reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Lipiec 2008

U nas też sypie śnieg:szok::crazy::crazy::crazy:rano zawiozłam mocz do przychodni, a treaz siedze i wysyłam smsy do RMF bo 110000 do wygrania:-D
kaja dobrze że jest ok
Haszi mnie też na takiego zwierzaka nikt ne namówi:no:
Surv zazdroszcze tego kina:tak:
tosika udanego plotkowania:-p
madzia och jak ja bym chciała wasze słońce;-):happy:
 
reklama
Echhh....u nas czarne chmury nadciągnęły:-( ale wiatr jest, może rozpędzi, jak nie to wypróbujemy folię przeciwdeszczową na spacerówkę, bo iść i tak musimy:baffled:

Post, pies z kotami raczej na pewno spółę zawiąże, jak już ustalą, kto będzie stadu przewodniczyć (i raczej pies to nie będzie....:-p)
:-p
HMMM . No Zdichu to outsider...Zenek niby cwany ale....głupiutki...więc mam nadzieję że pies będzie najmądrzejszy z tej paczki.
Nasz poprzedni pies zawarł pakt z kotami ale nimi rządził. One musiały skakać jak on chciał a jak grzeczne były to w nogach pozwolił legnąć i nawet swoim ogromnym jęzorem je głaskał po łepetynkach... he he wygladały potem jakby sobie sierść na żelu wymodelowały:-):-):-)
A my będziemy mieć... Leonberger - Wikipedia, wolna encyklopedia
i mam nadzieję że nam się kumaty egzemplarz trafi :)
 
Madzia - zazdroszczę słonka... Nawet nie wiesz, jak bardzo:tak: Rano bardzo się wkurzyłam jak zobaczyłam śnieg z oknem:wściekła/y: A juz wyciągnęłam kurtkę wiosenną:-)
Ja też miałam szczurki! Były super - podbiegały by się przywitać, bardzo towarzyskie! I pamiętam, że trzeba było chować jedzonko, bo strasznie kradły - cap za ciacho i w nogi:-)
I dziewczynki nie zarzekajcie się, że nie chcecie, bo różnie może być - może nam dziecię do domu zwierza jakiegoś przyniesie i nie będziemy umiały odmówić:tak:
Ja nie jestem zadowolona z tego powodu,że mamy psa (to M. wprowadził się z psiakiem), zwłaszcza teraz, gdy jest Zosia, bo umieram ze strachu! Pies na nią warknał już kilka razy:szok: Powoli oswajamy (Zosia karmi pieska karmą z ręki, choć walczy z chęcią skonsumowania chrupeczka:-))! No i nie muszę mówić jak ja do niego ciągnie...
 
D*** blada, dobrze mi tak leniowi wstrętnemu... zwlekałam ze spacerem i doczekałam....... śnieżycy:wściekła/y: Teraz to już tylko pozostaje nam przedrzeć się do przychodni a z reszty planów nici:-( no nic, jutro pójdziemy na spacer o 6.30 zaraz po wstaniu i śniadanku - a co!:-D
 
Wlasnie wrocilam z 3-godzinnego spacerku, piekna sloneczna pogoda, zapach spalonej trawy, wszystko wokol kwitnie, achhhh.
Ubralam malej nowy wiosenno-letni plaszczyk roz. 9-12 czyli 74-80 cm i co...ciasny:baffled:.
 
Madzia,Beaa zazdroszcze Wam tego slonka. U nas szaro i buro ale musialam wyjsc i teraz dopiero wrocilam (wyszlam o 12.30).Mala troche sie wkurzala pod folia ale pozniej zasnela. Przed 15 przenioslysmy sie do samochodu bo bym nie zdarzyla dojachac do zakladu pogrzebowego(robimy ekschumacje mojego taty).
Post fajny piesek.
 
Surv...u nas śnieżyca na zmianę ze słońcem i też ciężko sie wpasować. Właśnie wróciłyśmy (biegiem) ze spaceru uciekajac przed wielkimi płatkami śniegu:-)
Niech się ten marzec kończy bo ja naprawdę już wiosny potrzebuję...jak my wszystkie tu... no za wyjątkiem Beaa i Madzi bo One już wiosenne że ho ho

Beaa ale Ci Zainab rośnie:szok:. Kurteczki i płaszczyki zazwyczaj większe robią a tu zong:szok:
 
my tez sie witamy w ponury dzien
u nas tez slonca dzisiaj brak i dosyc zimnawo ale to akurat zadna nowosc.
wczoraj wieczorem bylam na masazu i pani masazystka opowiadala mi o pieknej slonecznej australii tak sie rozmarzylam ze bym tam zaraz poleciala, tylko pozniej zaczela mowic o tych wszytskich zwierzakach co tam sobie zyja...pytony, czarne wdowy itp:baffled:wiec juz mi sie odechcialo.
wczoraj z kociata sie widzialam i ona wpadla na pomysl ze jak ja lece sama z Malym do Polski to ona poleci z nami. jej M nie moze dostac dlugiego urlopu i ona musi z dwojka leciec sama wczesniej wiec chyba polecimy razem...ale to bedzie wyzwanie, takie male przedszkole:baffled:jakos sobie tego nie wyobrazam chociaz a razie jestem dobrej mysli:tak:

Madzia, Bea zazdroszcze tej cudnej pogody, moi znajomi z jersey juz sie nawet opalali na plazy...i kto by pomyslal ze na Wyspach takie upaly;-)
Surv trzymam kciuki zebyscie przyszly do domu same, bez jakiegos nowego kumpla w postaci wirusa czy bakterii:tak:
 
U nas tez sloneczko sliczne bylismy na dworzu prawie 2h bo wiatr mimo wszystko zimny .
Beaa ksiezniczka rosnie jak na drozdzach :tak:
 
reklama
Kicrym i jak tam, milionik w kieszeni?:-p
Beaa, Madzia ja też chcę słoneczka i ciepełka!!!!!!!!!!!!:wściekła/y:
Perl dacie radę:tak: ile sie od Was leci do Polski?? Pamiętam jak lecialam do Brazylii (18 godz!) to na pokladzie były dwa szkraby z roczek i cztery latka, to tak słodko buszowały, że podbily serca innych pasażerów:-D

a my już po kawusi, dzieciaczki byly grzeczne, ogólnie padły jak kafki w różnych newralgicznych miejscach:rofl2:(zdjęcia załącze na zamknietym):-D
 
Do góry