reklama

Lipiec 2008

ja sama się uczyłam jeżdzić - ale jakoś wychodzi;-)
oj juz tak dawno na nartach nie byłam, że pewnie bym miała lekkiego pietra na początku, ale uwielbiam to białe szaleństwo
i tez mamy ambitne plany wsadzić na ślizgi Tymka jak najprędzej:-)
Renia jak tak samo dawno nart na nogach nie miałam....ale przed chwilą dzwonił M i zdał relacje, dziecko śmiga jak szalone (przez dwie godziny miał instruktora dla przypomnienia:tak: a teraz sam myka, tata ubrał narty na 15min dla zasady i tyle było jeżdżenia;-) jedynie dziadek dotrzymuje kroku wnukowi:-p ale M się śmiał, ze własnie myka międzzy dużymi człowiekami taka 5latka, mówi,że w szoku jest jak ta mala jeździ:szok: oprócz tego tak słodkko się wpycha pomiedzy ludzi, ze aż jeego to ujęło:-) i od razu M stwierdził, ze za rok nasząTosię uczymy jeździć:szok::szok::szok::szok: chyba go pogięło!!!gdzie takiego puszka-okruszka na narty wsadzić:szok::szok::szok:

Surv czy mozno ciebie zezloszczę jak wspomne, ze mamcia ma dzisiaj w planach buleczki drożdżowe:confused::rofl2:
 
reklama
No właśnie też się zastanawiałam co z Post i Iką? Ale pewnie siedzi biedaczka u gina w kolejce...pamietam te wielogodzinne wyprawy i zero szans na fory, bo w 10-osobowej kolejce 9 osób w ciąży;-)
 
ewelinka wszystkiego dobrego!:-)
u nas z nartami to tylko M jezdzacy bo ja to jakos wczesniej nie mialam okazji a teraz jak jestemy tu w kanadzie gdzie wszyscy jezdza na czyms to wypadaloby sie nauczyc, i juz taki zamiar mialam w tamtym roku ale ciaza wiec nie bardzo a w tym roku z chcecia bym to zrobila ale nie mamy z kim zostawic Malego, wiec zostaja nam tylko rakiety sniezne czy narty biegowe, bo zawsze mozna zrobiz z M konia pociagowego i Maly jest z nami:-) no i znajac mojego M to Maly bedzie juz smiagal na nartach w wieku 2 lat;-)
 
Ale tu dziś cisza.Ja sobie siedzę i czekam na męża.
Maksiu dziś wcześnie zasnął bo o 19.30 biedaczek malutko dziś spał,a przed samą kąpielą to był okropnie marudny.Byliśmy dziś u kolegi Maksika młodszego o 4 dni,ale się chłopaki oglądali:-)
 
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za życzenia :-)
Mała już od 20 śpi (co jej się bardzo rzadko zdarza o tej godzinie), więc mamusia ma czas dla siebie, wzięła gorącą relaksującą kąpiel :-) i zaraz zrobi sobie herbatkę malinową, która ponoć w jakimś tam małym stopniu zapobiega przeziębieniu...
 
reklama
Też jestem ciekawa co u Post...
Ewelink@ spóźnione życzenia ślę :zawstydzona/y:;-)
ja tam w ogóle na nartach nie umiem jeździć więc i marne szanse abym dzieci uczyła:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry