Tosika no to faktycznie mieliście nockę.
Na katarek to przede wszystkim nawilżaj powietrze, jak masz nawilżacz to nim , jeśli nie masz to ręczniki mokre możesz rozwiesić, na poduszkę i ubranko możesz nakropić ok 2-3 kropelek oil olbas, nawilżaj też często nosek małej wodą morską nawet co 2-3 godziny, nie zaszkodzi jej to, dobre są też krople nasivn dla dzieci. Daj jej też wit. c w kroplacvh ok 10 kropelek na dzień,ale nie cebion multi tylko sam cebion. Moja lekerka też zaleca spacery nawet w taką pogodę , tzn u nas jest słońce miom że chłodno. Na powietrzu śluzówka noska się obkurcza co pomaga lepiej oddychać. Dobre są też inchalacje ale u nas nie ma szans Maksowi zrobić
Na katarek to przede wszystkim nawilżaj powietrze, jak masz nawilżacz to nim , jeśli nie masz to ręczniki mokre możesz rozwiesić, na poduszkę i ubranko możesz nakropić ok 2-3 kropelek oil olbas, nawilżaj też często nosek małej wodą morską nawet co 2-3 godziny, nie zaszkodzi jej to, dobre są też krople nasivn dla dzieci. Daj jej też wit. c w kroplacvh ok 10 kropelek na dzień,ale nie cebion multi tylko sam cebion. Moja lekerka też zaleca spacery nawet w taką pogodę , tzn u nas jest słońce miom że chłodno. Na powietrzu śluzówka noska się obkurcza co pomaga lepiej oddychać. Dobre są też inchalacje ale u nas nie ma szans Maksowi zrobić


Też to wszystko stosowałysmy za wyjątkiem inhalacji
Więc poki co przerwa, bo mam wrażenie, że mała jeszcze nie panuje nad tym. Wie o co chodzi, siada na nocnik ale z reguły chwilę po tym, jak zrobi (zawsze woła siusiu, ale już zwykle za późno). Kilka razy zrobiła siku, z 4 razy kupkę, ale zawsze, gdy ją sama usadzałam, lub pytałam czy chce. Ale nawet gdy pytam, mówi nie, a za chwilę już ma mokro... Do wakacji mam nadziję, że załapie...
ale u nas rozcienczone nie wypije za nic, a same krople zlizuje
więc daje nierozcieńczone.