reklama

Lipiec 2008

Za życzenia dziękujemy i standardowo zamykamy kolejny etap czerwcowo/lipcowo/sierpniowy naszych dzieciaczków:tak::tak::tak: Tłumaczę od rana Julce, że jak się ma pól roku, to się jest grzecznym, słucha się rodziców, robi się piękne kupy i przesypia się całe noce, ale chyba daje to tylko odwrotny skutek:-D Od rana maruda. Jak inaczej być może, skoro pobudka zaliczona o 6.30 i od tej pory harce, harce i jeszcze raz harce? Efekt taki, że dziecię "lekko" zmęczone odmówiło kleiku i właśnie poszło spać, czym zaburza sobie i nam jakiś tam w miarę ustalony rytm dnia. No ale przecież jak się ma pół roku, to można już dokazywać, pawda??? Buziaki dla Blaneczki:tak:
 
reklama
Super, że Ikusia już w domu:tak: Surv, jak szybko zapomina, tak szybko od nowa odkryje tę fajną babeczkę jaką jest Mama:tak:
Trzymam kciuki za fasolkę. Koniecznie daj znać po wizycie:tak:

Mój mąż twierdz, że Olga od wczoraj mówi TATA:dry: - w ogóle mu nie wierzę:-p
 
Post buziaki dla Iki!!

KasiaDe... u mnie Zu od miesiąca tatuje :-p ale ja się wogóle nie przejmuje bo ona jeszcze nie wie co to znaczy :-p ale tata wie i sie szczyci tym więc wykorzystuj to tak jak ja :-)

Kto Cię przewinie? - TATA :-D
Kto wykąpie? - TATA :-)
 
Julia tak będę robić, tylko sęk w tym, że ja tego jej TATA w ogóle nie słyszałam, więc coś mi się wydaje, że mój m ma omamy słuchowe;-)
 
Witam serdecznie;-)
Blu i Jula buziaki z okazji kolejnych miesięcy:-D:-D:-D
Dziękuje Wam za wsparcie:happy::happy:
Surv ale numer z operacją Twojej Siostry:szok::-p może Post ma rację, może to jakieś silne zapalenie:tak: najważniejsze, że nic nie wycieli, tylko teraz niech postawią trafną diagnozę;-) trzymam kciuki:laugh2:
Post super, że Ikusia jest w domku;-) życzę Wam dużo zdrówka:tak:
Ewelink@ powiem Ci szczerze, że te chłopy to czasem zachowują się jakby mózgu nie mieli:szok: np. u mnie w domu jest taka sytuacja mój Tata ( z całym szacunkiem dla niego) nie pracuje państwowo od paru lat, łapie się jakiś dorywczych prac (u gospodarzy itp), ale to jest praca tylko w ciepłe pory roku, a reszta to siedzenie w domu, poza tym nie kwapi się do tego, żeby znaleźć sobie państwową pracę, żeby wyrobić sobie emeryturę:no: wszystko jest na głowie mojej Mamy, która jest po wylewie i już raczej nie wróci do swojej pracy, a za 600zł chorobowego nie utrzyma rodziny, a musi jeszcze Tacie papierosy kupić bo bez tego chłopak jest jest nie do życia:szok: Tata ma to gdzieś, że Mama nie powinna się denerwować bo wylew może się wrócić i jakoś nie widzę, żeby szukał jakieś pracy, wydaje mi się, że Tata jest zdania, że jak Mama dawała sobie radę przez tyle lat to teraz też sobie poradzi - tylko do cholery wylweu nie dostała z luksusu tylko przez te wszystkie problemy:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: a jak sie ma męża nieudacznika to już będzie:eek::baffled::crazy:

a tak ogólnie Antek marudny jak cholera, chyba ta pogoda Go dobija:-(:baffled: no nic, dzisiaj jedziemy do mojej Koleżanki oglądać jej mieszkanie - przeprowadziła się na początku roku:szok: podejrzewam, że wrócę wściekle zazdrosna bo ja nie mam nawet szafy w domu, ściany mam źle dotarte (wg owej koleżanki) a Ona musiała mieć wszystko na cacy:baffled::zawstydzona/y:;-) miłego dnia, lecę nadrabiać zaległości;-)
 
U nas od dnia Babci jest baba, tata i papa.....i tatuś też dumny jak paw chodzi:-) pozatym ona jeszcze nie wie że tata to tata i mówi tak na wszystko dookoła....właśnie teraz patrzy na dzień dobry tvn i mówi do ekranu tata i sie cieszy:-)
Kate - ale Ty chyba masz swój DOMEK a nie mieszkanie.......i nie denerwuj sie, najważniejsze ze macie swój własny, Tobie sie podoba i jesteś w nim szczęśliwa. Jak koleżanka ma kase to niech sobie robi miezkanko na tip top, ale to nie znaczy że lepiej ma od Ciebie.
Ja bardzo chciałabym mieć swój domek z ogródkiem i żaden penthouse by mnie nie skusił jakbym mogła mieć domek.
 
Ostatnia edycja:
Kate kolezanka sie nie przejmuj najwazniejsze ze masz swoj dom ,ogrodek dla Antka Jak zacznie sie lato to owa kolezanka na grilla do Ciebie bedzie przyjezdzac bo nawet na marmurowym balkonie nie wolno;-):)
U nas tez maruda dobrze ze wczoraj tesciowka przyjechala 3h zajela sie Misiem najlepsze ze ani razu przy niej nie zaplakal ale wiecie co dala mu polizac michalka(cukierek z czekolada) mowi ze on musi smakowac juz wszystko:wściekła/y: jak to zobaczylam myslalam ze mnie trafi:szok::wściekła/y: .
 
Andula...na teściowe zawsze można liczyć:-D:-D:-D:-D:-D Jak my byliśmy z młodą to jej wszędzie poduszkę podkładała chociaż tłumaczyłam że Ika śpi bez poduszki. Dopiero jak powiedziałam że lekarz kategorycznie zabronił (taka mała ściemka:-)) to się odczepiła od tej poduszki

A michałki .....pychotka, już sobie wyobrażam jak musiałaś się zagotować:wściekła/y::wściekła/y:


Kate dziewczynki dobrze piszą........a pies ja trącał......i tak masz fajny domek:tak::tak::tak::tak:
 
reklama
Kurka, moja teściowa też wszędzie poduszki Lenie wpycha.....i u nich w odwiedzinach dziecko moje zawsze leży na łóżku :wściekła/y::wściekła/y: zamiast puścić młodą na podłogę żeby poszalała to kładzie ja na miękkim łózeczku otoczoną tysiącami poduch:no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry