj - Ty już pracę masz przy dziecku, dwa pełne etaty
W cud jakoś trudno mi uwierzyć, prędzej w pomyłkę diagnostyczną, ale to nie tłumaczy dlaczego miała takie potworne bóle.... dziś mamy rozmawiać z prowadzącym, bo wczoraj tego newsa przekazał dyżurny, ale nie mam pojęcia jak lekarze to uzasadnią
No cóż, dobra strona jest taka, że niczego jej nie wycięli, tyle że nadal pozostaje niezdiagnozowana......no i kto jej i nam odda 5 lat życia za umieranie ze strachu?