• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2009

reklama
Dzień dobry.
Rzadko bywam na forum, wiem.. Ale was podczytuję.
Migak, my się znamy z innego forum "po poronieniu", sliczna ta Twoja córunia, termin miałyśmy taki sam a ja nadal w dwupaku.
Dumam jaka jest moja Magdusia już duża, pewnie waży ponad 3 kg, przy ostatnim USG w 36 tc wazyła 2870. Nie mogę się jej doczekać, już mi tak ciężko..choć niby "tylko"9 kg na plusie (dieta cukrzyków)
Serdeczie was pozdriawiam i zyczę miłego dnia.
 
Cześc Dziewczyny
Obudziłam się pół godziny temu, a za oknem chmury :baffled::baffled: Słońce jakby chciało, a nie mogło wyjśc.
Drugą noc spędziłam sama, bez ślubnego :-( A miał wczoraj wrócic i przed wczoraj też :-( I tak od poniedziałku siedze sama, dobrze że mama blisko (6km), to sobie podjade czasem autkiem.
Na żadne dolegliwości na szczęście nie mogę nazekac, zresztą całą ciąże lekko zniosłam, przynajmniej nie marudze za bardzo mojemu M :tak: No chyba że wszystko się zmieni przez te ostatnie 2,5 tygodnia :szok:
 
Dziendobry Dziewuszki! milego dnia:-)
wstalam po 8 , obudzil mnie okropny bol kregoslupa:-( i skurcz. teraz juz po sniadaniu, rozlozylam sie na fotelu i czekam az poczuje sie lepiej.
U mnie pogoda tez sie popsula a juz bylo tak fajnie.
dzisiaj nic nie robie, NIC.bede obserwowac te moje skurcze bo zaczynaja mnie bolec. Jak cos to wybiore sie do poloznej. oby to nic takiego. Martwie sie tylko ze jak bedzie mnie tak lapalo ciagle to jak ja wytrzymam do konca.
A co u was? jak bedziecie spedzac dzien?
 
BeataZ, póki nie są regularne i przechodzą po zmianie pozycji to ok. Jesli tez nie trwałą dłużej niż 40 sec. Ostatecznościa jest wzięcie ciepłej kąpieli i wzięcie nos-py. To rady mojej położnej. Tydzień temu przez dwa dni miałam wrażenie,że brzuch nie przestaje się "stawiać", a jednak przeszło czego i Tobie życzę, bo jeszcze wcześnie.
 
Wczoraj oglądałam kilka filmów z porodów, także tych w wodzie (u nas w szpitalu bielskim można, widziałam wanny).

Ja tez kiedyś zasiadłam i pół nocy oglądałam różnego rodzaju porody. Niby mnie uspokoiły ale potem przez 2 dni chodziłam jakaś oszołomiona.
Joasiu ja pytałam o poród w wodzie - moja lekarka powiedziała tylko tyle że przy pierwszym porodzie starają się nie praktykować tego. Ale z wanny jak najbardziej poleca korzystać. :-)

Drugą noc spędziłam sama, bez ślubnego :-( A miał wczoraj wrócic i przed wczoraj też :-( I tak od poniedziałku siedze sama, dobrze że mama blisko (6km), to sobie podjade czasem autkiem.

Oj nie zazdroszczę tych samotnych nocy. Ja czasami jak się budzę to muszę mojego choć na chwilkę przytulic... jakoś mi lżej wtedy. :tak::blink:


Witam Mamusie:-)

U nas na odmianę zaświeciło słoneczko. ale jest bardzo przyjemnie. W końcu....
Na bloku od 7 hałasują i spać nie dają. Wymieniają wszystkie okna na korytarzach....I tak już od kilku dni.... :no:

Idę zrobić jakieś śniadanko. Może jakaś kawusia??:-D
 
Witam się W lekko zachmurzony dzionek:-) Wyspałam się!!!! To szok, bo myślałam wieczorem że nie zasnę. Wczoraj wydałam pieniądze nieslubnego:-D:-D:cool2: Kupiliśmy już prawie wszystko. Zostały kosmetyki, ale po to, to ja się wybiorę albo do apteki, albo do hurtowni farmaceutycznej.... Pożarłam śniadanko i tak sie zastanawiam co tu działać.... Może jakies ploteczki z kumpelą:confused: Nie wiem. Muszę jeszcze zrobić jakiś napadzik na pole truskawkowe:tak:;-) Takie lody śmietankowe z musem truskawkowym za mną łażą... Miłego dzionka:tak:
 
selena nie sa regularne ale bardzooo czeste i trwaja okolo 2-3 minut.
no nic dzis bede ciagle lezec i postaram sie nie martwic za bardzo.
A nospy nie mam bo jestem w UK a tu tylko paracetamol daja :wściekła/y: a tego nawet nie ruszam.
 
witam
dziewczyny trzymac sie przynajmniej do 1 lipca...
u mnie o dziwo spokoj, czasem jakies skurczyki sie pojawia i tyle... dziecie okopuje caly brzuch, czasem jak zmijka sie przeciaga...
widze ze Wy juz przygotowane do porodu a u mnie jeszcze nie wszystko pokupowane. w przyszlym tygodniu sie nadrobi...
a dzis slodki dzien nic nie robienia, no chyba ze ostatnia tura ubranek wyschnie, ale w taka pogode to watpie...
chyba tez na kawke sie skusze...
 
reklama
Hm, rozumiem Beata, to leż w takim razie, oby przeszły Ci te skurcze.
Wyprawka gotowa, poprane, poprasowane, wszystko kupione.. badania , książeczka podbita. Zostało spakować torbę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry