Hejcia:-) normalnie chyba nie przerobię wszystkiego co napisałyście:-(
a ja się oporządzić nie mogę
już od wczorajszego wieczoru 3 pralka włączona
i ogólny syf w domu mnie przeraża i do tego mój M mnie nerwi, bo jemu się zachcialo na polowanie jechać do moich rodziców, a pranie to niby samo się upierze, i odkurzacz sam odkurzy
i jeszcze zmęczenie nie odchodzi
ale coś za coś i Mondzi ma racje, że dzieci bardzo dobrze znoszą podróże
szczetgólnie te małe, bo mój duży więcej maarudził;-)
czyli z jakies 500km
;-) a biorąc pod uwagę fakt, że mamy za sobą pare tysięcy kilometrów to te 500 to pikuś, no nie



no ale nie przekonal się
Andula ale macie jakieś oszczędności, a jak Mondzi załatwi Wam w dobrej cenie to jedzcie, dobrze Wam to zrobi
Kasia a ja już Ci zazdroszczę tego wypoczynku;-)
a co do dzieci, to powiem Wam, że moje jedno i drugie bylo grzeczne (chyba, że Tosia zrobi mi jakiś numer i przemieni się w małego diabelka;-)) a też slyszalam tą teorię i mialam lekkiego stracha co do drugiego bąbla, a tuuuu takie miłe rozczarowanie
;-):-)
Dorka skąd ja znam te numery z kluczami
ach te chłopy
;-)
Fredka ja też z tych towarzyskich

ciekawe czy daleko mam do Ciebie??
;-)
Kicrym policz do 10 (no dobra do 100) i może nerwa trochę puszczą
a ja się oporządzić nie mogę
już od wczorajszego wieczoru 3 pralka włączona
i ogólny syf w domu mnie przeraża i do tego mój M mnie nerwi, bo jemu się zachcialo na polowanie jechać do moich rodziców, a pranie to niby samo się upierze, i odkurzacz sam odkurzy
i jeszcze zmęczenie nie odchodzi
ale coś za coś i Mondzi ma racje, że dzieci bardzo dobrze znoszą podróże
szczetgólnie te małe, bo mój duży więcej maarudził;-) a wiesz Post, że wczoraj nieśmialo to M zaproponowałam, a oon pyta się czy daleko, ja mu na to, ze nie tak bardzo, bo pod KrakowemOOOO Tosika wróciłą...ale super:-):-):-):-):-)
Fajnie że wakacje udane...może jednak wpadniesz na zlocik??![]()
czyli z jakies 500km
;-) a biorąc pod uwagę fakt, że mamy za sobą pare tysięcy kilometrów to te 500 to pikuś, no nie



no ale nie przekonal się
Andula ale macie jakieś oszczędności, a jak Mondzi załatwi Wam w dobrej cenie to jedzcie, dobrze Wam to zrobi
Kasia a ja już Ci zazdroszczę tego wypoczynku;-)
a co do dzieci, to powiem Wam, że moje jedno i drugie bylo grzeczne (chyba, że Tosia zrobi mi jakiś numer i przemieni się w małego diabelka;-)) a też slyszalam tą teorię i mialam lekkiego stracha co do drugiego bąbla, a tuuuu takie miłe rozczarowanie
;-):-)Dorka skąd ja znam te numery z kluczami
ach te chłopy
;-)Fredka ja też z tych towarzyskich


ciekawe czy daleko mam do Ciebie??
;-)Kicrym policz do 10 (no dobra do 100) i może nerwa trochę puszczą

Maciusiu dziś Twój wielki dzień!!!! Wszystkiego co najlepsze, najwspanialsze, najdrozsze, najzdrowsze i najpiękniejsze!!!!! zapewne dzisiaj dostaniesz tysiące całusów od cioć z BB, więc ja Tobie przesyłam od Tosi wirtualnego całuska 



powoli wracamy do rzeczywistośći ale ciężko nam to idzie a poza tym to od poniedziałku idę do pracy. Dziś byłam na rozmowie i się udało :-)niby się cieszę ale to tak szybko wszystko się stało że na wet nie wiem co z Gabi na razie jakoś sobie będziemy radzić bo to praca na recepcji w hotelu i są zmiany 12 godz co drugi dzień, ale muszę kogoś do opieki znaleźć na kilka dni w tygodniu.No ale przyda nam się kasa bo już czasami to ciężko tak z jednej pensji z kredytem na karku
ale mam nadzieje że dobrze będzie

