goteczka
lipcóweczki '09
no witam mamuśki :-) nie wiem na ile skuteczna w moim wypadku była stymulacja brodawek jako przyspieszacz ale... może warto spróbować tej metody :-) - 3 razy dziennie po pół godzinki... jak nie pomoże przyspieszyć porodu to przynajmniej zahartuje trochę brodawki (A TO BAAAARDZO SIĘ PRZYDAJE) bo ja nie zdawałam sobie sprawy że dziecko dziąsełkami swoimi słodziutkimi aż tak boleśnie gryzie :-)
A tak w ogóle to nie przyspieszajcie się aż tak bardzo bo jednak najlepiej urodzić w terminie albo prawie - ja nie wiem jak bym dawała sobie radę nawet w szpitalu gdyby maluszek nie był przy mnie tylko gdzieś w inkubatorze w innej sali. Dziewczyny, które przez to przeszłyście... WIELKI SZACUN. Ja leżałam na sali z dziewczyną której maluszek był naświetlany z powodu żółtaczki i dostawała maluszka tylko do karmienia. I niestety ciągle dziewczyna płakała do poduszki a spała z poduszka na głowie żeby nie słyszeć płaczu tamtych naświetlanych dzieci za ścianą. A ja się poryczałam jak zabrali mi Szymutka na pobranie krwi i wśród dziesiątka płaczu innych dzieci słyszałam płacz właśnie jego - charakterystyczne MEEEEEEEEEE :-)
A tak w ogóle to nie przyspieszajcie się aż tak bardzo bo jednak najlepiej urodzić w terminie albo prawie - ja nie wiem jak bym dawała sobie radę nawet w szpitalu gdyby maluszek nie był przy mnie tylko gdzieś w inkubatorze w innej sali. Dziewczyny, które przez to przeszłyście... WIELKI SZACUN. Ja leżałam na sali z dziewczyną której maluszek był naświetlany z powodu żółtaczki i dostawała maluszka tylko do karmienia. I niestety ciągle dziewczyna płakała do poduszki a spała z poduszka na głowie żeby nie słyszeć płaczu tamtych naświetlanych dzieci za ścianą. A ja się poryczałam jak zabrali mi Szymutka na pobranie krwi i wśród dziesiątka płaczu innych dzieci słyszałam płacz właśnie jego - charakterystyczne MEEEEEEEEEE :-)
. W czwartek za bardzo sie poprzytulalismy i skonczylo sie u mnie nieprzespana noca i caly dzien mialm tragiczny. Wywolalam sobie tylko skurcze bolesne, co 20min. Dzis noc mialam juz lepsza,ale skurcze nadal sa, tylko juz nie tak czesto... Tak, wiec cos czuje , ze gdy jeszcze wiecej sexu, to porod bym przyspieszyla!!! A ja akurat nie chce wczesniej urodzic... wiec abstynencja , nogi do gory i leze!!!
...ale to co widzę to jest straszne...ludzie tracą wszystko...cały dorobek...
nie wspominając o Bartolinku...
...jak on chce je mieć jak się boi do mnie "przytulać"...bo w nocy jęczę w czasie zmiany pozycji i myśli że jak się "poprzytulamy" to będzie jeszcze gorzej...a może być gorzej
???
]